Policjant wyrzuci z domu

Opublikowano: 23.05.2020 | Kategorie: Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1356

Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą policji natychmiastowe wyrzucenie z domu – na 14 dni – sprawcy przemocy w rodzinie.

Przepraszam – kogoś, kogo policjant uzna za takiego sprawcę.

Bez postanowienia sądu.

Dopiero wydłużenie nakazu opuszczenia mieszkania lub zakazu zbliżania się do niego na okres powyżej czternastu dni będzie wymagało takiego postanowienia. Inaczej taki nakaz lub zakaz wygaśnie. Ale przecież policjant może zaraz potem wydać nowy nakaz lub zakaz.

Jak najbardziej rozumiem, że w przypadku przemocy w rodzinie wskazane jest natychmiastowe izolowanie sprawcy od ofiary czy ofiar. Jednak dawanie takiej władzy policjantowi zamiast sądowi jest niebezpieczne. Policjant nawet w teorii nie jest bezstronny i niezawisły. Podczas interwencji nie ma też czasu na dokładną ocenę okoliczności. Nie ma obowiązku przesłuchania domniemanego sprawcy, a nawet domniemanej ofiary – obowiązek przesłuchania dotyczy jedynie osoby zgłaszającej przemoc. Ale nakaz lub zakaz, o którym mowa wyżej policjant może wydać nawet bez takiego zgłoszenia lub jeśli zgłoszenie jest anonimowe – wystarczy „powzięcie informacji o stosowaniu przemocy w rodzinie”.

Teoretycznie choćby na podstawie plotek.

Czy może być to środek represji wobec tych, którzy narazili się władzy? Potencjalnie tak.

W dodatku domniemana osoba dotknięta przemocą może sprzeciwić się zabraniu przez domniemanego sprawcę przemocy przedmiotów osobistego użytku czy służących do świadczenia pracy. Czyli wyrzucenie z mieszkania może skutkować utratą przez osobę uznaną za sprawcę przemocy dostępu do np. laptopa z danymi, telefonu komórkowego, ubrań, narzędzi czy roweru. Choćby była to jego własność. Pozostaje tylko dochodzenie tego na drodze cywilnej.

Owszem, w ciągu 3 dni będzie można złożyć zażalenie do sądu. Ale można sobie wyobrazić, że niektórzy nie zdążą albo nie będą potrafili tego zrobić. Bo zażalenie, zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, który tu będzie stosowany, powinno czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma procesowego i zawierać uzasadnienie. Aha, kpc wymaga, by to strona przedstawiała dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Czyli w tym przypadku wyrzucony z domu domniemany sprawca przemocy w rodzinie będzie musiał próbować przedstawić dowody na to, że tym sprawcą nie jest.

Dlaczego nie zrobiono tak, że postanowienie sądu w tym przedmiocie jest obligatoryjne – tak jak w przypadku tymczasowego aresztowania? Przecież można było przyjąć taką procedurę, że w przypadku wystąpienia przypadku przemocy w rodzinie policja może zatrzymać domniemanego sprawcę na maksymalnie 48 godzin (to przecież zawsze może zrobić), a następnie sąd może zdecydować – na wniosek prokuratora lub policji poparty dowodami, przy obecności obrońcy! – czy zakazać mu zbliżania się do mieszkania. Taka procedura z jednej strony gwarantowałaby natychmiastową izolację faktycznego sprawcy przemocy od jego ofiar, a z drugiej pozostawiałaby decyzję każdorazowo w rękach organu przynajmniej w teorii bezstronnego, niezawisłego i podejmującego decyzję przy uwzględnieniu wszystkich dostępnych dowodów.

Czy dlatego, by było wygodniej dla organów ścigania?

Podejrzewam, że gdyby nie międzynarodowe konwencje zakazujące pozbawienia kogoś wolności bez zgody sądu, to i przy tymczasowym aresztowaniu byłaby taka procedura: policjant aresztuje, a aresztowany może co najwyżej złożyć na to do sądu zażalenie. Jednak są powody, dla których coś takiego w cywilizowanym świecie jest niedopuszczalne.

Ale konwencji w sprawie wyrzucania z domu nie ma. Więc będą mogli robić to policjanci. A w przypadku żołnierzy – żandarmi. Co do tego rząd i ogromna większość opozycji były zgodne.

Strażnikom miejskim takiego prawa na razie nie przyznano, ale może to kwestia czasu.

Autorstwo: Jacek Sierpiński
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 4,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Admin WM
Administrator

Ta ustawa to bubel prawny. Naprawdę nie potrafią napisać porządnie ustaw, by czegoś nie spieprzyć?

Dopóki sąd nie uzna czyjejś winy – zgodnie z prawem człowiek jest niewinny – tu mamy wyrok skazujący ze sutkiem natychmiastowym (bez prawa do obrony) wydawany przez funkcjonariuszy policji nie będących sędziami. Rozumiem problem przemocy domowej i ochronę ofiar, ale ustawa ta daje szerokie pole do nadużyć i krzywdzenia ludzi posądzonych o bycie sprawcą przemocy, gdy tymczasem sprawca może faktycznie być ofiarą (np. gdy kobieta-psychopatka samookaleczy się by zwalić winę na męża, albo znęca się nad nim od dawna psychicznie, a ten nie wytrzymał psychicznie i jej wlał).

Powinno być, jak pisze autor, aresztowanie do 48 godzin, przesłuchanie stron i świadków i dopiero potem decyzja sądu z prawem do odwołania się. A nie decyzja szeregowego policjanta, bez prawa do SKUTECZNEGO odwołania się i bez prawa do zapewnienia noclegu w miejscu zastępczym.

Ustawa antyprzemocowa w obecnej formie łamie prawa człowieka do sprawiedliwego osądu. Dlaczego RPO milczy? Gdzie gwarancje uczciwej decyzji i rzetelnego zbadania sprawy? Co z odszkodowaniami i karami za niesłuszne wyrzucenie z domu?

Władza tworzy narzędzia represji, które prędzej czy później będą wykorzystywane do walki z niekontrolowaną opozycją, a społeczeństwo bije brawo, bo uległo stereotypom i naiwnie wierzy, że prawo nie będzie nadużywane. Jak działa policja widać po represjach koronawirusowych. I ci ludzie, którzy wystawiają wnioski o ukaranie do Senapidu, które Sanepid odrzuca w 90% przypadków jako bezzasadne, będą decydować o natychmiastowej eksmisji?

sga
Użytkownik
sga

To celowe dzialania.
Kazdy kto czytal ksiazki chociazby Albina Siwaka wie jak tu sie sprawy na folwarku syjonu sprawy maja.

janpol
Użytkownik

Tym razem zgadzam się z autorem (może dlatego, że nie występuje tu jako libertarianin tylko obywatel, który widzi nadużycia władzy zagrażające PODSTAWOWYM prawom obywatelskim). Niestety jest faktem że w prl – bis są już wystarczające uregulowania prawne (i to nie tylko w tej dziedzinie), które wystarczy tu zastosować (oczywiście art. 207 KK ale też: art. 190, 191 KK i mnóstwo innych) w połączeniu, że policja może zatrzymać podejrzanego w zasadzie wg własnego uznania (48h dla policji i prokuratora + 24h dla sądu + w zasadzie możliwe do zastosowania w każdym przypadku 3 mieś. tymczasowego aresztu) ale tego nie robi. Oczywiste bezprawie i nieuzasadnione szykany prawne można zaskarżyć do TK. To by było coś! Ten debilny PiS miałby za swoje!

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Jeśli nazwiemy to ustawą to możemy równie dobrze zaprzeczać zdrowemu rozsądkowi, logice i wszelkim podstawom rozumu. To niekonstytucyjna próba dyskryminacji w świetle prawa. Absurd.