Przed referendum w Chile ludzie patrzą władzy na ręce

Opublikowano: 08.03.2020 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 702

Ponad 30 tysięcy osób zgromadziła piątkowa manifestacja w stolicy Chile, Santiago. Protestowano przeciwko przemocy policyjnej i neoliberalizmowi, za dymisją prawicowego prezydenta i za prawdziwie demokratycznym i ludowym zgromadzeniem konstytucyjnym — zamiast referendum, które zaoferował parlament.

W tej ostatniej sprawie zdania są podzielone: część zbuntowanych Chilijczyków i Chilijek uważa, że kwietniowe referendum konstytucyjne, podczas którego obywatele i obywatelki zadecydują, czy chcą nowej konstytucji oraz jaki organ miałby ją rozpisać, jest sukcesem społecznego ruchu i należy zadbać o dużą frekwencję i przeprowadzenie kampanii za głosowaniem za zmianą. Patrzą zatem z nadzieją na propozycję elit politycznych. Inni są natomiast zdania, że taka forma referendum to reformistyczna pułapka mająca na celu osłabienie społecznego ruchu protestu.

Przypomnijmy, że nawet jeśli społeczeństwo zagłosuje za zmianą to wprowadzenie nowej ustawy zasadniczej będzie obwarowane wieloma warunkami: zaakceptować będzie musiało ją ⅔ parlamentu, w którym obecnie dominuje prawica. Jednak ruch protestu nie może liczyć nawet na parlamentarną lewicę, która częściowo zagłosowała za specjalnymi ustawami represyjnymi. Wreszcie duża część protestujących łączy oba stanowiska uznając, że trzeba zagłosować w referendum za zmianą, ale jednocześnie nie opuszczać ulic i kontynuować antysystemową walkę.

Piątkowa manifestacja w stolicy tradycyjnie łączyła protest z karnawałową atmosferą. Tym razem na placu odbył się koncert legendarnego zespołu Illapu, będącego muzycznym symbolem oporu w czasach dyktatury generała Pinocheta. Tłum skandował m.in.: “Chile się zbudziło” i cieszące się niezwykłą popularnością hasło “Kto nie skacze, ten jest gliną”. Doszło również do ostrych konfrontacji z policją. Na skutek jej działań – celowego mierzenia z broni palnej w twarz – trzy kolejne osoby mają uszkodzony wzrok. Manifestanci zaś spalili doszczętnie policyjną armatkę wodną

Kilkanaście stacji metra już kolejny dzień musiało zostać zamkniętych z powodu masowych akcji uczniowskich, polegających na przeskakiwaniu bramek i blokowaniu peronów.

Autorstwo: Jeremi Galdamez
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 3,50 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o