Oficerowie WSI trafili do ABW

Opublikowano: 11.08.2015 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 257

Antoni Macierewicz wskazał, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego została przed laty zdominowana przez ludzi WSI. „Za czasów rządów SLD nie tylko nie zlikwidowano WSI, ale 200 oficerów tej służby zostało przesuniętych do ABW i usytuowanych w kluczowych miejscach, m.in. związanych z obrotem ropą naftową” – mówił Antoni Macierewicz w czasie dyskusji poświęconej roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Były likwidator WSI wskazał, że za czasów rządów SLD podjęto próbę likwidacji WSI, ale „zamiast likwidacji stało się coś odwrotnego”. Polityk oświadczył, że tworzoną wówczas Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego „nasączono dwustoma oficerami Wojskowych Służb Informacyjnych”. „Później dla procesu likwidacji WSI ważna stała się komisja orlenowska, która pokazała proces zależności mafii paliwowej od służb wojskowych” – dodał.

Macierewicz podkreślił, że bez determinacji braci Kaczyńskich, likwidacja WSI nie doszłaby do skutku. „Wszystko to jednak nie miałoby żadnego znaczenia, gdyby nie wybory prezydenckie i wybory parlamentarne 2005 roku” – dodał. Polityk zdradził również iż tzw. aneks do raportu z likwidacji WSI jest dokumentem czterokrotnie obszerniejszym niż raport, który został opublikowany w 2007 roku. „Zawiera kontynuację podstawowych wątków tam zawartych” – oświadczył Macierewicz.

Z kolei Jarosław Kaczyński w czasie debaty o likwidacji WSI ujawnił wiele ciekawych okoliczności tego procesu. „To, że jest to sprawa super trudna, z tych właściwie niemożliwych do przeprowadzenia, o tym wiedzieliśmy, bo wiedzieliśmy z jak ogromną sprawnością te służby potrafią omotać każdego człowieka z zewnątrz, który w to wchodzi i sobie podporządkować. To, że Komorowski został natychmiast omotany, jak tylko wszedł do ministerstwa, to jest oczywiste” – mówił Jarosław Kaczyński.

W Instytucie im. Lecha Kaczyńskiego odbyło się spotkanie poświęcone roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Premier Jarosław Kaczyński przypomniał na wstępie: „Kiedy zostałem premierem, ta operacja [weryfikacji WSI] była już rozpoczęta”.

Jak zaznaczył, Radosław Sikorski przychodził do niego z kolejnymi skargami na Antoniego Macierewicza. I przedstawiał takie propozycje, jak uczynienie gen. Dukaczewskiego dowódcą korpusu, a później atache wojskowym w Pekinie. „Ponieważ zdecydowanie odmawiałem tego typu decyzji, nieustannie próbował doprowadzić do jednego: do odwołania Antoniego Macierewicza z ministerstwa, co w praktyce by oznaczało, że jedna ręka [Macierewicz był likwidatorem WSI, wiceministrem obrony narodowej i pełnomocnikiem ds. tworzenia służby kontrwywiadu wojskowego] zostałaby zlikwidowana” – wskazał.

Jak ujawnił Kaczyński, Sikorski traktował stanowisko ministra obrony narodowej jako przejściowe, chciał być ambasadorem w Stanach Zjednoczonych, a potem nawet sekretarzem generalnym NATO. Myślał także o prezydenturze Polski.

Wracając do kwestii likwidacji WSI, prezes PiS podkreślił: „Ta operacja została powierzona Antoniemu Macierewiczowi, gdyż on wykazał już poprzednio, że jest człowiekiem od misji niemożliwych. Począwszy od powołania KOR-u, razem z Piotrem Naimskim, później w różnych sprawach w sejmie, przeprowadził wiele uchwał bardzo ważnych z polskiego punktu widzenia, zwł. w relacjach z Niemcami. To była przesłanka zasadnicza, zarówno dla śp. Brata, jak i dla mnie” – mówił.

I zaznaczał, że miał świadomość, jak trudnym zadaniem jest likwidacja WSI. „To, że jest to sprawa super trudna, z tych właściwie niemożliwych do przeprowadzenia, o tym wiedzieliśmy, bo wiedzieliśmy z jak ogromną sprawnością te służby potrafią omotać każdego człowieka z zewnątrz, który w to wchodzi i sobie podporządkować. To, że Komorowski został natychmiast omotany, jak tylko wszedł do ministerstwa, to jest oczywiste. To dotyczyło bardzo wielu ludzi. Stąd była potrzebna osoba, która dawała gwarancję stuprocentową, że wobec niej to się nie uda. Stąd Antoni Macierewicz został likwidatorem WSI, i to zadanie wykonał. Gdybyśmy mogli dłużej rządzić, ta roślinka byłaby wyrwana z korzeniami, a jednak została ścięta i to przy ziemi” – tłumaczył.

Autorstwo: ez
Źródło: Stefczyk.info
Kompilacja 2 wiadomości dla: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

dlaczego komorowski jeszcze w pudle nie siedzi? Boją się go czy co?

niewolnik
Użytkownik
niewolnik

Każdy ustrój, czy jakaś idea są idealne, tylko do kierowania tym zawsze dobierają się te same męty.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Rozumiem, że autor chciał przekazać iż nasi ruscy druzia, z którymi zbratane było WSI kontrolują jak dawniej najważniejszą dla siebie sprawę polskich złóż gazu i ropy?

INVESTOR
Użytkownik

Kompilacja na podstawie filmu Patryka Vega’i, Wikileaks + programy TV z UK.
Ku przestrodze. O miejscach nie piszę bo to w końcu robota cholernie niewdzięczna,
w piątek, światek i niedzielę. Robota za uścisk prezesa.
a ktoś jednak musi pilnować aby ktoś inny mógł się bawić.

ABW (Abwera) to dziwni ludzie. Potrafią jeździć w grupach sześcio osobowych.
Zawsze jeżdżą z gadżetami. Smartphony z przerobionym oprogramowaniem do
nagrywania obrazu i dźwięku w taki sposób aby ekran pokazywał, że robią coś innego
np. gra na telefonie, chat z emotikonami etc..
Kamerka może być schowana w dziurce wyglądu jak gniazdo słuchawkowe (mini-jack).
Mini słuchawkę mogą ukryć w uchu. Patrz.: http://www.spyshop.pl
Jeżdżą również z zegarkami, w których ukryta jest kamerka. Więc jak nieznany gość
cały czas utrzymuje tarczę zegarka w jednym kierunku niezależnie od własnej pozycji to widać.
Najgłupsze zagranie to “przypadkowe” wyciągnięcię smartphona. Dokładnie na wprost.
Albo gra na “honey trap” (ładna dziewczyna).
Czasem próbują ukraść jakąś osobistą rzecz w celu zdobycia odcisków palców np. okulary.
Czasem robią studio nagrań w samochodzie lub podrzucają do niego gadżet np.: “latarkę”.
Należy wystrzegać się wszelkiej maści prowokacji, podnoszenia jakichkolwiek przedmiotów nie swoich.

Ci ludzie wykorzystują członków własnych rodzin to tworzenia wrażenia, że
znaleźli się w danym miejscu spontanicznie. Poczynając od małych dzieci, a kończąc na dziarskich “emerytach”. Ale z “firmy” się nie odchodzi. Prowadzą swoje spółki przykrywki.
Dla uwiarygodnienia swojej ‘legendy’ mówią w taki sposób aby ich usłyszano. Np.: “spontaniczna rozmowa przez telefon”
“przypadkowo spotkany dobry znajomy”. Za pierwszym razem legenda jest bardzo wiarygodna.
Znajdziecie ich tam gdzie są duże skupiska ludzi. Ważniejsi jeżdżą terenówkami. Krawężniki za to przeciętnymi,
używanymi. Samochód może imitować, że wystąpił problem z zapłonem i kierowca próbuje odpalić.
Kobieta może mieć ze sobą rodzaj przenośnego radaru taktycznego. Który emituje wiązkę wysokiej
częstotlikości. Po to aby skanowań pomieszczenia w domu lub do ataku. Jeżeli znajdziecie się na
trasie wiązki to możecie stracić przytomność na miejscu.
Zdarza się, że do rozpoznania stosują faceta z dużą aktówką. Ma ona kamerę oraz może służyć im do
wzmacniania sygnału między osobami. Również samochód osobowy stojący w promieniu 600 metrów może umożliwiać
przesyłanie danych i kierowanie akcją. Wykorzystywane są profesjonalne drony a ich zasięg dochodzi obecnie do 40 km.

Do obserwacji co kilka miesięcy zmieniają grupę. Tak aby jedna delegatura sprawdzała drugą delegaturę.
Wszystkie czynności wykonuja na zadania. Czasem nawet nie znają powodu ani celu obserwacji po to
aby byli zawsze czujni i bardziej wiarygodni.

Ale najłatwiej im jest włamać się do wi-fi, do komputera bo każdy ma Adobe Flash Player
ostatnia wersja 18.0.0.9 ma jeszcze niezałatane dwie krytyczne dziury bezpieczeństwa.
oraz java’e. Więc mogą przeglądać każdy plik na kompie.
Wikileaks pokazuje jak oprogramowanie umożliwia wgranie wirusów na komputery.
Wystarczy 20 sekund aby program powielił się na pendrive’a oraz zgrał z niego małe pliki.

Są wstanie śledzić ludzi po kartach z chipem: karta kredytowa, RFID, legitymacja studencka,
elektroniczny bilet miejski, tablice rejestracyjne raczej mają chip, miejski monitoring, monitoring
komunikacji miejskiej, system roweru miejskiego, system rezerwacji autobusowy i kolejowy,
przesyłki kurierskie oraz monopolistą; facebook, instagram etc….
Pytanie czy dowody osobiste mają mikrochipy pasywne jak waluty
euro i dolary amerykańskie. Podsłuchują i nagrywają wszystkie rozmowy oraz zbierają dane BTS
(logowanie do sieci, nie wysłane SMS’y, numery telefonów przychodzące i wychodzące etc… ) z nadajników
telefoni komórkowej GSM. Można nagrywać dźwięki z otoczenia telefonu. Telefon wysyła kilka razy na dobę
info do sieci – gdy ma włożoną kartę SIM oraz baterię.
Wszystkie dane w praktyce przechowują prewencyjnie.

INVESTOR
Użytkownik

Kompilacja na podstawie filmu Patryka Vega’i, Wikileaks + programy TV z UK.
Ku przestrodze. O miejscach nie piszę bo to w końcu robota cholernie niewdzięczna,
w piątek, światek i niedzielę. Robota za uścisk prezesa.
a ktoś jednak musi pilnować aby ktoś inny mógł się bawić.

ABW (Abwera) to dziwni ludzie. Potrafią jeździć w grupach sześcio osobowych.
Zawsze jeżdżą z gadżetami. Smartphony z przerobionym oprogramowaniem do
nagrywania obrazu i dźwięku w taki sposób aby ekran pokazywał, że robią coś innego
np. gra na telefonie, chat z emotikonami etc..
Kamerka może być schowana w dziurce wyglądu jak gniazdo słuchawkowe (mini-jack).
Mini słuchawkę mogą ukryć w uchu. Patrz.: http://www.spyshop.pl
Jeżdżą również z zegarkami, w których ukryta jest kamerka. Więc jak nieznany gość
cały czas utrzymuje tarczę zegarka w jednym kierunku niezależnie od własnej pozycji to widać.
Najgłupsze zagranie to “przypadkowe” wyciągnięcię smartphona. Dokładnie na wprost.
Albo gra na “honey trap” (ładna dziewczyna).
Czasem próbują ukraść jakąś osobistą rzecz w celu zdobycia odcisków palców np. okulary.
Czasem robią studio nagrań w samochodzie lub podrzucają do niego gadżet np.: “latarkę”.
Należy wystrzegać się wszelkiej maści prowokacji, podnoszenia jakichkolwiek przedmiotów nie swoich.

Ci ludzie wykorzystują członków własnych rodzin to tworzenia wrażenia, że
znaleźli się w danym miejscu spontanicznie. Poczynając od małych dzieci, a kończąc na dziarskich “emerytach”. Ale z “firmy” się nie odchodzi. Prowadzą swoje spółki przykrywki.
Dla uwiarygodnienia swojej ‘legendy’ mówią w taki sposób aby ich usłyszano. Np.: “spontaniczna rozmowa przez telefon”
“przypadkowo spotkany dobry znajomy”. Za pierwszym razem legenda jest bardzo wiarygodna.
Znajdziecie ich tam gdzie są duże skupiska ludzi. Ważniejsi jeżdżą terenówkami. Krawężniki za to przeciętnymi,
używanymi. Samochód może imitować, że wystąpił problem z zapłonem i kierowca próbuje odpalić.
Kobieta może mieć ze sobą rodzaj przenośnego radaru taktycznego. Który emituje wiązkę wysokiej
częstotlikości. Po to aby skanowań pomieszczenia w domu lub do ataku. Jeżeli znajdziecie się na
trasie wiązki to możecie stracić przytomność na miejscu.
Zdarza się, że do rozpoznania stosują faceta z dużą aktówką. Ma ona kamerę oraz może służyć im do
wzmacniania sygnału między osobami. Również samochód osobowy stojący w promieniu 600 metrów może umożliwiać
przesyłanie danych i kierowanie akcją. Wykorzystywane są profesjonalne drony a ich zasięg dochodzi obecnie do 40 km.

Do obserwacji co kilka miesięcy zmieniają grupę. Tak aby jedna delegatura sprawdzała drugą delegaturę.
Wszystkie czynności wykonuja na zadania. Czasem nawet nie znają powodu ani celu obserwacji po to
aby byli zawsze czujni i bardziej wiarygodni.

Ale najłatwiej im jest włamać się do wi-fi, do komputera bo każdy ma Adobe Flash Player
ostatnia wersja 18.0.0.9 ma jeszcze niezałatane dwie krytyczne dziury bezpieczeństwa.
oraz java’e. Więc mogą przeglądać każdy plik na kompie.
Wikileaks pokazuje jak oprogramowanie umożliwia wgranie wirusów na komputery.
Wystarczy 20 sekund aby program powielił się na pendrive’a oraz zgrał z niego małe pliki.

Są wstanie śledzić ludzi po kartach z chipem: karta kredytowa, RFID, legitymacja studencka,
elektroniczny bilet miejski, tablice rejestracyjne raczej mają chip, miejski monitoring, monitoring
komunikacji miejskiej, system roweru miejskiego, system rezerwacji autobusowy i kolejowy,
przesyłki kurierskie oraz monopolistą; facebook, instagram etc….
Pytanie czy dowody osobiste mają mikrochipy pasywne jak waluty
euro i dolary amerykańskie. Podsłuchują i nagrywają wszystkie rozmowy oraz zbierają dane BTS
(logowanie do sieci, nie wysłane SMS’y, numery telefonów przychodzące i wychodzące etc… ) z nadajników
telefoni komórkowej GSM. Można nagrywać dźwięki z otoczenia telefonu. Telefon wysyła kilka razy na dobę
info do sieci – gdy ma włożoną kartę SIM oraz baterię.
Wszystkie dane w praktyce przechowują prewencyjnie.