Planeta karłowata Goblin może dowodzić istnienia Planety X

Opublikowano: 06.04.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń wpisu: 2677

Naukowcy wciąż poszukują tajemniczej Planety X. Tak się złożyło, że w trakcie badań udało się odkryć zupełnie nową planetę karłowatą, która posiada wyjątkowo ekscentryczną orbitę. Co więcej, jej orbita zdaje się potwierdzać istnienie Dziewiątej Planety.

Nowa planeta karłowata o średnicy 300 km otrzymała nazwę „Goblin”. Jej druga nazwa, 2015 TG387 wskazuje, że astronomowie odkryli ją już w 2015 roku. Badacze prowadzili obserwacje przez kolejne lata i ustalili, że „Goblin” to planeta karłowata o niezwykłej orbicie.

2015 TG387 został odkryty w odległości około 80 jednostek astronomicznych od Słońca przez naukowców z Waszyngtońskiego Instytutu im. Carnegiego, którzy posłużyli się japońskim teleskopem Subaru. „Goblin” potrzebuje aż 40 tysięcy lat, aby wykonać jeden pełny obieg wokół Słońca. Dla porównania, Pluton potrzebuje „tylko” 247 lat. W peryhelium, „Goblin” zbliża się do Słońca na odległość 65 jednostek astronomicznych, ale w aphelium ucieka aż do Wewnętrznego Obłoku Oorta na odległość 2300 jednostek astronomicznych.

Wiadomość o odkryciu „Goblina” to nie wszystko. Astronomowie twierdzą, że ekscentryczna orbita nowej planety karłowatej wskazuje na obecność słynnej Planety X. Nieuchwytna Dziewiąta Planeta najwyraźniej wpływa na kształt orbity „Goblina”.

Im więcej odkrywamy ciał niebieskich o takich orbitach, tym bliżej jesteśmy namierzenia Planety X. Naukowcy są coraz bardziej przekonani o jej istnieniu, ale potrzebne są dalsze obserwacje, aby namierzyć kolejne obiekty kosmiczne o ekscentrycznych orbitach, a być może pewnego dnia odkryjemy wreszcie kolejną planetę Układu Słonecznego.

Na podstawie: CarnegieScience.edu
Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Znaleziono ślady zderzenia Drogi Mlecznej z inną galaktyką

Wielki tajemniczy pas lodu na Tytanie

Obalono teorię Hawkinga na temat ciemnej materii



5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
arthur

Żaden szanujący się (nie tworzący byty ponad potrzeby) naukowiec, świadomy danych z voyagera 2, nie zajmuje się już taką pierdołą jak planeta x :))

herhor

9 planet to już mamy od dawna. A skoro “Planeta X” to chyba dziesiąta, nieprawdaż?

Mamy osiem planet a było dziewięć. Być może kiedyś znów będziemy mieć dziewięć a nawet kilkanaście. Wszystko zależy od Międzynarodowej Unii Astronomicznej i jej definicji “planety”. A co do komentarza Artura to co to za dane z Voyagera, które przeczą istnieniu kolejnej planety?

donkey

@arthur
Które konkretnie dane z Voyagera 2 masz na myśli?
Rozwiń proszę swoją wypowiedź.

arthur

Dane z Voyagera 2, przesłane podczas przelotu przez układ Neptuna, pozwoliły dokładniej określić jego masę- różnica ok. 0,5 %. Łatwiej przyjąć, że ta różnica masy (btw.w jakich jeszcze obliczeniach mylimy się na tyle znacząco?) odpowiada za nieregularności w pozycjach np. Neptuna i Urana, niż hipotetyczna planeta x- dlatego wspomniałem Ockhama.

pl Polski
X