Liczba wyświetleń: 2159
We wtorek, 26 marca, potężna burza znacząco uszkodziła most w Nowej Zelandii, co skłoniło władze do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Według doniesień medialnych sztorm uderzył w zachodnie wybrzeże Wyspy Południowej, powodując zamknięcie jednej z najważniejszych dróg.
Zdjęcia i nagrania pokazywane w lokalnej telewizji oraz mediach społecznościowych ukazały zniszczoną część mostu Waiho nieopodal miejscowości Franz Josef. Obfite opady deszczu znacząco podniosły poziom rzeki, a potężne fale spowodowały zawalenie się niektórych sekcji mostu.
W krótkim filmie, opublikowanym na Facebooku, burmistrz dystryktu Westland, Bruce Smith, ogłosił wprowadzenie stanu wyjątkowego i ostrzegł, że natura może nadal dokuczać Nowej Zelandii w nadchodzących dniach.
Burmistrz wyraził troskę o zdrowie i życie mieszkańców Franz Josef, dodając, że inny most również został uszkodzony. Na szczęście nie ma jednak żadnych informacji o jakichkolwiek ofiarach żywiołu. Służba meteorologiczna Nowej Zelandii zaznaczyła w oświadczeniu, że burza była naprawdę znaczącym wydarzeniem, nawet biorąc pod uwagę „niebezpieczne standardy zachodniego wybrzeża Wyspy Południowej”.
Wszystkim mieszkańcom zagrożonego terytorium poradzono, by na jakiś czas odpuścić sobie podróże i pozostać w domu. Co ciekawe, most Waiho od 2002 roku musiał być odbudowywany już 3 razy, co świadczy o tym, że południe Nowej Zelandii naprawdę nie jest najbezpieczniejszym miejscem do życia.
Autorstwo: ZychMan
Na podstawie: Reuters.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl