Pozytywny wynik testu PCR nie oznacza zachorowania na COVID-19

Opublikowano: 25.01.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2288

Światowa Organizacja Zdrowia – WHO – poinformowała, że należy stosować nową definicję „chorego na COVID”. Pojedynczy test stwierdzający obecność SARS-CoV-2 już nie wystarczy. Teraz za chorego będzie uważana osoba, której dwa testy wskazują obecność patogenu a na dodatek pojawiły się u niej jakieś objawy.

Do tej pory wyniki testów na COVID były głównym czynnikiem na podstawie którego opisywano twierdzono, że każdy u kogo za pomocą testu PCR wykryto fragment kodu genetycznego koronawirusa SARS-CoV-2 – „ma COVID-a”. Ktoś taki, wraz z rodziną, trafiał na kwarantanne, a dane o rzekomym zakażeniu docierały do Sanepidu i Policji, które to służby zaczynały od razu swoje czynności. Codziennie też epatowano statystykami pozytywnych testów RT PCR nazywając je „zachorowaniami”. Robił tak nawet minister zdrowia Adam Niedzielski!

Gdy tylko ktoś krytykował opieranie całej diagnostyki na testach laboratoryjnych PCR, które nie nadają się do badania populacji na obecność modnego koronawirusa, od razu był klasyfikowany jako płaskoziemiec z foliową czapeczką. Wyznawcy COVIDa tkwili uparcie na stanowisku, że każdy kto ma pozytywny wynik PCR wskazujący na obecność koronawirusa jest chory, jedni skąpoobjawowo, a drudzy bezobjawowo. Kłamano i nadal kłamie się, że “chorzy bezobjawowo” mogą zarażać innych. Wszak z tego powodu chodzimy wszyscy w szmatkach na twarzach.

Warto zwrócić uwagę, że WHO nakazuje nie tylko podwójny test – co wprost dowodzi, że ich wyniki są bardzo często fałszywe – ale również sugeruje jak przeprowadzać samo wzmocnienie wirusa za pomoca technologii RT PCR. Od jakiegoś czasu pojawiały się sugestie, że wzmacniając odpowiednio długo materiał genetyczny z wymazu, można uzyskać pozytywny wynik. Teraz zalecono kontrolowanie ilości cykli tak aby ograniczyć występowanie fałszywie pozytywnych wyników.

Innymi słowy całą koronawirusową paranoję oparto na testach PCR, które nawet według WHO często są fałszywie dodatnie. Co ciekawe nic nie wskazuje na to, aby ktoś chciał zakończyć to szaleństwo i nadal masowo testuje się ludzi za pomocą tej technologii i na podstawie fałszywych statystyk podejmuje się decyzje przeciwko wolności osobistej, niszczy się gospodarkę i więzi społeczne. Już tylko dla ostatnich paranoików lub cyników nie jest jasne to, że trzeba zakończyć tę farsę z testowaniem i izolowaniem ludzi z powodu wirusa tak podobnego objawami do grypy, że aż nie można go wykryć inaczej niż w laboratorium.

Na podstawie: WHO.int
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Cosmo 25.01.2021 21:46

    Kroczek po kroczku wychodzi fałsz całej “pandemii”. Ale być może chociaż ktoś zrobi wreszcie porządek z Eskimosami biorąc powyższe pod uwagę co tam się wyrabia w związku z “wyszcsepianiem”.

  2. woma123 26.01.2021 00:06

    HI

    Może mi ktoś wytłumaczyć co oznacza modne obecnie i masowo używane przez rządzących słowo “wszczepienie”? Bo ja całe życie myślałem że ludzi (a zali zwierzęta) się szczepi! A teraz nagle się “wszczepia”. Może to jakaś inna procedura, nie mająca ze szczepienie nic wspólnego? Nikt na to nie zwrócił uwagi? Jakoś mam obawy przed “wszczepianiem”.

    DuDuS

  3. Cosmo 26.01.2021 04:40

    Nie WSZCZEPIANIE (wszczepić można czip, wirusa itp) tylko wYszczepianie, czyli szczepienie danej populacji, grupy ludzi, zwierząt w stopniu jak największym. Taka nowomowa medyczna.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.