OFE czyli kapitalizm XXI wieku

Opublikowano: 28.01.2014 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 6

Co jakiś czas na ekrany polskich kin wchodzi film obnażający brutalne oblicze współczesnego kapitalizmu, a w szczególności świata wielkich korporacji i sektora finansowego. Od czasu krachu finansowego w Stanach i trwającego wciąż kryzysu światowego jest ich coraz więcej. Produkcje te, aczkolwiek na ogół oglądają się świetnie mają jedną wadę – pochodzą z importu. Polskim filmowcom już dawno odechciało się ryzykować podejmowania takich tematów. A przecież polski kapitalizm dojrzał na tyle, by modelowo ilustrować zasady i mechanizmy systemu globalnego w pierwszych dekadach XXI w. Gdyby się im przyjrzeć filmowym okiem można by sporo zaoszczędzić na czytaniu klasyków i teoretycznym rozgryzaniu zasad realnego kapitalizmu (który zasadniczo różni się od kapitalizmu w teorii).

Cóż bowiem mogłoby konkurować z filmem o Otwartych Funduszach Emerytalnych? Mamy tu wszystko czym jest współczesny kapitalizm, a o czym chcieliby zapomnieć jego beneficjenci i służący mu wiernie, acz nie bezinteresownie propagandziści. Potwierdza to dzika awantura jaką rozpętali oni wokół podjętej przez rząd próby zreformowania OFE. Próba ta, choć bardzo zachowawcza i ograniczona pozwala uświadomić sobie czym w istocie jest tzw. kapitałowy filar systemu emerytalnego działający w Polsce od roku 1999. Dotychczas wielu wierzyło słowom rzeczników OFE, dziś wreszcie możemy zawierzyć swoim oczom. Czego nas zatem uczy historia OFE?

Po pierwsze tego, żeby nie ufać zapewnieniom, że kapitalizm to wolny rynek ograniczany jedynie przez interwencjonistyczne zakusy państwa. Państwowy przymus płacenia składek emerytalnych do filara kapitałowego to warunek istnienia OFE o czym doskonale wiedzą promotorzy prywatyzacji emerytur z Banku Światowego. Tam gdzie pozostawiono pracownikom wybór, jak w Czechach, znalazło się ledwie kilkadziesiąt tysięcy frajerów gotowych bezinteresownie napełniać kieszenie prezesów i udziałowców OFE.

Po drugie tego, że kapitał nie pełni dziś pozytywnej roli w gospodarce, niczego nie dodaje do bogactwa społecznego. A żeby wygenerować zysk, musi się przeciwstawić zaspokajaniu podstawowych potrzeb społecznych. OFE obrazuje tę zasadę idealnie: państwo najpierw karmi je pieniędzmi pracowników, a potem pożycza od nich te pieniądze by pokryć deficyt wywołany przez ich transfer na rzecz OFE… a na koniec zwraca OFE dług z odsetkami. Ceną za tę operację są nieustanne cięcia w wydatkach publicznych i publicznym systemie zabezpieczenia społecznego (także emerytalnego).

Po trzecie, idea konkurencji jest tylko ideą. Służy usprawiedliwianiu praktyk monopolistycznych – rzekoma konkurencja wśród OFE została zorganizowana przez państwo po to, by kilka największych korporacji mogło legitymizować podział rynku emerytalnego między siebie czyli faktyczny oligopol oferujący emerytury tak samo kosztowne, niepewne i niskie.

Po czwarte, finansjera to nie to samo co finanse z teorii ekonomicznej – nie służy ona do wspierania gospodarki kredytem, ale wysysa z niej pieniądze. OFE by żyć muszą korzystać z ciągłej transfuzji środków zabranych publicznemu systemowi emerytalnemu (jak na razie to prawie 180 mld zł). To najlepszy dowód na to, że pieniądze na rynkach finansowych pochodzą w całości z kieszeni pracowników, którym obniża się płace, odbiera usługi publiczne i prywatyzuje składki na zabezpieczenie społeczne, by zasilać wiecznie głodny kapitał finansowy.

Po piąte, internacjonalizm kapitału to mit. O ile kadry zarządzające korporacjami prowadzą kosmopolityczny styl życia, o tyle swój los, beneficja i władzę wiążą ściśle z osadzeniem w państwach pochodzenia. OFE to niemal w całości własność zagranicznych gigantów finansowych. W całym tym interesie polskie są tylko pieniądze pracowników płacących owym gigantom składki z nakazu polskiego państwa. To podobnie jak w przypadku „polskiego” przemysłu motoryzacyjnego, w którym polska jest tylko tania siła robocza.

Po szóste, darmowy lunch to dziś normalka na rynkach finansowych. Za wszelkie straty OFE na spekulacjach składkami emerytalnymi zapłacą emeryci, którzy dostaną emerytury jeszcze niższe od planowanych i państwo, które tak jak w Chile będzie musiało chronić ich przed śmiercią głodową przy pomocy specjalnych zasiłków. Wszelkie zyski, opłaty i prowizje trafią zaś do kieszeni zarządów OFE, a ich nienaruszalność wraz ze stałym dopływem pieniędzy gwarantuje im państwo.

Po siódme, walka neoliberałów w stylu Balcerowicza z długiem publicznym w gruncie rzeczy służy tylko jego zwiększeniu. Finansjera żyje bowiem z długu publicznego, który zaczął rosnąć wraz z wdrażaniem neoliberalnych polityk obniżania podatków, deregulacji rynku pracy i sektora finansowego oraz liberalizacji handlu. I to właśnie dziś przynosi zyski. Im wyższe zadłużenie wywołane przez OFE tym większa rentowność polskich papierów wartościowych na rynkach finansowych i tym więcej OFE zarabiają na inwestowaniu w nie. Dokładnie w ten sposób zarabiają dziś amerykańskie i europejskie banki – żyją albo z dodruku pieniędzy przez państwo (w USA), albo z kolejnych programów ratunkowych Trojki, które wymuszają podbijaniem rentowności papierów państw takich jak Grecja czy Portugalia (w Unii). Każda pogłoska o zakręceniu kurka z państwowymi pieniędzmi wywołuje popłoch wśród rekinów finansjery po obu stronach Atlantyku.

Po ósme, jak widać na przykładzie OFE, kapitalizm i jego samoregulujący się rynek po prostu nie działają. Im szybciej sobie to uświadomimy, tym szybciej skończymy z podtrzymywaniem wegetacji trupa, który z każdym dniem kosztuje nas coraz drożej.

Autor: Przemysław Wielgosz
Źródło: Le Monde diplomatique – edycja polska

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Świetny tekst . Szkoda tylko ,że nie dotrze on tam gdzie powinien ….

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

No i drogi autorze teks nie dotarł tam gdzie powinien :)

I sorki, już mi się nie chce na forach cały czas zostawiać podobnych wpisów wiec powiem skrótem czysty kapitalizm ( taki bez wad jak np: notoryczne wpędzanie w kryzys – co było zarzutem od początku dyskusji na temat kapitalizmu ) jest systemem bardziej utopijnym niż socjalizm Tomasza Morusa , jest on nie realny do zastosowania .

Co się tyczy Chin – to krótko : pakować mandżur i wypad do roboty do typowej Chińskiej fabryki ( ale nie z ramienia korporacji , albo jako biznesmena chcącego kopić 3 krotnie tańszy produkt wykonany rekami pół niewolników ) W przeciągu 10 lat Chinom braknie wody, jedzenia i surowców do ciągłego wzrostu na obecnym poziomie , nie mówi się o tym głośno bo by giełdy upadły. Wody, jedzenia i surowców już brakuje :) I tym wszystkim podniecającym się Chinami :
-primo – żyjemy w skończonym świecie
– drugie primo- Chiny nie załapały się na największy wzrost gospodarczy w historii tej planety i tak samo jak Polska nie ma szans dogonić “zachodu”
– trzecie primo- w Chinach stoi około 60-100 mln pustych mieszkań ,a 50-60% powierzchni biurowych jest nie wykorzystana ( ukrywanie kryzysu- bo oni mogą- jako niezjednani kapitaliści każdego “źle” mówiącego o gospodarce wsadza się do wiezienia, a potem strzela w głowę , ciało sprzedaje na przeszczepy.
-czwarte primo – środowisko naturalne Chin nie wytrzyma takiego dewastacyjnego wzrostu gospodarczego
-piąte primo ULTIMO- aby wszyscy żyli na takim poziomie jak “zachód” potrzeba by było 3 planet ziemia, zakładając zatrzymanie wzrostu populacji na całej planecie. Tak wiec żeby Chiny dogoniły “zachód” muszą zabrać surowce USA , UE , a to oznacza tylko jedno WOJNA :( Wiec każdy bijący brawa Chinom i ich systemowi wyzyskiwania własnych obywateli jest za mordem, grabieżą i gwałtem na naszych krajach “cywilizacji zachodu” .

Luk
Użytkownik
Luk

Stek bzdur z artykułu jest przerażający.

@dagome12345
W Chinach nie ma kapitalizmu. Chiny są państwem komunistycznym które wprowadza ZMIANY w kierunku gospodarki wolnorynkowej. I fakt że Chiny są bliższe kapitalizmu niż zachód dużo nam mówi o naszym ustroju.
W Polsce nigdy nie było kapitalizmu. Jak na słonia naciągniesz owcze skóry to znaczy że to owca?
Kapitalizm istniał w USA na przełomie XIX i XX wieku. Później już go nie było.
Próby reanimacji kapitalizmu między I i II wojną światową skończyły się tragicznie (najgorzej w republice Weimarskiej co było związane z przymusem spłacenia reperacji wojennych).
Po II wojnie breton woods było niewypałem przez 40% parytet i ofc FED.
Prawdziwy kapitalizm to bardzo uczciwy ustrój. Każdy ma tyle na ile zapracował i to jest przyczyną jego upadku. Zawsze znajdą się sk******* którym się to nie podoba. Zawsze znajdą się sk******* które chcą by ktoś inny na nich pracował.
Dlatego dążą do zmiany systemu by móc wysysać ze społeczeństwa ile tylko się da.
Po wydarzeniach które doprowadziły do powstania FEDu świat się zmienił. Wojny są tego najlepszym przykładem. Kapitalizm to ustrój który nie znosi wojen, ponieważ złota nie dodrukujesz by wyprodukować 10x więcej czołgów.

Dagome poczytaj trochę zanim zaczniesz bronić socjalizmu, atakując kapitalizm którego na oczy nigdy nie widzieliśmy.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@Luk

Bardzo dobry wpis . W końcu ktoś pisze jak się sprawy mają :) I nie wiem gdzie popełniłem błąd i zrozumiałeś mnie jako osobę popierająca socjalizm ? Napisałem to gdzieś ( muszę zwięźlej formułować moje wpisy :) .
Większość ludzi z ,którymi rozmawiam lub wymieniam wpisy na forach nie rozumie, jak to ująłeś :

“””Prawdziwy kapitalizm to bardzo uczciwy ustrój. Każdy ma tyle na ile zapracował i to jest przyczyną jego upadku. Zawsze znajdą się sk******* którym się to nie podoba. Zawsze znajdą się sk******* które chcą by ktoś inny na nich pracował.””””

Osobiście opisuje to jako chciwość ,która towarzyszy nam od pierwszego posiadanego dobra.
Nie bronił bym tylko sytuacji robotnika na przełomie XIX i XX wieku, bo nikt z obecnie żyjących nie chciałby zająć jego miejsca – no może jedynie cześć robotników z Chińskich i Indyjskich fabryk .
Nigdy nie broniłem i nie będę bronił socjalizmu bo jest on nie realny tak samo jak czysty kapitalizm z tego samego powodu,czyli ludzkiej chciwości ( z szczyptą pychy i lenistwa ).
Wracając do mojego nie obycia z wiedzą na temat socjalizmu, jak się człowiek przyjrzy historii to nigdy nie było prawdziwego socjalizmu bo jest on nie realny :)

Luk
Użytkownik
Luk

@dagome12345

W sumie racja nie pisałeś że jesteś za socjalizmem.
Co nie znaczy że artykuł jest dobry. Gość nagina fakty i myli pojęcia. Jeśli ktoś chce pisać artykuły wypadałoby by znał się na rzeczy.

RobG56
Użytkownik

Scenariusz ma kilka wątków ale nie dostrzegam bohaterów, ani negatywnych ani pozytywnych.