Pokemon Go – setki zabitych, miliardy strat

Opublikowano: 01.12.2017 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

W ubiegłym roku wiele osób oddało się szaleństwu o nazwie Pokemon Go. Gra szybko zyskała olbrzymią popularność, a jej fani zachowywali się – delikatnie mówiąc – nieodpowiedzialnie. Dlatego też producent bardzo szybko zaktualizował grę o ostrzeżenie, by nie korzystać z niej podczas prowadzenia samochodu. Jak twierdzą naukowcy z Purdue University, ostrzeżenie niewiele dało.

Uczeni przeanalizowali niemal 12 000 policyjnych raportów na temat wypadków drogowych, który miały miejsce w Tippecanoe County pomiędzy 1 marca 2015 roku a 30 listopada roku 2016. Następnie ekstrapolowali uzyskane wyniki na terenech całych Stanów Zjednoczonych. Na tej podstawie stwierdzili, że w ciągu 148 dni gra Pokemon Go przyczyniła się do wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 256 osób, a straty finansowe wyniosły od 2 do 7,3 miliarda USD.

Badany okres wybrano tak, by móc porównać to, co działo się przed, w czasie i po szaleństwie Pokemon Go, jakie na krótko ogarnęło Amerykanów. Po porównaniu miejsc wypadków z lokalizacją tzw. pokestopów – czyli miejsc w których można było za darmo uzyskać rózne przedmioty oraz znaleźć Pokemony do złapania – przeprowadzono analizę, biorąc pod uwagę różne możliwe przyczyny wystąpienia wypadku.

Po analizie stwierdzono, że na terenie Tippecanoe County w ciągu 148 dni od pojawienia się gry doszło do 134 wypadków, które można przypisać Pokemon Go. W całym hrabstwie liczba wypadków zwiększyła się w tym czasie o 286, zatem badacze uznali, że za 47% wzrostu liczby wypadków oraz 22% wzrostu kosztów, które wzrosły się o niemal 500 000 USD, odpowiadają osoby, grające w Pokemon Go. W wypadkach tych 31 osób zostało rannych, a 2 poniosły śmierć. „Nasze analizy wykazały, że gdyby nie Pokemon Go, te dwie osoby by żyły” – stwierdzili naukowcy.

Uczeni nie winią, oczywiście, producenta gry. Zauważają bowiem, że po latach zmniejszenia się liczby wypadków drogowych można zaobserwować ich zwiększanie się. A zjawisko to jest ściśle skorelowane z rosnącą popularnością smartfonów.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: Alphr.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Hassasin 01.12.2017 18:11

    To był/jest eksperyment społeczny. Sprawdzali poziom debilizmu społecznego. Taka dywagacja: tam gdzie debilizmu mało trzeba ,,poprawić,, szczepionkami…zadecydował jakiś tam mason 30 stopnia :p

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.