Bałkański dziennik rosyjskiego dziennikarza – 16

Opublikowano: 11.07.2013 | Kategorie: Historia, Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 672

Na kilka dni przed wyborami prezydenckim w Stanach Zjednoczonych szefowa Departamentu Stanu Hillary Clinton odwiedziła Prisztinę. Po spotkaniach z prezydentem Atifete Jahjagą i premierem Hashimem Taci’m, potwierdziła ona raz jeszcze, że Stany Zjednoczone zawsze były razem z Kosowem i pozostaną jego partnerem również w przyszłości. Naturalnie, oświadczenie o innej treści w ogóle paść nie mogło.

Przecież w 1999 roku bombardowania Belgradu, miast Nowi Sad, Pohorica, a także innych małych i dużych miast Serbii i Czarnogóry zakończyły się po tym, jak Slobodan Miloszewić zgodził się na dopuszczenie Amerykanów i NATO do Kosowa. Formalnie wszystko zgadzało się z treścią rezolucji numer 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ, w rzeczywistości zaś Stany Zjednoczone i NATO po prostu okupowały suwerenne państwo Serbii, a potem zabrały mu jedną czwartą terytorium.

Czynniki w CIA i Pentagonie od dawna już nosiły się z zamiarami „przeprowadzki” z Niemiec i Włoch na Bałkany. Obecnie nikt już nie ukrywa tego, że w marcu 1999 roku operacja NATO pod kryptonimem „Sojusznicza siła” była jedynie parawanem. Jeszcze przed jej początkiem specjaliści wojskowi wybrali tysiąc hektarów gruntów niedaleko kosowskiego miasta Uroszewac dla budowy największej w Europie bazy wojskowej Stanów Zjednoczonych. Wówczas wybrano także głównego wykonawcę prac przy budowie – firmę z Teksasu Halliburton, która specjalizuje się w produkcji sprzętu naftowego i na obsługiwaniu rurociągów. Zresztą, firma Halliburton bezpośrednio do prac nie zabrała się. Bazę budowała spółka „Bondsteell”, córka firmy Kellog, Brown and Root. W tym czasie w Białym Domu mieszkał Bill Clinton. Marzyły się mu Bałkany i zasoby naturalne Kosowa. Z danych, znajdujących się w posiadaniu Banku światowego, wynika, że koszty zasobów mineralnych Kosowa przekraczają 100 miliardów dolarów.

Według niektórych ocen, budowa bazy Camp Bondsteel kosztowała prawie miliard dolarów. W ciągu zaledwie trzech lat wzniesiono tu 300 obiektów. Tylko w budowę szpitala zainwestowano 34 miliony dolarów. Analitycy w samych Stanach Zjednoczonych sugerują, że „Bondsteel” to najważniejszy „interes” amerykański Europie. Obecnie stacjonuje tu siedem tysięcy żołnierzy i oficerów Stanów Zjednoczonych. „Bondsteel” to całe państwo. Towary dostarcza się tylko ze Stanów Zjednoczonych, jest tu kino, biblioteka, Internet, budynki mieszkalne, hotel, bary, sale sportowe, pływalnia, autoserwis, warsztaty naprawcze. W Pentagonie zatroszczono się o to, aby służba w Kosowie nie była trudna. Są plany uczynienia z „Bondsteel” i sąsiedniej bazy Camp Monteith europejskiego ośrodka piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych. Właśnie z Kosowa jednostki te będą przerzucane do Afganistanu dla pełnienia służby metodą „zmiany warty”.

Jeszcze 15 lat temu w Interpolu przygotowano specjalny raport, w którym wszystkim biurom narodowym tej organizacji proponowano zwrócenie szczególnej uwagi na mafijne struktury Albańczyków kosowskich. Przed bombardowaniami Jugosławii przez lotnictwo natowskie Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych Instytutu Technologicznego w Massachusetts opracowało specjalny raport, w którym wskazano jednoznacznie, że struktury kosowskie kontrolują blisko 70 procent rynku heroiny w Niemczech i w Szwajcarii. Bałkany włączyły się do tras, prowadzących z Azji Południowo-Wschodniej. Przez główny kanał transportu, znany jako trasa bałkańska, przepływa 80 procent narkotyków sprzedawanych w Europie.

Opium, produkcji Afganistanu oraz Pakistanu, jest przetwarzane w Turcji, a następnie poprzez Kosowo i Czechy kierowane jest do innych regionów kontynentu. Dalej trasa bałkańska prowadzi do Wielkiej Brytanii poprzez francuski port Calais, gdzie mafia albańska ma nader trwałe pozycje. Klany albańskie są rozpowszechnione w Kosowie i Macedonii tak samo, jak w Albanii. Ponadto, klany kosowskie współdziałają z mafią turecką i bułgarską. Mafia albańska wykorzystuje kurierów czeskich dla transportu heroiny przeznaczonej dla handlarzy tureckich i angielskich, mających siedziby w Wielkiej Brytanii. Przemytnicy nawiązali trwałe kontakty ze swymi przestępczymi kolegami we Włoszech, włącznie z Cosa Nostra.

Biorąc pod uwagę ustawiczny wzrost produkcji narkotyków w Afganistanie, któremu przypada w udziale obecnie 90 procent produkcji heroiny w skali światowej, wpływy od przemytu narkotyków w „niezależnym” Kosowie będą nadal pozostawać podstawowym źródłem dochodów. Natychmiast po ogłoszeniu niepodległości w Brukseli zaczęto mówić o tym, że w Kosowie teraz nielegalny handel narkotykami ostatecznie zostanie zażegnany. Jednakże nie była i nie będzie prowadzona żadna walka z mafią. Jest to bajecznie intratny biznes, jak sugerują wielu ekspertów, zapewnia on corocznie wpływy w wielkości dziesiątków miliardów dolarów. Okazuje się więc, że cały ten region: Albania, Kosowo i Macedonia Zachodnia stanowią obecnie jeden wielki magazyn narkotyków, w którym każdy może zarobić. Walka z narkotykami i ich przemycanie będzie figurować jedynie w sprawozdaniach organizacji międzynarodowych, które niekiedy będą wyławiać drobną rybkę ze stada drapieżników związanych z handlem narkotykami.

Autor: Konstantin Kaczalin
Źródło: Głos Rosji

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. Il 25.06.2013 14:20

    W jaki sposób autor potrafi uwiarygodnić treść swojego artykułu ?

  2. ARTUR 25.06.2013 14:55

    Il .To artykuł dla śledzących wydarzenia i ich konsekwencje dla niepodległości różnych krajów świata .

  3. Il 25.06.2013 17:18

    W jaki sposób śledzić wiarygodność wydarzeń będąc od nich bardzo daleko ?

  4. ARTUR 25.06.2013 20:53

    Nie ma skutku bez przyczyny .

  5. FreeG (korektor i moderator WM) 25.06.2013 20:57

    @Il

    Nie da się. Każdy wierzy temu, komu potrafi zaufać. Niektórzy ufają prezenterowi stacji komercyjnej i wierzą, że mówi o faktach.

  6. Il 25.06.2013 22:43

    Jeżeli ja napiszę, że jednymi ze wspołczesnych narkotyków są śmiercionośny internet oraz śmiercionośne pieniądze bardzo podstępnie odbierające bardzo wielu Ludziom zdrowie a nawet życie to będzie to wiarygodna czy nie wiary godna informacja ?

  7. koxy 26.06.2013 00:13

    Kosovo je Srbija !!!

    Chcecie wiedzieć co się dzieję w Kosowie? Pogadajcie z Serbami o kontakt nie trudno.

  8. Usiel 26.06.2013 13:13

    Zostawili na przyszłość nowy punkt zapalny do kolejnych konfliktów, w razie “W” znowu przyjdą zaprowadzić ” Swój Porządek “

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.