Pasażerom polecono noclegownię dla bezdomnych

Opublikowano: 20.03.2023 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2869

Brak punktualności pociągów to chleb powszedni na państwowej kolei. Ale wyrzucanie z dworców? To pewna nowość. Historia wydarzyła się w Białogardzie.

To właśnie tam wysiedli pasażerowie podróżujący z kierunku Koszalin. W Białogardzie czekali na przesiadkę, na pociąg do Choszczna. Okazało się jednak – żadne zaskoczenie – że pociąg jest znacznie opóźniony. Opóźniony aż o 220 minut, czyli prawie cztery godziny. Według rozkładu pociąg miał odjechać krótko po 21. Pasażerom nie pozostało nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość.

Po 22:00 sprawa przybrała nieoczekiwany obrót. Na dworcu pojawił się zarządca i poinformował, że do godziny 22:30 wszyscy mają wyjść, bo on zamyka dworzec. W poczekalni przebywało kilkanaście osób. W zamyśle zarządcy dworca wszyscy mieli czekać kilka godzin na opóźniony pociąg na dworze, gdzie temperatura oscylowała w okolicach 1-2 st. C.

Ludzie zaczęli się burzyć. Pokazywali bilety na przejazd i oczekiwali odpowiedniego traktowania. Zarządca dworca wezwał policję. Funkcjonariusze przyjechali, wygonili wszystkich z dworca, a następnie poinformowali, że to już nie ich sprawa i niech się skarżą do PKP.

„Usłyszałem jeszcze, na moje pytanie, co ja mam teraz zrobić, że mogę iść prosto, za Biedronką skręcić w prawo, to dojdę do ogrzewalni dla bezdomnych. Tak więc o godz. 23:00, w obcym mieście, choć z aktualnym biletem, zostałem wyproszony z dworca i odesłany do punktu dla bezdomnych. Nie zaproponowano mi wsparcia, przewoźnik nie zapewnił komunikacji zastępczej, a zarządca mógł w kryzysowej sytuacji po prostu pozostawić dworzec otwarty i poprosić policję o dozór, a nie przegonić nas. Postawiono jednak na siłowe i skandaliczne rozwiązanie, czyli wyrzucenie z dworca” – relacjonuje w rozmowie z GK24.pl pan Kacper, podróżny, którego spotkała ta nieprzyjemna sytuacja.

Rzecznik PKP Bartłomiej Sarna przyznaje, że dworzec w Białogardzie jest czynny do godz. 22:30, ale po spełnieniu określonych warunków istnieje możliwość wydłużenia godzin pracy obiektu właśnie w sytuacjach awaryjnych. Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego pasażerów wygoniono. Zapewnił, że sprawę będzie „wyjaśniać” z agencją ochrony świadczącą usługi dla PKP.

Na podstawie: GK24.pl
Źródło: NCzas.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Rhumek 20.03.2023 12:50

    Gruba sprawa o odszkodowania sie szykuje o ile podróżni zechcą dochodzić swoich praw.
    W co jednak……..wątpię.

  2. replikant3d 20.03.2023 18:35

    ,,Rhumek,, to był ,,test,,czy frajerzy zareagują. jak nie , to zaraz będzie ,,plaga,, tego typu incydentów…

  3. sga 20.03.2023 19:18

    macie kapitalizm frajerzy

  4. Admin WM 21.03.2023 06:49

    Pracownicy dworca chcieli po prostu iść do domu, a nie robić nadgodzin. Z drugiej strony dworce mogli zostawić poczekalnię i wejście otwarte, a zamknąć całą resztę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.