Raper Kanye West chce stanąć na czele imperium

Opublikowano: 06.07.2020 | Kategorie: Kultura i sport, Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1123

W amerykańskie święto narodowe czarny raper i producent muzyczny Kanye West ogłosił, że będzie kandydować w najbliższych wyborach prezydenckich, między republikańskim Trumpem, a demokratą Bidenem. W 2016 r. gwiazdor hip-hopu, mąż Kim Kardashian, wzywał do głosowania na Trumpa. Cztery lata później prezentuje swój program polityczny: „coś między Trumpem a Sandersem”.

West miał przykry wypadek, wykrywacze metali dzwonią na lotniskach, bo szczękę mu załatano stalą. Odtąd stał się bardzo religijny, nagrywał albumy w stylu Jesus is King. Jednocześnie upewnił się, że zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. W jednym z kawałków – Facts (Charlie Heat Version) – prorokuje, że to się stanie w tym roku. Dał dwa miliony dolarów dla czarnych rodzin pokrzywdzonych przez amerykańską policję.

Westa śledzi na „Twitterze” ok. 30 milionów Amerykanów. Mogli się dowiedzieć, że „Musimy teraz spełnić obietnice Ameryki, ufając Bogu, jednocząc nasze wizje, budując przyszłość”. Po tej propozycji dodał, że jest kandydatem. Miliarder Elon Musk od razu go „w pełni” poparł, choć wcześniej niektóre media zastanawiały się nad zdrowiem psychicznym muzyka.

43-letni Kanye West ma zamiar odebrać Bidenowi jego czarny elektorat, tradycyjnie skierowany na Demokratów. Nie dementuje pogłosek ze swego otoczenia, że Biden jest „prawdziwym zombie”, niebezpiecznym dla ludzi. Kandydat Demokratów wypalił w maju do czarnego dziennikarza, że jeśli nie chce nań głosować, to „nie jest czarny”. Ktoś to przetłumaczył: „Jeśli jesteś czarny, Biden – twój pan, każe ci głosować na siebie. Bez gadania, bo jesteś niewolnikiem.” – były wiceprezydent u Obamy stracił wśród czarnej mniejszości.

West pewnie pomoże Trumpowi i przy okazji wzmocni swój przekaz. Jego ostatni kawałek, pt. „Wash Us In the Blood”, z mocnymi konotacjami biblijnymi i rodzajem modlitwy do Ducha Świętego, odnosi się do antyrasistowskich manifestacji po śmierci George’a Floyda. Jego program jest na razie mglisty – „celować w gwiazdy, lądować w chmurze, gdy się nie uda”.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 2,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
LichoNiespi
Użytkownik
LichoNiespi

A mnie bardziej ciewawi postac miliardera Alona Musk. To ten facet jak oficjalnie podajom rzadowe media wysyla w kosmosc okolo 40 000 satelic w ramach 5G. A to na pewno nie kosztuje nawet $ 1 000 000…Ten facet to jest jakby przeciwnikiem tego co glosil Jezus C…