Przywódca Arhuaco szczęśliwie uniknął śmierci

Opublikowano: 23.11.2012 | Kategorie: Publikacje WM, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 626

Główny przywódca polityczny Indian Arhuaco, Rogelio Meija, szczęśliwie przeżył próbę zamachu na swoje życie. Samochód w którym jechał tubylczy przywódca został zatrzymany na blokadzie przez grupę mężczyzn. Niezidentyfikowani napastnicy otworzyli ogień do nieuzbrojonych pasażerów, jedna z czterdziestu wystrzelonych kul dosięgła Meiję. Niedoszła ofiara miała wiele szczęścia. Pocisk przeszył kapelusz przywódcy Arhuaco, raniąc go nieznacznie, mężczyzna uciekając przed bandytami „cudem uniknął śmierci”.

W zaatakowanym samochodzie znajdował się także działacz organizacji Survival International, który przez kolejne 10 minut był przesłuchiwany przez napastników, wyraźnie zdeterminowanych by ustalić miejsce pobytu Mejii. Niedoszli mordercy uciekli gdy usłyszeli odgłos nadjeżdżającego radiowozu. Do napadu doszło na obrzeżach miasta Pueblo Bello, u podnóża Sierra Nevada de Santa Maria. Pueblo Bello jest ogniskiem przemocy na terytorium Arhuaco od dziesięcioleci. W czerwcu 2012 roku, 13-letnia dziewczyna z plemienia Arhuaco była gwałcona, torturowana i wreszcie zamordowana. Sprawcy tej zbrodni, podobnie jak w wielu innych przypadkach przemocy wymierzonych w rdzennych mieszkańców Kolumbii, nie zostali ukarani.

Arhuaco są czynnymi uczestnikami indiańskiego ruchu w Ameryce Południowej. Wielu członków tego ludu zostało zamordowanych, bądź zginęło w quasi-wojnie domowej, prowadzonej na ich terytorium przez kolumbijskie wojsko, gangi narkotykowe i partyzantów FARC. Kilkoro z ich przywódców, w tym Leonor Zalabata z organizacji Confederación Indigena Tayrona (CIT), otrzymało w ostatnim czasie pogróżki. Wcześniej, w 1990 roku, trzech czołowych liderów Arhuaco, Luis Napoleon Torres, Hugues Chaparro oraz Angel Maria Torres, byli torturowani a następnie pozbawieni życia – także w tym przypadku sprawcy zbrodni nigdy nie zostali ukarani za swoje czyny.

Indianie Arhuaco, obok Kogi, Wiwa (Asario) i Konkuamo, są jednym z czterech ludów zamieszkujących góry Sierra Nevada Santa Maria. Są wspólnymi spadkobiercami złożonej kultury Tayrona, która rozwijała się intensywnie na północy Kolumbii do czasu przybycia pierwszych Europejczyków. 

Opracowanie: Damian Żuchowski
Na podstawie: survivalinternational.org, onic.org.co, elheraldo.co
Dla “Wolnych Mediów”


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. pablitto 24.11.2012 12:47

    mam nadzieję, że ci pierniczeni (zapewne) korporacyjni najemnicy urodzą sięw następnym wcieleniu jako indianie…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.