Prawicowy publicysta usunięty z pociągu za obrażanie LGBT

Opublikowano: 13.03.2019 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Przeczytano 1530 razy!

Kierowniczka pociągu jadącego do Poznania, którym podróżował prawicowy publicysta Ireneusz Lisiak, podjęła na prośbę pasażerki decyzję o wyproszenie wygłaszającego homofobiczne komentarze pisarza. Lisiak musiał opuścić pociąg w asyście policji.

Jechał na spotkanie autorskie. Podczas podróży wdał się w dyskusję dotyczącą związków jednopłciowych. W rozmowie z jedną z pasażerek określił je jako „pedalskie”.

“Powiedziałem też, że mnie wkurza, że wnuki będą musiały płacić na tych wszystkich libertynów, którzy nie mają dzieci” – poskarżył się Lisiak Radiu Poznań (później w jego obronie stanęła również TVP Info).

Pisarz czuje się pokrzywdzony. Uważa, że załoga PKP Intercity „skutecznie uniemożliwiła mu dalszą podróż”. Kierowniczka pociągu po rozmowie z kobietą, z którą Lisiak wdał się w spór, podjęła decyzję o tym, że lepiej będzie, jeśli wygłaszanie swoich homofobicznych komentarzy będzie kontynuował już poza środkiem transportu, nie obrażając poglądów innych podróżnych.

Pisarz zaś twierdzi, że pracownicy państwowego przewoźnika nazywali go homofobem.

Służba prasowa PKP Intercity zareagowała oświadczeniem: „Zachowanie pasażera przekroczyło granice przyjętych zasad współżycia społecznego i zakłóciło spokojną podróż innych pasażerów. Zapewniamy, że nie chodziło o poglądy podróżnego”.

Ireneusz Lisiak ma na koncie również szereg publikacji antyżydowskich.

Autorstwo: WK
Zdjęcie: ASOlka (CC0)
Źródło: Strajk.eu

Komentarz WM

Dlaczego kierownik pociągu nie przeniósł uciążliwego pasażera lub oburzonej pasażerki do innego przedziału lub wagonu?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 2,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Stanlley 13.03.2019 14:06

    Hmmmm no to za bilet mu powinni zwrócić kasę. Nie widzę problemu by go przenieść do innego przedziału – wywalanie pasażera z pociągu przez policję to jest spore nadużycie. Nie zdziwiłbym się jak by sprawa znalazła dalszy finał w sądzie.

  2. Anonymous-X 13.03.2019 17:49

    Gł… dał się sprowokować jak dziecko

  3. radical3dom 14.03.2019 08:16

    ..Ale jak drukarz- właściciel drukarni odmówił druku ped..skich plakatów to podano go do sądu i musiał płacić odszkodowanie. Podać PKP do sądu za ograniczanie wolności słowa i przekonań.

  4. Cosmo 14.03.2019 09:08

    Cóż, pewnie nie zbyt rozgarnięty jest ten “publicysta”, co nie zmienia faktu, że teraz powinien iść do sądu walczyć o swoje przekonania skoro taki wojowniczy i pewnym siebie. Jak odpuści nie nagłośni tego w “swoich”mediach, to w TVN czy TVPiS o tym nie usłyszymy a to tylko zachęci do dalszych takich zachowań ze strony homosiów i PKP.

  5. W. 14.03.2019 10:50

    Konduktor powinien był się przejść po pociągu i popytać, w którym przedziale siedzą osoby z poglądami anty-LGBT. I tam przenieść pasażera. Ponarzekałby sobie z nimi, uspokoił się i miło by upłynęła podróż wszystkim. Także tej lesbijce, która czułaby się dumna, że wyrzuciła go z przedziału. Ale widocznie lesbijka trafiła na lewicującą kierowniczkę pociągu i finał jest jaki jest. Mam nadzieję, że wygra z PKP odszkodowanie za wyrzucenie z pociągu i dyskryminację.

  6. agama 14.03.2019 11:16

    lewacki terroryzm poprawności politycznej

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X