Pracę straci 6800 nauczycieli

Opublikowano: 26.07.2013 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 300

25 lipca wiceminister edukacji Przemysław Krzyżanowski na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej poinformował, iż z deklaracji dyrektorów szkół złożonych wiosną wynika, że 1 września pracę stracić może 6,8 tys. nauczycieli. Przed rokiem zwolnionych zostało 7,3 tys. nauczycieli. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest zamykanie szkół spowodowane trudną sytuacją finansową samorządów.

W szkołach ponadgimnazjalnych jest mniejsze zapotrzebowanie na nauczycieli niektórych przedmiotów, na przykład fizyki, gdyż jest to przedmiot, który uczniowie najrzadziej wybierają na poziomie rozszerzonym.

Na 6,8 tys. zwalnianych w tym roku, 997 to nauczyciele uczący w gimnazjach, w szkołach ponadgimnazjalnych pracę straci – 516 nauczycieli, w przedszkolach – 105, w szkołach podstawowych – 1640, w zespołach szkół i placówek oświatowych – 3247, w zakładach kształcenia nauczycieli i kolegiach – 164, w pozostałych typach placówek – 204. Większość z nich – 5121 pracuje w miastach.

Część nauczycieli w obawie przed utratą pracy bierze płatne urlopy dla poratowania zdrowia. Planowane zmiany w prawie mają też ograniczyć łączną długość tego typu urlopów z trzech lat do roku. Obecnie na urlopach zdrowotnych przebywa 13 360 nauczycieli.

“Nie wszystkie wypowiedzenia jakie otrzymali nauczyciele oznaczają, że będą oni od września bez pracy, część z tych nauczycieli (…) przejdzie na emeryturę, niektórzy z nich otrzymają pracę w szkołach niepublicznych, będą też tacy, którzy po zakończeniu naboru uczniów wrócą do szkół, gdy okaże się, że klas będzie więcej niż pierwotnie zakładano” – powiedział wiceminister. Przypomniał, że obecnie w szkołach, przedszkolach i placówkach prowadzonych przez samorządy pracuje 567 218 nauczycieli, zwalniani w tym roku stanowią 1,2 proc. ogółu.

Autor: Jarosław Klebaniuk
Źródło: Lewica


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. dartan 26.07.2013 15:13

    czy za ubicie żydow w barach piwnych, ministerstwo da jakieś bonusy dla belfrów?

  2. Edzio 26.07.2013 15:22

    Przecież nauczycielstwo czynnie popierało platformersów to teraz dostają zapłatę za swoje poparcie i myślę, że w tym wypadku jak w niewielu rząd dobrze robi. Poza tym nie wiem czy jest drugi kraj na świecie co by na 10-15 uczniów jeden nauczyciel przypadał… Przecież to jest chore i ktoś musiałby prędzej czy później czystki wśród nauczycieli zrobić. A tak nawiasem mówiąc to się nie dziwię, że nauczycielki się boją większość z nich jest niezbyt bystra nie zna nawet podstaw angielskiego i będzie im bardzo trudno nową robotę znaleźć.

  3. ares 26.07.2013 17:20

    Jestem ostatnim, który może przejmować się losem nauczycieli. Większość z nich to zwolennicy PO. A także debile – tak jest niestety prawda.

  4. joker0skater 26.07.2013 18:14

    ares, nic dodać nic ująć. Tym razem budżetówka nie przeskoczyła ekonomii. Nie ma popytu na Twoją pracę – nie masz pracy – proste. Ponadto niestety nauczycielem jest chyba najłatwiej zostać. Studia jakieś, nie wyszło Ci w porządnej pracy to ucz nieudolnie z resztą młodych. W mojej edukacji 1 na 10 nauczycieli mieli olej w głowie.

  5. joker0skater 26.07.2013 18:15

    ares, nic dodać nic ująć. Tym razem budżetówka nie przeskoczyła ekonomii. Nie ma popytu na Twoją pracę – nie masz pracy – proste. Ponadto niestety nauczycielem jest chyba najłatwiej zostać. Studia jakieś, nie wyszło Ci w porządnej pracy to ucz nieudolnie z resztą młodych. W mojej edukacji 1 na 10 nauczycieli mieli olej w głowie. Jak teraz po czasie zaczynam rozumieć co za głupoty nie raz nam serwowali w idiotyczny sposób to się łapię za głowę.

  6. MichalR 26.07.2013 18:34

    jako przyszły nauczyciel powiem tylko że marzy mi się aby do szkół wdarł się liberalizm, aby szkoła miała dowolność co do tego kogo zatrudnia i kiedy mu daje podwyżkę.

    Chciałbym żeby szkołę rozliczali przede wszystkim rodzice dzieci poprzez wysyłanie dziecka do szkoły bądź też wysyłanie go do innej.

    Teraz wapno pedagogiczne jest nie do ruszenia co dla mnie będzie skutkować tym że zapewne po prostu będę dawał więcej korepetycji, z których też da się nieźle wyżyć. Jednak to chore że dziecko uczę ja a nie nauczyciel w szkole.

  7. Jedr02 26.07.2013 18:44

    ares, Polacy jako tako wybrali PO i przystąpili do UE. To się może nie przejmuj losem Polaków 😛
    Właściwie to każdy większy naród dokonał wyboru tego typu, to się w ogóle ludźmi nie przejmuj.

    A są raczej zawody łatwiej dostępne niż zawód nauczyciela, chociażby takie gdzie starczy technikum czy zawodówka 😛

  8. Rozbi 26.07.2013 20:40

    Czy logicznym jest sztuczne podtrzymywanie tej samej ilości nauczycieli mimo iż liczba uczniów maleje?

  9. ares 26.07.2013 21:37

    Tak się składa, że osobiście znam paru obecnych nauczycieli z czasów gdy byli jeszcze uczniami (czyli moich rówieśników). Niestety, ale jako uczniowie byli oni co najwyżej przeciętni, trójkowi – a i to przychodziło im z niemałym trudem. Pierwsi natomiast byli w lizusostwie. Nie sądzę, by w tej kwestii coś się u nich zmieniło, pewnie też wśród swoich uczniów faworyzują podobne miernoty do siebie. Dla takich ludzi skończenie w sumie przecież głupich studiów jest niebywałym życiowym osiągnięciem.

    @Jedr02 26.07.2013 18:44
    Wiem o co ci chodzi, ale niestety na takiej grupie zawodowej jak nauczyciele nie da się zbudować ruchu oporu. Moim zdaniem jest to jedna z ostatnich albo wręcz ostatnia grupa zawodowa nadająca się do tego.

  10. johop 27.07.2013 00:02

    Ludzie ależ wy pierdoły wypisujecie. Ja wiem, że najłatwiej zawsze było zwalać wine na nauczycieli. Za całą swoją życiową klęskę i za to, że ze szkoły wynieśliście to, co zmieściło się w tornistrze chcecie ich winić. Przecież zawsze tak było i jest, że jak synek/córka gamoń to “Pani sie na niego uwzięła” lub “on jest przecież mądry i w domu całkiem, grzeczny, inny niż ta baba opowiada”. Pewnie, że jak w każdym zawodzie jeden się przyłoży, inny zrobi to na odpie…l ale chyba nie odstają od średniej.
    Wierzcie, bo znam paru z nich i choć przy piwie się z nich leje, to roboty nie zadroszczę.
    A Ty MichalR się zastanów jak juz skończysz podstawówkę, czy dalej będziesz chciał tam robić. Powiem Ci, że Twój liberalizm to utopia Michasiu. Żona kolegi robi w katolickiej szkole dofinansowywanej przez Niemców za minimalną plus premia uznaniowa, którego to uznania nikt w szkole nie zaznaje. Po pierwszym roku spierdzi..i, a na jej miejsce przyjdzie inny naiwny. Poza tym nie wierzę, że jako przyszły pracownik jakiegokolwiek zawodu chciałbyś zrezygnować z przysługujących tej grupie przywilejów.
    MichalR wierz mi, że już rodzice rozliczają szkołę (z tego co się dowiedziałem) wysyłając bądź nie dzieciaka bo kasa płynie także za uczniem. Nawet grożą dyrektorowi, że jak nie przepuszczą kurdupla bądź nie dostanie on oceny na jaką według starych zasługuje, to zabiorą z tej szkoły brata, siostrę, kuzyna… i powiedzą znajomym żeby tam nie posyłali. Więc jako przyszły nauczyciel z powołania, z polecenia dyrekcji musiałbyś robić wszystko, żeby smarkowi podnieść z np 2 na 5 bo mu się średnia obniży.
    Pomijam już kwestię wycieczek szkolnych i kolonii i tego co robią te wszystkie “aniołki”.
    Bardzo cenię WM ale ilekroć pisze się o budżetówce czy innych zawodach względnie uprzywilejowanych, zaraz czytam komentarze, że… A przecież każdy zawód sam wybiera. No chyba, że sie do niego nie nadaje.

  11. biedak 27.07.2013 10:38

    Rozbi 26.07.2013 20:40
    Czy logicznym jest sztuczne podtrzymywanie tej samej ilości nauczycieli mimo iż liczba uczniów maleje?

    Oczywiscie ze tak. Przeciez zyjemy w socjalizmie! Tutaj nikt nie moze stracic pracy, bo jest to niemoralne. Zobacz np kopalnie wegla, ktore przynosza straty – nie mozna ich zamknac, bo co stanie sie z gornikami? Otoz gornicy sprawia, ze bedziemy mieli inny rzad w ciagu paru tygodni. 🙂

    Nauczyciele to w wiekszosci ludzie niegodziwi, lub po prostu glupi. Mowie to jako byly uczen. Kiedys wydawalo mi sie, ze nauczyciele sa dobrzy, ale przez pryzmat czasu widze, ze tylko 6 osob jakos wplynelo na mnie podczas tej calej edukacji. Ogolnie zwrocilem uwage, ze jest kilka rodzajow nauczycieli:
    -pyszalkowaci – wiedza wszystko najlepiej, robili w zyciu wszystko, piec razy ladawali na jowiszu, wszyscy uczniowie ich lubia i w ogole sa najlepsi. No moze nie do konca tak jest, ale przynajmniej tak mowia. Ubostwiaja lizusow, ktorzy mowia im jacy sa wspaniali.
    -pseudozartownisie – udaja fajnych, czasem nawet lekko gangsterskich, czesto rzucaja jakas sucha anegdota, jak to uciekali przed policja i kryli sie przed dyrekcja z piwem w szkole kiedy byli w naszym wieku. Zwykle to nauczyciele wfu. Idealnie dogaduja sie z klasowymi przyglupami, ktorzy dobrze graja w pilke, ale czuja trudnosc piszac wlasne nazwisko.
    -leniwe cwaniaki – nauczyciel co najmniej mianowany, co sprawia ze nie mozna go zwolnic. Podczas lekcji puszcza filmy, ale daje prace samodzielna, po czym sam sobie cos tam skrobie albo czyta. Podczas szkolnych lat czesto lubi ich mniej inteligentna wiekszosc, natomiast po latach wszyscy go nienawidza.
    -totalny brak charyzmy aka najglosniejsza lekcja w szkole – ludzie, ktorzy staraja sie czegos nas nauczyc, ale nie potrafia nawet uciszyc klasy. Czesto pisza uwagi (jeli polaczenie z leniem to kseruja), poniewaz wg nich to jest najskuteczniejsza bron do walki z uczniami. Kiedy totalnie sobie nie radza czasem zaczynaja plakac. Najczesciej nauczyciele religii.
    -humorzasta kobietka – kiedy wchodzimy do sali juz widzimy co bedzie sie dzialo. Czasem placze, czasem sie smieje, czasem drze ryja. Oczywiscie wszystko bez powodu, w zaleznosci jaki ma humor.
    -menda – zyciowy nieudacznik. Z takiej osoby wszyscy smiali sie juz od najmlodszych lat. Nie ma drugiej polowki, bo nikt go nie chce. Jako cel w zyciu obral sobie uprzykrzanie ludziom zycia. Nie ma kolegow, nikt go nie lubi. Mimo wielu skarg nie mozna go wyrzucic – mianowany.
    -dobry nauczyciel – osoba o nieprzecietnie wysokiej charyzmie. Jego lekcje sa ciekawe. Czesto porusza tematy inne niz jego przedmiot. Czasem porozmawia o polityce, czasem o wydarzeniach w Polsce czy na swiecie. Bez problemu odroznia debila od zdolnego lenia – tego drugiego cisnie, aby wyszedl na ludzi. Jest zwiazany emocjonalnie ze swoimi uczniami. Czesto robi dla klasy wiecej niz wychowawca.

  12. pablitto 27.07.2013 11:33

    …bardziej niepokoi mnie REGULARNY spadek “zainteresowania” młodzieży naukami ścisłymi. To początek końca cywilizacji technicznej. Nauczyciel to wbrew pozorom bardzo odpowiedzialna praca. Do tego stopnia, że wolałbym sam uczyć dzieci, niż posyłać je w łapy jakiś system-friendly użytecznych idiotów. Anarchiści często (jeśli mają możliwość) nie posyłają dzieci do szkoły. Widziałem coś takiego, i nie powiem, żeby dziecko było mniej inteligentne/obyte od klasycznej “gimbazy”…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.