Pusto(stany) w głowach władz

Opublikowano: 21.05.2012 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

W stolicy lokale komunalne stoją puste, podczas gdy tysiące osób czekają na mieszkanie.

W Warszawie jest aż 6,5 tys. pustostanów – informuje „Gazeta Wyborcza”. I choć nie wszystkie nadają się do zamieszkania, gdyż statystyki obejmują również puste mieszkania w budynkach grożących zawaleniem i objętych roszczeniami, to jednak spora część lokali mogłaby z powodzeniem zostać wykorzystana.

Niemal 2,2 tys. mieszkań jest w budynkach, które są w złym stanie technicznym, są przeznaczone do rozbiórki albo do wykwaterowania. Natomiast większość – aż 4,3 tys. – pustych mieszkań znajduje się w budynkach w dobrym stanie. Tylko niektóre z nich wymagają gruntownych remontów. Jak dotąd udało się wyremontować 550 mieszkań, część jest już zamieszkana. Natomiast 600 wciąż takiego remontu wymaga – urzędnicy twierdzą, że nie mają na to pieniędzy.

Spośród owych 4,3 tys. pustych mieszkań 1,2 tys. znajduje się w budynkach objętych roszczeniami. Ratusz nie wprowadza tam nikogo, bo po przejęciu nieruchomości właściciele żądaliby odszkodowań za to, że miasto pobierało czynsze w spornych kamienicach. O ile taka argumentacja jest zrozumiała, o tyle trudno nie mieć pretensji do ratusza o pozostałe prawie 1,9 tys. mieszkań, które mają jasną sytuację prawną i czekają tylko na remont bieżący. Na dodatek ta liczba rośnie – w 2009 r. było 1,1 tys. takich pustostanów.

Tymczasem w Warszawie na przydział lokalu czeka ponad 5 tys. rodzin, których nie stać na rynkowy czynsz ani na własne lokum. Również osoby eksmitowane m.in. z kamienic zwróconych właścicielom pilnie potrzebują tanich mieszkań.

Środowiska lokatorskie domagają się, by ratusz nie zwracał kamienic z ludźmi, a wykwaterowanym zapewnił inne lokum. – „Ważny jest mechanizm zachęt dla właścicieli domów, by współfinansowali wyprowadzkę lokatorów. Na przykład mogliby pomóc miastu w remontach pustostanów. Do nich można przenieść ludzi z kamienic. A właściciel będzie mógł wynająć lokale według rynkowych stawek” – mówi Marcin Święcicki, były prezydent stolicy.

Jak twierdzi radny Krystian Legierski, prawo pozwala na finansowy współudział prywatnych właścicieli w remontach lokali komunalnych. – „W takim partnerstwie publiczno-prywatnym właściciel pokrywałby koszt remontu, miasto wprowadzałoby tam lokatorów. Jeśli nieruchomość byłaby dzierżawiona właścicielowi, to różnicę w czynszu płaciłoby miasto” – proponuje.

Źródło: Nowy Obywatel

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
egzopolityka
Użytkownik

Kapitalizm, jak widać, jest systemem antyspołecznym. Interwencja władz państwa mogłaby zmienić tą chora sytuację mieszkaniową w Polsce. Dla przykładu w Czechach rodzina z dwojgiem dzieci ma całkowicie umarzany kredyt mieszkaniowy a w Libii za czasów Kadafiego każdy miał mieszkanie. Jedną z postaci interwencji, która jest bardzo pożądana to wprowadzenie nakazu wynajmu przynajmniej 20% nowo budowanych bloków. Obecnie są one prawie wyłącznie sprzedawane. Nakaz wynajmu przez właścicieli bloków obniżyłby znacznie ceny do wielkości takich, na jakie ludzie mogliby sobie pozwolić, gdyż na rynku pojawiłoby się mnóstwo mieszkań do wynajmu.

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

A my mamy III świat w IV RP .

Il
Użytkownik

hanka gw nie myśli o biednych ludziach, ona myśli o tym jak się najlepiej nażreć, napodróżować i opływać w luksusy na koszt społeczeństwa.
Podobnie jest w dużej części Polski.

Yeti
Użytkownik
Yeti

Oj Artur… Informacje masz widocznie sączone wyłącznie z telewizorni i gazet ” słusznych”.
Problem leży w tym że wciąż jest III RP platformiana….
IV RP jak to ujęto tym terminem , miało wprowadzić PiS i zaczeło od dobrania się do dupy wszystkim aferałom i biznesmenom szemranym..czy to poseł czy nie poseł. Ale nie w tym kraju, to no nie przejdzie..zbyt tolerancyjni jesteśmy jeszcze.
Tak więc proszę nie pisz że IV RP jest bo to niezgodne z rzeczywistośćią.. ;)

shuang
Użytkownik
shuang

@Fenix: V RP może kojarzyć się z pentagramem. Może więc nie budujmy kolejnych numerów, tylko Polskę. Choć i to nie wiem czy da radę bo już Gierek budował “Drugą Polskę”. Tak w ogóle to mieliśmy też i “drugą Japonię” i “drugą Irlandię” a obecnie jesteśmy “zieloną wyspą”. To tak jak w tym tekście Sz. Kobylińskiego: “Ojczyznę dawniej nazywano macią lub macierzą. “Macierz” obecnie wyszła z użycia a “mać” z dodatkiem kilku innych słów stała się słowem publicznym.

tow. bolek
Użytkownik
tow. bolek

mi mieszkania nikt za darmo nie dał; wiecie, praca, oszczędzanie i te sprawy…