Przepraszam, ale po cholerę nam taki sojusz?

Opublikowano: 18.11.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2895

Przy okazji dzisiejszych wyborów parlamentarnych, białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka skrytykował obecny kształt sojuszu z Rosją, ponieważ rokrocznie ma ona narzucać jego państwu warunki współpracy niekorzystne dla gospodarki. Jednocześnie podkreślił on swoją otwartość na relację z Polską i Ukrainą.

„Przepraszam, ale po cholerę nam taki sojusz?” – stwierdził Łukaszenka w rozmowie z mediami, tuż po tym jak oddał głos w przedterminowych wyborach parlamentarnych. W ten sposób odniósł się do kwestii zbliżającego się wielkimi krokami podpisania nowych białorusko-rosyjskich porozumień, których głównym celem ma być dalsze pogłębianie integracji obu państw tworzących Związek Białorusi i Rosji.

Zdaniem białoruskiego prezydenta obecne warunki dyktowane przez stronę rosyjską są szkodliwe dla jego państwa, bo podczas corocznego przeglądu wzajemnych stosunków Rosjanie nakładają zobowiązania ekonomiczne niekorzystne dla Białorusi. Z tego powodu Łukaszenka stwierdził, że podpisze tylko umowy zgodne z białoruską konstytucją oraz „fundamentalnymi zasadami życia białoruskiego społeczeństwa”.

Prowadząc swoją nową grę białoruska głowa państwa puściła oko do Polski i Ukrainy. Łukaszenka stwierdził bowiem, że nasz kraj chcąc zintegrować się z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi ochładzał relacje z Białorusią, lecz obecnie miał wywalczyć odpowiednią pozycję w zachodnich strukturach. Podkreślił on brak zagrożenia ze strony jego państwa dla Polski i Ukrainy, ponieważ nigdy nie zamierzał on spiskować wraz z Rosją przeciwko swoim sąsiadom.

Łukaszenka zachęca Polskę i Ukrainę do nawiązania bardziej pogłębionych relacji. Według niego Polska jest dla Białorusi „jednym z najbliższych krajów”, zaś on sam doskonale zdaje sobie sprawę z faktów historycznych.

Przed podpisaniem nowych porozumień z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, jego białoruski odpowiednik wyraźnie podbija stawkę kokietując swoich sąsiadów, a także państwa Unii Europejskiej. Tydzień temu Łukaszenka składając życzenia Polakom z okazji Święta Niepodległości wyraził nadzieję na zacieśnienie wzajemnych relacji, natomiast kilka dni temu odwiedził Austrię w ramach pierwszego wyjazdu na Zachód od dekady.

Na podstawie: Naviny.by, Sb.by
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Ano zdałoby sjie Aleksandr…Aleksandr! Bój sjie Boga! Nareszcie jesteś!

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Jak by naprawde zwrocil sie na zachod rosja by zrobila kolejna aneksie tym razem bialorusi temu tylko tak mowi zeby ruscy dali lepsza oferte.
Pozatym ktos kto sluzy obcym mocarstwa moze zamykac droge handlowa na wschod na czym najbardziej cierpi polska
Za ukraine mozna bylo zrobic tysiace innych sakcji bez obciazania ekonomi polski, mogli przestac kupowac tani gaz z rosji to im sie nie spodobalo dzieki umowie tusk pawlak putin rocznie przeplacamy rosjski gaz powyzej wartosci dla innych krajow jak chodzby niemcy tam jest dalej a gaz rocznie tanszy o mld.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Gdyby Polską rządzili Polacy, to już dawno powstałaby bardzo silna unia polsko-białoruska, tak, że z czasem granica naszych państw byłaby wyłącznie na mapach a może nawet obydwa kraje połączyłyby się w jedno państwo oczywiście z zachowaniem wszelkiej rozmaitości kulturowej, językowej, religijnej, obyczajowej itd.

franek
Użytkownik
franek

Mamy więc dwie możliwości.

1. kłamstwem okazała się antyrosyjska propaganda NATO. Oto Białoruś względem Rosji ma więcej do powiedzenia niż Polska wobec USA.

2. Białoruś w tajemnicy dogadała się z Rosją, a animozje są po to by np. w razie sankcji Rosja miała okno na świat od strony zachodniej.

Hugo
Gość
Hugo

Łukaszenko dobrze rozgrywa tą partie. Doskonale wie, że Zachód to amerykańskie wasalstwo a szczególnie Polska nie jest suwerennym krajem.Polska to nieoficjalnie amerykański protektorat zarządzany wasalami.Przychodzi amerykański rozkaz, że trzeba kupować amerykański bardzo drogi gaz to wasale kasują swoje łapówki i zamiawiają ten gaz.Nie ma znaczenia, że amerykańska cena to szaleństwo i nieopłacalny biznes.Społeczeństwo i tak nie wie jaka jest ta cena bo ją sie ukrywa żeby nie wywołać protestów społecznych.Przychodzi rozkaz z USA żeby kupić nieudany model F35 bo wtopioną kase USA chce odzyskać wciskającv ten bubel swoim wasalom.Oczywiście polscy wasale natychmiast zadeklarują kupno zgodnie z rozkazem bo dodatkowo polski wasal dostanie łapówki. Wszystkie nieamerykańskie zamówienia wojskowe gdzie nie było odpowiednich łapówek kończyły sie zerwaniem rozmów, nawet po fikcyjnym przetargu.
Sojusz Białorusi i Rosji jest obustronnie korzystny. Białoruś ma otwarty rosyjski rynek i może bez ograniczeń sprzedawać swoje produkty.Białoruskie produkty spozywcze mają dobrą jakość i nie są zatrute jak zachodnie.Dlatego chętnie są kupowane w Rosji.Jedynym spornym punktem jest sprzedaż ropy i gazu.Tu jednak Białoruś ma najlepszą oferte z Rosji i najniższe ceny.Te ceny są regularnie korygowane w zależności od zmian światowej sytuacji i nie szkodzą Białorusi.Białoruś ma rosyjską gwarancje bezpieczeństwa czyli ochronny parasol.
Opowiadanie o zagrożeniu “kolejną aneksją” jest poprostu ignorancją i głupotą. Rosja nigdzie nie dokonała  żadnej aneksji. Amerykańska propaganda powszechnie opiera się na tym kłamstwie żeby tworzyć fikcyjny powód do swoich sankcji.Gdyby zmian na Krymie nie było to USA wymyśliłoby inny powód na swoje bzdurne i nielegalne sankcje bo cel tych sankicji jest inny.Dla wyjaśnienia – na Krymie doszło do secesji a nie do aneksji. Proces secesji odbył sie zgodnie z prawem międzynarodowym czego nie można powiedzieć o siłowym oderwaniu Kosova przez USA
Łukaszenko wie, że na Zachodzie ma do czynienia z bardzo niskim poziomem intelektualnym tzw. polityków więc wie co i kiedy powiedzieć.

polantek
Użytkownik
polantek

Uczcie się dyplomacji matołki z warszawki…

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

Spójrzmy na to z drugiej strony , Łukaszenka nie będzie podpisywał umowy z klonem Putina . Czyżby nikt nie widział jak stary jest Łukaszenka a jak młodo wygląda Putin ?