Policja skarży się prokuraturze na anarchistów

Opublikowano: 01.06.2014 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 486

Gdy rośnie opór, rosną też represje. Piotr Żytnicki, naczelny kurator poznańskich anarchistów wyznaczony w “Gazecie Wyborczej” do pilnowania, aby nie stoczyli się oni w nadmierny radykalizm, donosi w swoim tekście zatytułowanym „Anarchiści chcieli zabijać policjantów?” o nowych wrogich zakusach poznańskiej policji wobec tamtejszych anarchistów. Tekst ukazał się w numerze “Gazety” z 16 maja 2014.

Policja złożyła doniesienie do prokuratury. Twierdzi, że podczas anarchistycznej pikiety pod komisariatem, któryś z jej uczestników miał krzyknąć: „Zabij policjanta, zanim on zabije ciebie!”. Pikieta miała miejsce pół roku temu i była odpowiedzią na policyjną napaść do jakiej doszło podczas prawicowego „wykładu” o gender, który odbył się wówczas na Uniwersytecie Ekonomicznym. Policjanci zaatakowali wtedy grupę anarchistów, którzy zakłócili wykład, wznosili okrzyki, klaskali i urządzili swoisty happening, podczas którego na stół prelegenta wskoczył chłopak ubrany w sukienkę. Jeden z policyjnych tajniaków, obecnych na sali, użył przeciwko protestującym paralizatora, który później, gdy wszczęto w tej sprawie wewnętrzne dochodzenie… zniknął. Policjant twierdzi że go zgubił.

Teraz w wyniku policyjnej skargi/zemsty prokuratura zaczęła wzywać anarchistów na przesłuchania i wypytywać kto brał udział w pikiecie.

“Na przesłuchaniu prokurator kazał mi opisać przebieg demonstracji, a potem wyciągnął plik zdjęć, pytając czy kogoś rozpoznaję. To były stopklatki, bo policja całą demonstrację filmowała” – powiedziała “Gazecie Wyborczej” Katarzyna Czarnota, jedna z poznańskich anarchistek.

Jak dotąd policja nie postawiła nikomu zarzutów, a śledztwo w sprawie nawoływania do zabójstwa przeniesione zostało do Piły.

Źródło: Grecja w Ogniu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Pola 01.06.2014 14:23

    Co to się w tym kraju dzieje? SMSy z pogróżkami do córki premiera, groźby w stosunku do policji, a w tym wszystkim brak konkretnego sprawcy. Cyrk jakiś, czy co?

  2. Grand 01.06.2014 15:39

    Dzis bylem u znajomych i podjezdzajac pod ich dom,myslalem ze cos sie stalo.Policyjny radiowoz stal w odleglosci kilkunastu metrow od glownej bramy.Uslyszalem niesamowita historie od domownikow.Pare miesiecy wczesniej moj kolega podjechal po piwko na stacje paliw.Kiedy wychodzil z zakupami,podbiegl policjant,ktory okazal sie dzielnicowym.Chcial mu wypisac mandat za picie w miejscu publicznym,twierdzil ze pil pol godziny wczesniej w tym miejscu.Oczywiscie sprawa zakonczyla sie w sadzie.Nie znam szczegolow,ale kolega zostal uniewiniony i od tamtego czasu policjant,kiedy tylko ma sluzbe stoi pod jego domem.Znajomi sie smieja ze maja najlepiej strzezony dom w miescie:).Ja mimo wszystko uwazam ze faceta nalezy sie bac,bo nikt normalny tak sie nie zachowuje.Dla mnie to ewidentny wariat ,ktory pracuje jako policjant.

  3. adambiernacki 01.06.2014 16:46

    Zawsze się zastanawiam kiedy ktoś mówi o sobie, że jest anarchistą albo tak o nim mówi ktoś inny…kto to jest anarchista i po czym można wnosić(po schodach wiem)? Kiedyś krótko co prawda, bo rok niecały nosiłem trójkolorowego irokeza(co nastręczało problemów) i mówiłem o sobie, że jestem anarchistą. Znudziło mi się szybko tylko jabol mi się znudził nieco później. Żadnej władzy dla nikogo! Teraz ci co noszą czarno-czerwone są anarchistami? Bolszewickawe bojówki? Znajomy mój, który się każe Anarchią nazywać? Dewastator toalet i ławek? Kto?

  4. Drax 01.06.2014 18:12

    @adambiernacki
    W przestrzeni publicznej znajdziesz 2 opisy anarchizmu:
    1) Anarcho-socjalizm zwany tez anarchosyndykalizmem lub syndykalizmem. Sympatycy tego nurtu sa niezadowoleni z panujacego porzadku, nastawieni antykapitalistycznie, wykorzystywani przez komunistyczne nurty polityczne. Opieraja sie na teoriach Bakunina i Kropotkina. Kolory: czarno-czerwony.
    2) Anarcho-kapitalizm. W moim mniemaniu jedyna wlasciwa definicja anarchizmu. Blisko im do minarchistow, popieraja antykorporacyjny kapitalizm (gospodarowanie srodkami prywatnymi i osobista odpowiedzialnosc bez tarczy korporacyjnej), uwazaja, ze panstwo i jego monopol na inicjacje przemocy, to niewydajna forma organizacji zycia spolecznego, poniewaz wszystkie monopole sa niewydajne. Kolory: czarno-zolty.

  5. pasanger8 03.06.2014 03:35

    Ech ta strachliwa poznańska policja.Niech swoje zaangażowanie skierują na łapanie bandytOw a nie nękanie przesłuchaniami działaczy społecznych.Chcieli karać mandatami za wznoszenie niewłaściwych okrzyków pod biurem posłów PO.Kasują filmy dziennikarzom http://www.wykop.pl/link/1638486/policjanci-ktorzy-skasowali-film-dziennikarzowi-ttv-nadal-na-sluzbie/ Jak dla mnie policja próbuje zastraszać i nękać ale już gdy przyłapią gliniarzy na ossustwie to ich jakoś z roboty nie wywalają.Po prostu tacy nieposzlakowani bandyci w mundurach ale to się kiedyś skończy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.