Polska jutra – kraj bez futra

Opublikowano: 15.09.2018 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 717

Relacja prozwierzęcej aktywistki z demonstracji w obronie praw zwierząt, która odbyła się w Warszawie 13.09.2018 r.

Mobilizacja środowisk prozwierzęcych przerosła oczekiwania nawet samych organizatorów demonstracji: 13 września pod Sejmem o prawa zwierząt upomniało się ponad 5 tysięcy Polaków.

Przyszłam o 17.00 na warszawski Plac Trzech Krzyży, aby głośno zapytać: „Gdzie ta dobra zmiana dla zwierząt?”. Na ten sam pomysł wpadło 5 tysięcy innych ludzi: od przedszkolaków, przez osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach, aż po seniorów. Pojawili się też przedstawiciele świata zwierząt — czyli ci, o których była mowa. Prawdziwą gwiazdą zgromadzenia okazał się biały samoyed, który do szelek przyczepioną miał tabliczkę informacyjną z napisem: „futro na swoim miejscu”.

Obecność zwierząt na demonstracjach nieodmiennie wzrusza. Zwłaszcza, że te hodowlane — te, o których mowa w ustawie, z której PiS postanowił ostatecznie się wycofać — nie miały szansy, aby się pokazać bezdusznym politykom. Bo PiS obiecał „dobrą zmianę”, przygotowując prawdziwie postępowy projekt ustawy o ochronie zwierząt: znalazł się tam zapis o zakazie hodowli na futra, o całkowitym zakazie wykorzystywania zwierząt w cyrkach oraz trzymania psów na uwięzi.

Władza zwodziła nas (i zwodziła zwierzęta!) przez wiele miesięcy. Sam Jarosław Kaczyński wystąpił w spocie fundacji „Viva!”, w którym deklarował, że „ma serce dla zwierząt”, a fermy futrzarskie to domena tych, którym ich los jest obojętny.

Ostatecznie, niedługo po nominacji Jana Krzysztofa Ardanowskiego na ministra rolnictwa, rządzący wycofali się z większości zapisów w projekcie. Już nie chcą likwidować ferm. Stwierdzili, że wystarczą częstsze kontrole. Ugięli się pod naciskami silnego biznesowego lobby. Również w samej partii frakcja skupiona wokół prozwierzęcego posła Krzysztofa Czabańskiego, stopniała. Dlatego organizacje prozwierzęce („Viva!”, Basta, Otwarte Klatki, Mondo Cane, OTOZ Animals, Klub Gaja i wiele innych) skrzyknęły się i postanowiły wspólnie pójść pod Sejm, aby wykrzyczeć posłom, co myślą o ich okrucieństwie i hipokryzji.

Gorące przemówienia Mai Ostaszewskiej, Katarzyny Piekarskiej, Cezarego Wyszyńskiego (prezesa fundacji „Viva!”) i Anny Chodakowskiej spotkały się z owacjami. Ale to nie był koniec niespodzianek. Na scenie ustawionej pod budynkiem Sejmu zawiązał się osobliwy polityczny sojusz: razem w obronie zwierząt wystąpili politycy PiS, PO i Nowoczesnej, czyli Krzysztof Czabański, Paweł Suski oraz Ewa Lieder.

Ale wszyscy czekali na przemówienie prof. Andrzeja Elżanowskiego — guru środowisk prozwierzęcyh i przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Etycznego. „Elżan” jak zwykle „nie patyczkował się” z nikim: przyniósł listę polskich akademików oraz księży, współpracujących z lobby futrzarskim. Nie oszczędzał nikogo.

W Polsce dusi się lisy, norki i szynszyle gazem ze spalin, albo zabija poprzez porażenie prądem. Wciąż dozwolony jest ubój rytualny bez ogłuszenia. W cyrkach dzikie zwierzęta żonglują piłeczkami i skaczą przez płonące obręcze. Psy umierają przymarznięte do łańcuchów.

W ostatnich latach dało się wprowadzić parę naprawdę „dobrych zmian”: udało się zaostrzyć kary dla znęcających się nad zwierzętami, przykrócić samowolę myśliwych. Ale to wszystko „ZA MAŁO!”. I to też wykrzyczeliśmy parlamentarzystom.

Czujemy się oszukani przez PiS i Prezesa, który zarzekał się, że jest przyjacielem zwierząt. Czas zweryfikować te obietnice.

Autorstwo tekstu i zdjęć: Weronika Książek
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.