Rząd ma wtyczkę do naszych smartfonów

Opublikowano: 13.09.2019 | Kategorie: Prawo, Świat komputerów, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 3225

Poseł PiS Tomasz Rzymkowski potwierdził, że rząd zakupił za pieniądze publiczne sprzęt służący do nieograniczonej i nielegalnej inwigilacji obywateli. „Zajmuje się nim kilkunastu funkcjonariuszy do tego upoważnionych” – powiedział parlamentarzysta.

Do jego użycia nie jest wymagana zgoda sądu ani prokuratora. Zastosowanie odbywa się całkowicie poza prawem, z pominięciem procedur określających kompetencje policji i służb specjalnych, z pogwałceniem prawa do prywatności i bezpieczeństwa polskich obywateli.

Tomasz Rzymkowski, który do Sejmu dostał się z listy Kukiza, w bieżącym roku przeniósł się do stajni Kaczyńskiego. To właśnie on, jako pierwszy przedstawiciel obozu władzy przyznał, że rząd dysponuje i używa kupionego od Izraelczyków systemu Pegasus, jednego z najskuteczniejszych instrumentów do inwigilacji. Poseł zapewnia, że celem takich działań operacyjnych są tylko osoby podejrzewane o popełnienie przestępstw, jednak definicja takiej osoby, od czasu uchwalenia w 2016 roku nowelizacji ustawy o policji i ustawy antyterrorystycznej, jest tak szeroka, że praktycznie każdy obywatel może być podsłuchiwany przez służby. Zresztą, stosowanie Pegasusa odbywa się poza ustawowym porządkiem.

„To system rzeczywiście permanentnie inwigilujący poszczególne osoby, ale jednocześnie jest on narzędziem pozostającym w dyspozycji służb specjalnych. Zajmuje się nim kilkunastu funkcjonariuszy do tego upoważnionych. Należy podkreślić, że to nie jest system powszechnej inwigilacji. Ma on służyć do infiltrowania osób podejrzewanych o najcięższe przestępstwa w tym terroryzm i chronić obywateli” – powiedział Rzymkowski.

„Poseł PiS ujawnia, że polskie służby specjalne dysponują systemem Pegasus, czyli prowadzą przestępczą inwigilację obywateli. W każdym demokratycznym kraju po takiej informacji powinien upaść rząd, a odpowiedzialni stanąć przed sądem i Trybunałem Stanu” – napisał na „Twitterze” Tomasz Siemoniak.

Pierwsza wzmianka o Pegasusie pojawiła się pod koniec sierpnia, kiedy TVN 24 ujawnił, że CBA kupiło oprogramowanie służące do inwigilowania smartfonów. Kto za to zapłacił? 34 ml zł pochodziło z podlegającego Ministerstwu Sprawiedliwości Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Centralne Biuro Antykorupcyjne w wydanym wówczas komunikacie zapewniało, że „wszystkie pojawiające się w tej sprawie opinie i komentarze są insynuacjami i nie mają poparcia w faktach”.

Teraz, dzięki posłowi Rzymkowskiemu wiemy już, że CBA nas okłamywało. „To system rzeczywiście permanentnie inwigilujący poszczególne osoby, ale jednocześnie jest on narzędziem pozostającym w dyspozycji służb specjalnych. Zajmuje się nim kilkunastu funkcjonariuszy do tego upoważnionych” – wyznał polityk PiS.

Pegasus to jeden z najsprawniejszych i najbardziej zaawansowanych systemów, który służy do totalnej inwigilacji. Główną rolę w jego działaniu odgrywają komputery z zainstalowanym na nich specjalnym oprogramowaniem. Korzystając z nich, ludzie obsługujący Pegasusa mogą włamać się na dowolny smartfon w każdej sieci, nie zważając na chroniące go zabezpieczenia.

Ich zakresu nic nie ogranicza. Pegasus przejmuje kontrolę nad mikrofonem i kamerą zamontowanymi w telefonie, a także umożliwia przejrzenie wiadomości tekstowych, maili i sprawdzenie aktywności w mediach społecznościowych. Obsługujący system mogą pobierać ze smartfona zdjęcia czy filmy. Pegasusem nie można manipulować przy pomocy komunikatorów szyfrujących wiadomości. Izraelska firma NSO, która przygotowała system, reklamuje go jako narzędzie do przeciwdziałania terroryzmowi.

„Nie mieści nam się w głowie, że władze państwa mogłyby dopuszczać do inwigilacji obywateli, która nie miałaby podstaw prawnych. Taka bezprawna inwigilacja to jest złamanie podstawowych, konstytucyjnych zasad i chcę powiedzieć bardzo jasno i z całą mocą, że jeżeli do nielegalnej inwigilacji dochodzi, to osoby za nią odpowiedzialne, panie ministrze Ziobro, panie ministrze Kamiński, zostaną pociągnięte do prawnej odpowiedzialności już tej jesieni” – mówił tydzień temu Adrian Zandberg, jeden z liderów Lewicy.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Banaś miał jeszcze jedną kamienicę

Czy izraelskie narzędzie do inwigilacji byłoby bezpieczne w rękach polskich służb?

Czy rząd prowadzi nielegalną inwigilację?



5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda

Ale do pełnej inwigilacji zdaje się jest niezbędna włączona transmisja danych, czyli włączony internet a także lokalizacja. Wystarczy wyrobić sobie nawyk wyłączania tychże po każdorazowym korzystaniu (także dłuższe działanie akumulatora) i wtedy inwigilacja będzie w wielkim stopniu utrudniona.

mirek85

Ostatnio sprawdziłem prosty sposób by nie można było się dodzwonić na mój telefon bez wyłączania go i działa, do tego celu potrzebne jest puste pudełko tekturowe i folia aluminiowa spożywcza, wkładamy telefon do pudełka zamykamy i owijamy dokładnie pudełko z telefonem folią i w ten sposób uzyskujemy malutką klatkę faradaya na tele.

gratulacje! właśnie wynalazłeś ekranowanie… .. .

polach

nieRząd zawsze kłamie czas to w końcu zauważyć! jak powie prawdę to albo się pomylił albo jest mu to na rękę… p.s Do mirek85:) a nie prościej jest wyłączyć fona?

pl Polski
X