Liczba wyświetleń: 3135
Zgodnie z opublikowanym obwieszczeniem ministra infrastruktur w przyszłym roku znowu nastąpi wzrost stawek tzw. opłaty paliwowej. Stawka tej opłaty na benzynę wzrośnie o 3,96 proc., na olej napędowy o 2,93 proc., a na gaz o 3,60 proc.
Kilka dni temu minister infrastruktury opublikował na stronie „Monitora Polskiego” obwieszczenie o nowych stawkach opłaty paliwowej na rok 2020. Okazuje się, że stawki tej opłaty wzrosną zarówno w przypadku benzyny, jak i oleju napędowego czy gazu.
Stawka opłaty za 1000 litrów benzyn silnikowych wzrośnie z 133,21 zł obowiązujących w tym roku do 138,49 zł (+3,96 proc.). Stawka opłaty za 1000 litrów olejów napędowych wzrośnie z 297,61 zł obowiązujących w tym roku do 306,34 zł (tj. +2,93 proc.). Z kolei stawka za 1000 kg gazów wzrośnie z 164,61 zł obowiązujących w tym roku do 170,55 zł (+3,60 proc.).
Wpływy z tej opłaty w większości (tj. w 80 proc.) zasilają Krajowy Fundusz Drogowy. Pozostała część uzyskanych wpływów (tj. 20 proc.) idzie na Fundusz Kolejowy.
Dlaczego opłata paliwowa rośnie? Wynika to wprost z ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Artykuł 37m ust. 2 stanowi: „Stawki opłaty paliwowej ulegają podwyższeniu na następny rok w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego”.
W kontekście informacji o kolejnym wzroście stawek tzw. opłaty paliwowej warto przytoczyć wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku, który słusznie zauważył, że ponad połowa ceny benzyny to podatki, po czym dodał: „Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny, ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności”.
Wygląda na to, że od 4 lat prezesowi tej odwagi brakuje. Po 4 latach, kiedy jego partia rządzi krajem, akcyza na paliwa nadal jest na takim samym poziomie, co za czasów PO. Co dzieje się z odpowiedzialnością prezesa PiS, który w ubiegłym roku zgodził się na wprowadzenie opłaty emisyjnej, czyli jeszcze jednego podatku związanego ze sprzedawanym w Polsce paliwem?
Na podstawie: Sejm.gov.pl, Pb.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl