Pandemia przeczy ekologii

Opublikowano: 10.04.2020 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1059

W związku z pandemią nastąpił wielki powrót do pakowania wszelkich produktów, a więc do masowego wykorzystania plastiku, co dalekie jest od filozofii gospodarki o obiegu zamkniętym. Nie pomaga wykorzystywanie w wielkim natężeniu jednorazowych maseczek i rękawiczek.

Rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym został wpisany do Strategii Rozwoju Państwa, ale jej zasady nie zawsze są zgodne z wymogami postępowania w czasie pandemii. Zostały teraz właściwie odstawione na boczny tor.

Wracamy do ogromnej ilości opakowań, pakujemy co tylko można. Zniknęły też wszelkie hasła promujące chodzenie na zakupy z własnymi opakowaniami. Rośnie nam w związku z tym ilość wprowadzonego na rynek plastiku. To działania oczywiste ze względów bezpieczeństwa, ale w ten sposób zastopowane zostało wiele aktywności wpisanych w GOZ.
Idea ograniczania produktów z plastiku, która nie tylko została zapisana w europejskich dyrektywach, ale wydawała się już wchodzić w nawyk wielu z nas, upadła z dnia na dzień – mówi „Portalowi Samorządowemu” Joanna Kulczycka, prezeska Klastra Gospodarki Odpadowej i Recyklingu.

Pandemia wpłynie też na skrócenie łańcucha dostaw. Okazało się, że poleganie na komponentach z Chin nie zawsze ma sens i jest zasadne. Model biznesowy, który opiera się na lokalnych dostawach, zapewne zyska na znaczeniu po kryzysie, bo to dostawy gwarantujące większe bezpieczeństwo i pewność – ocenia Kulczycka.

Wdrażanie GOZ nierozerwalnie związane było z celami, jakie postawiła przed państwami Unii Komisja Europejska. Już w tym roku gminy miały uzyskać 50-procentowy poziom surowców poddanych recyklingowi. W Polsce wszyscy byli właściwie zgodni, że osiągnięcie takich poziomów jest nierealne. Koronawirus oddala nas jeszcze od tego wyniku.

Nie osiągniemy w Polsce celów planowanych na 2020 w sektorze recyklingu. Już teraz widzimy, że branża chce się wycofywać z ich realizacji, zasłaniając się koronawirusem. Jednak przecież prawdziwym powodem są wieloletnie zaniedbania w gospodarce odpadami w gminach i brak zdecydowanych programów rozwojowych dla branży, brak dobrej selektywnej zbiórki, brak promowania recyklatów, brak wystarczającej infrastruktury dla poszczególnych strumieni, w tym dla bioodpadów – mówi Portalowi Samorządowemu Piotr Barczak z Europejskiego Biura Ochrony Środowiska.

Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 2,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o