Prowokatorzy i pacyfikatorzy „mają prawo żyć bez obaw” po pracy!

Opublikowano: 23.11.2020 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1635

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie pozostawia wątpliwości: publikowanie zdjęć i adresów funkcjonariuszy będzie ścigane karnie. Strajk Kobiet odpowiada.

Jak powiedział Zbigniew Ziobro, wydał polecenie, by Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie karne wobec osób, odpowiedzialnych za upublicznienie danych adresowych i wizerunków funkcjonariuszy. Przypomnijmy, że podczas ostatnich protestów w Warszawie 18 listopada, doszło do użycia środków przymusu bezpośredniego m.in. przez ubranych po cywilnemu policjantów z Biura Operacji Antyterrorystycznych. Działając w tłumie protestujących używali gazu łzawiącego i pałek teleskopowych wobec uczestników i uczestniczek demonstracji. Oznakowanie w postaci opasek z napisem „Policja” zakładali dopiero, jak twierdzą uczestnicy zajść, po pewnym czasie od rozpoczęcia interwencji.

Organizatorzy protestów są zdania, że brak identyfikacji nie tylko był niezgodny z prawem, ale też nosił cechy napaści, które ofiary mogły uznać za napaść prawicowych bojówek lub bandytów. Opublikowano w sieci fotografie twarzy policjantów, w tym szefa komórki BOA. W niektórych przypadkach poza nazwiskami podano dane adresowe, wzywając do zgłaszania sprawy do prokuratury jako napaść.

„Narażając własne życie na służbie, funkcjonariusze mają prawo żyć bez obaw, gdy wracają do swoich domów i bliskich. Im i ich rodzinom należy się poczucie bezpieczeństwa, zapewniane zwłaszcza ze strony Państwa, któremu służą”, napisał Ziobro w oświadczeniu dla mediów.

„Ujawnienie ich tożsamości jest nie tylko czynem nieetycznym i niemoralnym, lecz przede wszystkim sprowadza na funkcjonariuszy bezpośrednie ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia. Stwarza też poważne zagrożenie dla ich najbliższych” – dodał prokurator generalny. Rzecznik zaś policji ze swej strony dodał, że „każdy, kto czuje się pokrzywdzony ma prawo złożyć skargę czy zawiadomienie do prokuratury (…) Jest to prawo każdego obywatela”.

Maria Lempart, jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w odpowiedzi Zbigniewowi Ziobrze stwierdziła, że publikowanie danych policjantów to „szukanie bandytów”, ponieważ należy ich postawić przed sądem.

„Być może to byli policjanci, ale nie możemy liczyć na to, że wyjaśni to policja czy też prokuratura. My po prostu szukamy bandytów, żeby ich postawić przed sądem” mówiła Lempart w Radiu Zet. Słowa ministra określiła jako „brednie”.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 4,50 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
qhashbba
Użytkownik
qhashbba

W tym momencie to juz nie jest ani troche zabawne…

NORB
Użytkownik
NORB

Jednoznacznie określił po której stronie stoi zarówno jako minister prawie-sprawiedliwości oraz prokurator generalny. Oprawcom nie może stać się krzywda ani ich rodzinom a obywatelom protestującym przeciwko uciskowi i zaprowadzanemu zamordyzmowi już owszem. Cały ten prawie sprawiedliwy rząd jednoznacznie się określił – jest tam gdzie kiedyś stało ZOMO. Czym się oni różnią od tzw. resortu PRL? Nazwą, ot co.

realista
Użytkownik

i nikt ich nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe…
prorocze słowa….. …