Reset zwany inauguracją

Opublikowano: 23.01.2021 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1904

Ciężka atmosfera przygotowań do zmiany najwyższych urzędników w administracji Białego Domu została skwitowana zabawnym akcentem. Zamieszczono w internecie zdjęcie dokumentu wyglądającego na zwyczajowy z godłem i datą 20.01.2021r. Opuszczając Biały Dom w przeddzień inauguracji nowego prezydenta, Donald Trump zostawił go jakoby na biurku z niezwykle lakoniczną treścią: „Joe, wiesz, że to ja wygrałem”.

Nowa administracja szybko zabrała się do realizacji własnych wizji. Ogłoszone zostało przywrócenie służby wojskowej dla osób LGBT oraz zapowiedź zwalczania terroryzmu wewnętrznego. Joe Biden zadeklarował konieczność reedukacji zwolenników Trumpa. Jak przystało na Afroamerykanina, Sekretarz Obrony- generał Lloyd Austin nie chcąc pozostać w tyle zaanonsował walkę z białym rasizmem w armii. Wystraszony zapowiadanym kierunkiem przepoczwarzeń politycznych prezenter FOX NEWS cytował fragmenty przemówienia Bidena, z którego ma wynikać potrzeba podjęcia wysiłków transformacji mentalnej Amerykanów, by stworzyć kraj życzliwy dla wszystkich. Nie wróży to nic innego jak powrót do polityki szeroko otwartych granic dla szukających szczęścia w Ameryce.

W minionych latach długo po uroczystości porównywano by statystyki, wyliczano osobistości uczestniczące w aktualnych uroczystościach z wcześniejszymi, ale nie tym razem. Dobry na wszystko koronawirus tłumaczył obecność tysięcy umundurowanych strzegących szczelnym kordonem Kapitol przed ewentualnością przedostania się elementu wichrzycielskiego. 30 wojskowych chroniło 1 cywila. Zamiast zwyczajowo spontanicznego tłumu na trawnikach 200 tysięcy niedużych flag ciasno wbitych w ziemię łopoczących na wietrze symbolizować miało chorągiewkowy patriotyzm nieobecnych. Skojarzenie raczej z cmentarnym widokiem niż jutrzenką lepszych czasów. W swym przemówieniu nowy prezydent zaapelował o zakończenie podziału na obozy spod znaku czerwieni i błękitu, by mogło powstać jednorodne społeczeństwo dające siłę państwu. Trump w swoich przemówieniach używał określenia „my – naród”, zaś dla Bidena ważne jest „my – państwo”.

Titanic Ameryka od kursu realizowanego przez Obamę dokonał manewru „ster prawo na burt” za kadencji Trumpa, a teraz znów rzucona komenda „ster lewo na burt” zakołysze statkiem z kapitanem Bidenem na mostku. Kapitan zaanonsował że za jego rządów Ameryka będzie błyszczeć wzorcowym przykładem dobra. Właśnie w dzień resetu nazwanym inauguracją, zatrzymany został człowiek, który był wśród tłumu szturmującego wejście do Kapitolu. 37 letni Joseph Biggs-przywódca prawicowego ugrupowania Proud Boys, znany z nieprzychylnych wypowiedzi o Antifie, aresztowany został na Florydzie pod zarzutami: wkroczenia na teren ograniczony, utrudniania postępowania i zakłócanie porządku. Rutyną jest, że łagodne w tonie przemówienie prezydenta przeczy działaniom podejmowanym z jego polecenia.

Z punktu widzenia Europy zapowiedź rozprawienia się „z białymi nazistami” jest wieloznaczna. Na gruncie USA może oznaczać przyzwolenie na działania grup radykalnych jak BLM, czy Antifa co miało miejsce wiosną i nadal nęka przynajmniej Nowy Jork. Uwzględniając relacje z Europą zapowiedź kontynuacji dotychczasowej polityki zagranicznej przejdzie do kolejnego etapu nasycania rdzennej populacji tęczą egzotycznych przybyszów . Dokładnie jak w Ameryce zabieg dbałości o elektorat rekrutujący się z ludzi napływowych skalkulowany jest jako wyborczy kapitał na rzecz poparcia lewicowej polityki rozdawnictwa, świadczeń socjalnych rujnujący budżet państwa, a rdzennych obywateli podatkami. Styl ochrzczony neoliberalizmem gloryfikuje ideologię ponad rozsądek i gospodarność. Ani słowa nie było w przemówieniu o gospodarce. Wiarą w zaklęcia klimatyczne, rozwój technologii i całej agendy 2030 bez jakichkolwiek odchyleń, nowa amerykańska administracja przysporzyła sobie wśród dominującej i świadomej części mieszkańców globu złośliwej satysfakcji. Oto modelowa ofiara globalizmu odziana w drogi pozór szaty obowiązkowej maski demokracji staje się pionierem autodestrukcji. Epokowe samobójstwo imperium.

Nie zaskakują personalia nowej administracji oparte o kryterium patetycznego wazeliniarstwa jakie tylko można sobie wyczytać ze źródeł historycznych o klasyku demokracji – również Joe, ale Stalinie.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com [1] [2]
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
3steta
Użytkownik
3steta

W USA Trump nie skrytykował ostro(jak powinien) ludzi atakujący Kapitol a przez to wyglądało to jakby nawoływał do rewolucji i zamach senatorów jak i w późniejszym czasie również samego Bidena. Użył zbyt słabych słów a nawet lekko ich POCHWALIŁ przez nazwaniem ludzi z bronią atakujących na Kapitol jako “wyjątkowych”.

Trump kilka dni przed 6 stycznia mocno nawoływał by ludzie walczyli. Wiedział jakie będą skutki jego słów-że skrajna prawica sięgnie po broń by zagrozić głosującym w Kapitolu. Nawoływanie do fizycznego ataku na osobach należących do politycznej opozycji nie jest demokracją.
W takie gierki to bawią się Chiny i Korea Północne, które nie mają nic powiązanego z demokracją czy prawami człowieka.

Za to, że nie chciał powstrzymać ludzi nie respektujących demokratyczne wybory sprawia, że Trump jest widziany jako osoba, która nie bierze odpowiedzialność za swoje słowa,bo wiedział, że ludzie po jego nawoływaniu do walki pójdą na Kapitol i ktoś zginie, ale jego ego było ważniejsze niż to,że ludzie mogą zostać ranni bądź zabici bądź zostać później aresztowani i oskarżeni przez atakowanie na Kapitol. Do końca chciał walczyć o swoje ego.

Została nawet wydana książka przez siostrzenicę Trumpa(nazywa się Mary albo Margaret Trump), która jest PSYCHOLOGIEM i która napisała wprost, że jest on KLINICZNYM NARCYZEM i im bardziej ma on podupadłe ego tym bardziej staje się niebezpieczny.

Gdyby Trump jeszcze miał jedną kadencję, to możliwe, że już by nie pozwolił by miał zejść z fotela prezydenckiego kiedykolwiek. Trump stałby się amerykańską wersją Putina.

pikpok
Użytkownik
BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Człowiek czuje gniew, kiedy jest przekonany o swojej racji a przeciwnicy kreują go jako niepoczytalnego, mając do dyspozycji media mainstreamu i społecznościowe, to było bardzo niesmaczne jak był traktowany jako prezydent , bądź co bądź , wciąż urzędujący, a szykany towarzyszyły mu przez całą kadencję, nie słyszało się wcześniej o podobnych działaniach wobec np. Obamy, czy Busha. Czas pokaże , czy był on ostatnią przeszkodą na drodze elit , i jak dalej potoczą się wydarzenia.

3steta
Użytkownik
3steta

artykuł https://wolna-polska.pl/wiadomosci/time-of-israel-tylko-zydzi-w-administracji-joe-bidena-2021-01 ma odrobinę ton “o zgrozo i niedowierzanie,szok że w polityce mają głos żydzi,meksykanie,kobiety,osoby transseksualne i feministki”. Fakt,że dużo żydów zostało wybranych przez Bidena ma swoje solidne podstawy. A przesłanek,ze były to demokratyczne wybory jest więcej niż kilka. Tam w USA była ogromna nagonka na Trumpa. Dużo ludzi chciało go usunąć. W sondażach większość kobiet głosowały na Bidena. A jak wiadomo kobiety stanowią połowę populacji. Także trochę tych głosów poszło. Było ogromne poparcie Trumpa i ogromne popracie Bidena i Kamaly Harris(zresztą większą na nią niż na Bidena,bo podobno więcej ludzi ją śledziło na twitterze niz Bidena). To,że Trump jak zepsuta płyta gada,że to nie były demokratyczne wybory i nie wygrał z sądami to nie umniejszy to faktu,że na Bidena zagłosowało ok 7mln więcej ludzi. A tych “umarli” którzy niby głosowali na Bidena okazało sie,że prawie wszyscy żyją i zaledwie 4 w jakimś tam stanie zagłosowało pomimo bycia martwym. Takze duże FAKE NEWS. Ale juz takie rzeczy są przemilczane bo Trump bez wygrania z sądami jest wiarygodniejszy. Sąd najwyższy,w którym jest dużo replublikanów(chyba nawet większość) nie zgodził się z Trumpem. Najwyraźniej sądownictwo niezależne należące do jednego z najważniejszych aspektów demokracji , ma mniejsze przekonanie ludzi niż Trump,który jak zaledwie ogloszono hybrydowe wybory to już uznawał,że wybory nie będą demokaratyczne. Ale nikt nie nagłaśnia fakt,że wiele sondaży mówiło,że głównie demokraci chcą glosować listownie bo to wierzą mocniej w koronawirus i bardziej się obawiają iść osobiście zagłosować. Trump coś przeoczył:że nie walczył w kampani z samym Bidenem,ale też z osobą młodszą-Kamalą Harris. A często osoba młodsza jest uznawana za lepszego kandydata bo jest bardziej “energiczna” i “zdecydowana”. Hillary Clinton nie wygrała we wcześniejszych wyboracj bo choć to była kobieta,to filmiki jak potyka się na płaskim i jak się zacinała dużo uderzyły w jej wizerunek i z wizerunku feministki stała się kobietą podejrzewaną z chorobami spowiązawanymi z wiekiem starszym,a to nie sprzyja wizerunku “energicznej,walecznej”. Także wypyskowany Trump przy niej był jak nastolatek pod względem energetycznym jak i zdrowotnym. Za to Kama Harris prócz młodszego wieku od Trumpa jest takze wypyskowana tak jak on. Także nie jest szarą myszką jak Hillary Clinton. O tym zapomniał Trump i zbyt mocno skupił się na ataku Bidena zamiast na Kamali Harris. Złych psychologów-doradców sobie dobrał. Co do artykułu-że tyle żydów wybiera Biden? Dlaczego jest tylu żydów w polityce w USA? Ogółem są co najmniej trzy powody: 1)W Ameryce jest ogółem 7,5 mln żydów.Czyli jest ich trochę-to raz. 2) Ci którzy są żydami,często garną się do polityki,zakładania własnych interesów,medcyny,psychologii,sądownictwa,handlu,bankowości,gdyż Żydzi miewają czasem charakterystyczne i lekko odmienne wychowanie od wielu chrześcijan. 3) większość żydów to demokraci,mają poglądy demokratów ( jedno z źródeł: https://www.jewishvirtuallibrary.org/jewish-voting-record-in-u-s-presidential-elections , cytat: “American Jews tend to favor Democratic candidates, with 71% of Jewish voters choosing Democratic candidates on average and 25% choosing Republicans”) Wybranie wielu żydów wynika,że jednak trochę tych żydów para się polityką przez wychowywanie kładące nacisk na dbaniu o swoje interesy finansowe. Generalnie w wielu rodzinach żydowskich oczekuje się od dziecka by zostało lekarzem,politykiem bądź kimś zarabiający większe pieniądze. I to nie jest złe wychowanie. U nas w PL panuje duży antysemityzm,który wynika z róznic wychowywania w duchu chrześcijańskim a żydowskim. Gdy sie pozna bliżej wychowywanie w duchu żydowskim łatwo zrozumieć dlaczego większość żydów to demokraci i dlaczego tak się oni garną do polityki. Często w judaizmie od dziecka wychowuje się ,że dziecko ma skupić się na zyciu aktualnym,tu i teraz a nie na “życiu po życiu”. A by być szczęśliwym warto nie mieć zmartwień odnośnie finansów i zdrowo rozsądkowe jest zadbanie o swoje finanse. I taki pogląd jest mocno zakorzeniony w mentalności żydów. Taka jest po prostu ich religia. Jest ona odmienna od chrześcijańskiej. Aktywność polityczna u żydów jest mile widziana w kręgu rodzinnym żydowskim lub ogólnie w kręgu żydowskim bo często tam gdzie jest polityka są pieniądze i wpływy,które pomagają w zarabianiu,zaś one pomagają w ogólnym psychicznym dobrostanie jak i pomagają utrzymać dom. A finanse są ważne by dobrze żyć tu i teraz. Między innymi mówią o tym książki XIX i XVIII opisujące kulturę i wychowywanie żydów jak i sami żydzi otwarcie o tym mówią i się z tym nie kryją jakie mieli wychowywanie. Wychowanie w duchu judaizmu to wychowanie,które mówi,że masz zadbać o swój dobrobyt finansowy i emocjonalny bo tak nakazuje religia,która dba o życie tu i teraz (i prawie nic nie mówi o tym co ma być “po”) zatem logiczne jest,że wiele żydów garnie się do polityki,bo tam bywają finanse,a finanse pomagają by nie martwić się o rzeczy materialne,pomagają w zadbaniu utrzymania siebie i rodziny. U żydów ważne jest by nie leżeć na podłodze i szlochać bo to odbiega od ich zasady “dbaj o siebie i swoje zycie,skup się mocno na swoim życiu”. Z tego co wiem,to popularne jest u żydów by w swoim życiu choć jakiś czas w swoim życiu chodzić do psychoterapeuty by ogarnąć swoje cztery litery i nie być dalej kupką nieszczęścia(nawet sam syn Georgia Sorosa mówił o tym w wywiadzie). Judaizm nie chce tolerować,że ktoś ma ciągłe złamane serce,niezaspokaja swojej żony(duży nacisk w judaizmie nakłada się by mąż pobawił się żoną wystraczająco dobrze),kłóci się z swoimi dziećmi,ma problemy finansowe a jeszcze do tego ma wypalenie zawodowe. W tej religii ważne jest by leczyć cierpienie i starać się mocno by osiągnąć dobrostan psychiczny ( tu i teraz a nie w życiu po życiu,bo w sumie zycie “po” w Torze jest krótko opisane i chyba jako głownie jako ogród czy coś takiego, na OLAM HABA – Gmina żydowskapoznan.jewish.org.pl › judaizmcom jest napisane:” Gdy człowiek umiera, jego ciało wraca do ziemi, ale – według judaizmu – jego dusza wraca do Stwórcy. Judaizm nie wierzy w wieczne potępienie i piekło.”) Chrześcijanizm skupią dużą uwagę na zamartwianie się życiu “po”, Judaizm tego nie robi. Ich religia żydowska nie toczy się wokół życia-po-życiu i,że tego że jest “okay” biedować i cierpieć w tym życiu. Absolutnie nie. Ich religia skupia się by zadbać o tu i teraz,dla nich ważne jest praktyczne podejście a nie bujanie w obłokach i modły,gdy jest się spłukanym i prosić o łaskę bożą by finanse jakiś cudownym trafem spłyneły… Czytaj więcej »

robi1906
Użytkownik

Jola, mała uwaga i dobra rada, nie ucz się historii od historyków, bo to kłamcy służący propagandzie.
Ucz się historii od zwykłych ludzi którzy piszą wspomnienia a jeszcze lepiej dzienniki.

Jak było u Stalina?, przeczytaj na początek dziennik Sierowa (oczywiście zafałszowane bo redagował te wspomnienia Chazar, bo moim zdaniem brakuje tam wielu rzeczy które powinny być, ale zaś to co tam jest, jest prawdziwe).