Liczba wyświetleń: 2162
W mediach społecznościowych Polacy alarmują o niedoborach cukru w marketach oraz mniejszych sklepach. Jak zauważył Łukasz Tulwiński z Ruchu Narodowego, jest to pokłosie likwidacji wielu polskich cukrowni na początku przygody z Unią Europejską.
Polityk Ruchu Narodowego zauważył, że jeszcze w 2001 r. w Polsce było, aż 76 cukrowni. Jednakże po wejściu do Unii Europejskiej spora część z nich – 46 zakładów – weszła w posiadanie prywatnych inwestorów, głównie niemieckich. Zaledwie dwa lata po wejściu do wspólnoty Bruksela „wpadła przypadkiem” na pomysł, likwidacji cukrowni, gdyż miała ich być za duża ilość w Europie. Wówczas zaproponowano wielomilionowe rekompensaty za zamknięcie fabryk wraz z ich demontażem.
„Jednocześnie dla tych co zdecydowali się pozostać w branży Unia Europejska postawiła limity produkcyjne cukru. Efekt był taki, że w 2013 roku w Polsce było już zaledwie 18 cukrowni. Co jeszcze ciekawsze… w tym samym roku Unia Europejska ZLIKWIDOWAŁA limit na produkcję cukru. Te 18 aktualnie aktywnych cukrowni w zdecydowanej większości należy do Niemieckich kapitałów takich jak Pfeifer & Langen” – przypomniał Łukasz Tulwiński.
Jak zauważył działacz narodowy, działania Brukseli były pierwszą oznaką odzierania Polski z suwerenności gospodarczej na rzecz podporządkowania sobie naszego rynku niemieckiemu i francuskiemu kapitałowi. Od tego czasu zlikwidowano wiele polskich prosperujących przedsiębiorstw, które mogły w przyszłości zagrozić zagranicznej konkurencji.
W tym samym czasie,unijni dygnitarze oraz polscy politycy wprowadzali opinię publiczna w błędny tok rozumowania i przestrzegania UE jako „dobrego wujka”, który rozdaje Polsce pieniądze, które wcześniej sama wpłaciła poprzez różne daniny oraz impregnację zachodniego kapitału.
„Konkluzja jest taka: że można żyć bez Unii Europejskiej i radzić sobie dobrze. Jest wiele takich przykładów w Europie, wystarczyłaby kompleksowa reforma państwa” – podkreślił na koniec Tulwiński.
Autorstwo: Krystian Rusiniak
Zdjęcie: Łukasz Tulwiński, Twitter
Na podstawie: Twitter.com, Facebook.com
Źródło: MediaNarodowe.com
O gospodarczej suwerenności można było dyskutować w latach 90-tych. Teraz nie ma już o czym