Polacy jedną z najmocniej zadłużonych nacji w UE

Opublikowano: 02.09.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 512

Kwota czynnych kredytów konsumpcyjnych i pożyczek udzielonych Polakom przez banki i instytucje finansowe przekroczyła już 188 miliardów złotych i zbliża się do poziomu 10 proc. wartość polskiego PKB. Okazuje się, że pod tym względem w UE mocniej zadłużeni od Polaków są tylko Grecy i Bułgarzy. Szczególny niepokój powinno budzić tempo, w jakim się zadłużamy (wzrost wartości kredytów o 7-8 proc. w skali roku) oraz rosnąca liczba osób mających problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań (na koniec czerwca było ich prawie 1,2 mln).

Relacja skumulowanego zadłużenia wynikającego z kredytów konsumpcyjnych i pożyczek do wartości PKB w przypadku Polski nie wygląda zbyt dobrze. Kwota 188 miliardów złotych to blisko 10 proc. wartości polskiego PKB. W Europie (UE) gorzej w tej klasyfikacji wypadają jedynie Grecy oraz Bułgarzy.

Gdy uwzględnimy tylko nasz region (państwa V4), to relacje skumulowanego długu do wartości PKB są o wiele bardziej bezpieczne. Wartość udzielonych Słowakom kredytów konsumpcyjnych i pożyczek to 7 proc. PKB generowanego przez ich gospodarkę. W przypadku Węgrów wartość ta spada do poziomu 6 proc. PKB, a w przypadku Czechów do zaledwie 5 proc. PKB.

Wysoka relacja długów wynikających z tytułu kredytów konsumpcyjnych i pożyczek do wartości PKB nie jest specjalnie groźna, gdy w gospodarce dominuje dobra koniunktura, a kredytobiorcy mają za co spłacać swoje zobowiązania. Gorzej, gdy przychodzi spowolnienie, pojawia się bezrobocie, a dochody gospodarstw domowych zaczynają spadać. Wówczas duża liczba kredytów przestaje być spłacana, przez co staje się zagrożeniem dla stabilności systemu finansowego, a w konsekwencji dla całej gospodarki.

Pierwsze niebezpieczne sygnały już możemy obserwować. Z baz Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz BIK wynika, że w drugim kwartale br. gwałtownie wzrosła kwota zaległości Polaków. Zobowiązań niespłacanych w terminie przybyło łącznie 5,25 mld zł (+8 proc.), z czego aż 3,74 mld zł stanowiły zobowiązania kredytowe. Na koniec czerwca liczba konsumentów opóźniających obsługę kredytu o co najmniej 30 dni wyniosła 1 191 797 osób.

Wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji jest dobry, o ile jego dominującym motorem nie są kredyty i pożyczki. Niestety wiele wskazuje na to, że w przypadku polskiego społeczeństwa nastąpiło “przekredytowanie”. Wysokie wyniki wzrostu PKB były w dużej części pochodną zaciągania coraz większej ilości kredytów konsumpcyjnych. Te same kredyty, które do tej pory napędzały gospodarkę, lada chwila mogą się okazać jej prawdziwym przekleństwem.

Zdjęcie: 1820796 (CC0)
Na podstawie: Stooq.pl/PAP, “Gazeta Bankowa” nr 9/2018, LisekFinansowy.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. emigrant001 02.09.2018 12:59

    Nie jestem wróżbitą, ale widzę krach. Około 2022 roku.

  2. emigrant001 02.09.2018 20:44

    @Atos Najbardziej zdziwiło mnie, że według GUS zaledwie 8 proc. polskiego eksportu stanowią produkty wysokich technologii. Biorąc pod uwagę obecność kapitału zagranicznego to spodziewam się, że udział polskich firm wynosi 3%. Wracając do wizji to oparłem je na podstawie dochód, dług, podatki.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.