Okinawa – Warszawa wspólna sprawa

Opublikowano: 15.02.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

„Nie pozwólcie na militaryzację Polski” – apelowali w sobotę pod ambasadą Stanów Zjednoczonych działacze ruchu antywojennego i antykapitalistycznego z wyspy Okinawa. Wspomagani przez warszawskich anarchistów zorganizowali pikietę przeciwko imperialnej polityce Waszyngtonu.

Przebywający w Polsce aktywiści z Okinawy zebrali się pod amerykańską placówką dyplomatyczną w Warszawie, aby wyrazić sprzeciw wobec trwającej od zakończenia II wojny światowej okupacji ich wyspy przez amerykańską armię.

“Ponosimy ogromne koszty ich obecności. Ograniczają naszą suwerenność, łamią japońskie prawo, chcemy żyć w spokoju bez machin do zabijania w pobliżu naszych domów” – tłumaczył w rozmowie ze Strajk.eu Kamoshta, mnich buddyjski, zaangażowany od dwóch lat w działalność antymilitarną.

Pacyfiści swoich wystąpień działacze przytoczyli kilka przykładów szkód, jakie wyrządza US Army, m.in. dewastacje środowiska naturalnego, w tym unikatowych raf koralowych czy wymieranie endemicznych zwierząt i roślin. W żadnym innym miejscu na świecie obiekty militarne nie są zlokalizowane tak blisko osiedli mieszkalnych. Okinawczycy nie życzą sobie również obecności głowic nuklearnych, gotowych do użycie w razie konfliktu z Chinami czy Koreą Północną, składowanych na ich ziemi. Rząd w Tokio ponosi olbrzymie koszty utrzymania wojskowej infrastruktury, sięgające 5 miliardów dolarów rocznie, a żołnierze dopuszczają się gwałtów i morderstw na lokalnej ludności, mając poczucie całkowitej bezkarności.

Na sobotnim proteście obecni byli również polscy anarchiści i działacze ruchów lewicowych, którzy zwrócili uwagę na problem planowanej lokalizacji amerykańskich baz wojskowych nad Wisłą. Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy Warszawą a Waszyngtonem, strona polska udostępni Amerykanom tereny i obiekty należące do bazy lotniczej w Łasku (łódzkie), poligonu w Drawsku Pomorskim (zachodniopomorskie) oraz kompleksów wojskowych w Skwierzynie (lubuskie), Ciechanowie (mazowieckie) i Choszcznie (zachodniopomorskie). Działacze antywojenni z Polski i Japonii wspólnie ostrzegali, że obecność militarna USA oznacza narażenie kraju na potencjalny atak.

Po proteście, na warszawskim skłocie Syrena odbyło się spotkanie, na którym Japończycy opowiadali o narastającym oporze ponad milionowej społeczności amerykańskiej okupacji. Z niedowierzaniem przyjęli natomiast informacje konsekwentnie lokajskiej wobec Waszyngtonu polityce kolejnych polskich rządów. “Nie możecie do tego dopuścić. Przykład naszej wyspy pokazuje do czego to prowadzi” – ostrzegali Japończycy.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

To nie przelewki. Baza to straszny syf i nie do odkręcenia. Szczęśliwie jankesom nie za bardzo na rękę się tu rozkładać z namiotami.

Konter
Użytkownik
Konter

Na Okinawie protestują Japończycy w naszej sprawie… A w Polsce cisza?

John23
Użytkownik
John23

@Konter Czytać w szkole nie uczyli ?
A wracając do istoty problemu: Żółtki sobie na jankeską okupacje zasłużyli i prosili się o nią przez całą wojne i tyle w temacie.

pablitto
Użytkownik
pablitto

@John23

Lepiej prześledź dokładniej historię tej dziwnej wojny – Pearl Harbor etc… to nie będziesz pisać tak “oczywistych” wg. Ciebie rzeczy. Inna sprawa – japońskiej “Norymbergii” nie było, a wielki brat tak samo przejął naukowców i wyniki najbardziej dziwnych jak i wręcz perwersyjnych “badań”.

Jak widzisz także – tu protestuje co najmniej 2-gie pokolenie powojenne, więc ta nić łącząca imperialistyczną Japonię z tym ludzmi ludźmi jest coraz cieńsza.