Odzyskaj wolność w sieci

Opublikowano: 03.12.2019 | Kategorie: Publicystyka, Świat komputerów

Liczba wyświetleń: 1486

Alternatywne wyszukiwarki i portale społecznościowe – niektóre z nich działają od dawna, inne są swego rodzaju nowością. Na razie nie osiągnęły takiego sukcesu jak Google czy Facebook, ale to tylko kwestia czasu. Biorąc pod uwagę, jak wielką kontrolę zaczynają sprawować nad nami media głównego nurtu, już tylko chwila dzieli nas od wielkich zmian. Zatem, jeśli chcesz odzyskać wolność w sieci, poniższe propozycje są skierowane właśnie do ciebie.

Ministerstwo „prawdy”

Żyjemy w bardzo interesującym czasie, w którym mamy ludzi stojących na „posłudze prawdy”. Ta ich służba pozwala decydować im o tym, co jest rzeczywiste, a co nie, co jest dobre dla ludzi, a co nie itd. – ogółem oni mają ogromną moc i zasoby.

Google jest częścią tego ministerstwa, więc bierze udział w cenzurze, ukrywaniu informacji i stron, które nie odpowiadają planom, agendom i potrzebom osób zarządzających Google i powiązanych z nimi. W ostatnim czasie wiele stron zostało ocenzurowanych przez Google oraz inne platformy mediów społecznościowych za udostępnianie niewygodnych informacji. Bez względu na to, jak solidne są dowody lub źródła tychże informacji, są one po prostu cenzurowane ze względu na konsekwencje, jakie mogą mieć dla rządzących i tych, których potężne interesy mogą na tym ucierpieć.

Czy naprawdę doszliśmy do punktu, w którym proste informacje można cenzurować tylko dlatego, że stanowią zagrożenie? Dlaczego musimy myśleć i działać zgodnie z zasadami globalnych elit, decydujących o tym, co jest rzeczywiste, a co fałszywe dla populacji? Czy populacja nie jest w stanie tego zrobić samodzielnie? Kim są ci „sprawdzający fakty”?

Prawda jest taka, że ​​od lat ludzkość, szczególnie na zachodzie, jest celowo manipulowana. Nasze myśli, pomysły i wyobrażenia dotyczące niektórych obszarów, takich jak geopolityka, są dosłownie w nas zaprogramowane.

Na szczęście w ciągu ostatnich kilku lat trochę się zmieniło i coraz więcej osób zastanawia się, co tak naprawdę dzieje się na świecie. Jest to wynik ogromnej ilości informacji, które docierają do nas w postaci wiarygodnego dziennikarstwa z różnych niezależnych mediów. Dlatego tak ważne jest niepoddawanie się manipulacjom ani tym publikowanym przez główne media, ani tym, które podpowiadają nam wyszukiwarki internetowe lub media społecznościowe.

Warto skorzystać z ich alternatyw, może nie tak popularnych, ale jeszcze niezmanipulowanych…

Alternatywne wyszukiwarki internetowe

To właśnie im miliony użytkowników na całym świecie zadają dziesiątki pytań dziennie, a wśród nich króluje „wujek Google”. To właśnie ta najpopularniejsza wyszukiwarka pomaga nam wyszukiwać potrzebne informacje, ale… Właśnie, czy na pewno są one wyszukane rzetelnie, tak jak tego potrzebujemy?

Okazuje się, że w ostatnim czasie Google na szeroką skalę manipuluje treścią wyświetlanych podpowiedzi, promuje opłacane artykuły, manipuluje rankingiem wyszukiwania stron i zbiera nasze prywatne dane.

Co więc zwykły użytkownik Internetu może wybrać zamiast Google?

Alternatyw jest sporo, dlatego jeśli chcesz uchronić się przed takim filtrowaniem informacji, możesz skorzystać z wybranych opcji:

DuckDuckGo (https://duckduckgo.com/) – to wyszukiwarka, która cię nie śledzi. Nie gromadzi oraz nie udostępnia żadnych informacji o użytkownikach, nie przechowuje historii wyszukiwania oraz blokuje trackery reklamowe. Operuje na wyszukiwarce Yahoo, ale ma również wiele własnych przydatnych skrótów i ustawień.

StartPage (https://www.startpage.com/) – promowana jako najbardziej prywatna wyszukiwarka na świecie. Jej twórcy zapewniają, że stworzyli narzędzie, które pomaga zachować kontrolę nad danymi osobowymi i wynikami wyszukiwania w prawdziwym trybie prywatnym, przy jednoczesnym dostarczaniu wyników z poziomu Google.

Qwant (https://www.qwant.com/) – to francuska odpowiedź na wyszukiwarkę chroniącą prywatność użytkowników. Zgodnie z polityką prywatności nie przechowuje danych o użytkownikach, nie śledzi ich, nie loguje adresów IP i dodatkowo ma wbudowany tryb nocny.

Searx (https://searx.me/) – jest tzw. wyszukiwarką wyszukiwarek, ale nie profiluje użytkowników i utrzymuje anonimowość wyszukiwania.

MetaGer (https://metager.org/) – niezależna, niemiecka wyszukiwarka, która nie realizuje interesów handlowych innych i zapewnia nam pełną kontrolę nad naszymi danymi w sieci.

SwissCows (https://swisscows.com/) – szwajcarska wyszukiwarka dbająca o prywatność użytkownika. Zero śledzenia, a do tego bezpieczny hosting.

Bing (https://www.bing.com/) – wyszukiwarka Microsoftu, która dostarcza gotowe odpowiedzi na pytania z wielu dziedzin i pozwala na wyszukiwanie według języka, regionu, obrazu, wideo oraz wiadomości.

Yahoo! (https://www.yahoo.com/) – od 2009 r. serwis nie rozwija własnej wyszukiwarki – obecnie zapytania kierowane do Yahoo! Search obsługuje Bing.

Mojeek (https://www.mojeek.com/) – była pierwszą wyszukiwarką szanującą prywatność i jedyną, która zapewnia całkowicie niezależne wyniki wyszukiwania. Wyświetlane wyniki pochodzą z jej własnej bazy stron internetowych, która została przeszukana i udostępniona do przeszukiwania przez specjalnie stworzoną na te potrzeby technologię.

YaCy (https://yacy.net/index.html) – zdecentralizowana, otwarta wyszukiwarka, w której wszyscy użytkownicy są równi, bez bazy centralnej, bez przechowywania żądań wyszukiwania, ze wspólnym indeksem wyszukiwań.

Safe Search for Kids (https://www.safesearchkids.com/) – to wyszukiwarka przeznaczona typowo dla dzieci, która pokazuje wyniki wyszukiwani odpowiednie dla nieletnich. Filtruje również zdjęcia i materiały filmowe. Niestety jest dostępna tylko w języku angielskim.

Givero (https://www.givero.com/) – duńska wyszukiwarka, która oferuje więcej prywatności niż Google i łączy wyszukiwanie z darowiznami na cele charytatywne.

Ecosia (https://www.ecosia.org/) – ma siedzibę w Niemczech i przekazuje część dochodów na sadzenie drzew.

Alternatywne portale społecznościowe

Kiedyś Grono i Nasza Klasa (kto jeszcze o nich pamięta?), dziś „Facebook – dziecko Marka Zuckerberga wraz z Messengerem, Instagramem czy WhatsAppem – zdominował łączność ludzi w sieci. Oczywiście jest jeszcze Twitter i Snapchat, ale na tym pierwszym, podobnie jak i na „Facebooku”, obcinane są zasięgi oraz blokowane i usuwane konta osób i portali o skrajnych poglądach, głoszących „niewygodne” informacje.

Jaki mamy wybór?

Vero – True Social (https://vero.co/) – to aplikacja, które przeciwstawia się obcinaniu zasięgów, które dotyczą działalności Facebooka. Treści wyświetlane są chronologicznie, nie ma też algorytmów, które „ukrywają” posty, ani reklam i materiałów sponsorowanych. Jedynym minusem jest to, że za dostęp do platformy, a właściwie jej subskrypcję trzeba zapłacić kilka dolarów miesięcznie.

MeWe (https://mewe.com/) – bez reklam, bez oprogramowania szpiegującego, bez ściemy – tak promuje się portal społecznościowy, który powstał w odpowiedzi na zapewnienie twórcy Facebooka, że „prywatność należy już do przeszłości”. Użytkownik nie jest profilowany pod kątem reklam, które są mu wyświetlane, jego „oś czasu” nie jest filtrowana, a rozmowy grupowe i prywatne mają pełną anonimowość.

VK (https://vk.com/) – to rosyjski serwis społecznościowy, wyglądem podobny do Facebooka, który odgrywa też rolę swego rodzaju wyszukiwarki. Cieszy się popularnością ludzi na całym świecie głównie ze względu na brak jakichkolwiek ograniczeń. Jego użytkownicy wrzucają materiały bezpośrednio na ten portal i nie zważają przy tym na prawa autorskie.

Mastodon (https://mastodon.social) – przypomina nieco Twittera, bo tu również zamieszcza się posty o określonej, maksymalnej długości, ale materiały nie trafiają do jednego, wielkiego, dostępnego dla wszystkich serwera. Mastodon jest rozproszoną siecią społecznościową, która składa się z połączonych ze sobą serwerów, zwanych instancjami z odrębnymi zasadami i polityką prywatności. To od nas zależy, do kogo trafią publikowane treści. Portal pozbawiony jest także reklam i algorytmów ustanawiających pierwszeństwo publikowania treści.

Thinkspot (https://www.ts.today/) – to portal kanadyjskiego psychologa Jordana Petersona. Platforma promowana jest jako w pełni respektująca wolność słowa i całkowicie pozbawiona cenzury oraz zachęcająca do głębszych i dłuższych dyskusji. Twórca portalu chce, aby każdy użytkownik sieci miał możliwość wolności wypowiedzi.

Minds (https://minds.com) – to portal społecznościowy wspierany przez Anonymous. Założyli go uciekinierzy z Facebooka. Pozwala wspierać twórców stron dotacjami kryptowalutą. Nie zostawia śladów w statystykach stron, do których linkują jego użytkownicy.

Alternatywne serwisy wideo

W czerwcu 2019 r. YouTube, najpopularniejszy serwis zajmujący się agregacją treści wideo, wprowadził zmiany w regulaminie. Nawiązanie współpracy z ekspertami zajmującymi się problemem przemocy w sieci, ekstremizmem supremacją, prawami obywatela i wolnością słowa posłużyło planom usunięcia tysięcy filmów i kanałów popierających “mowę nienawiści” i dyskryminację, poglądy wyrażające wyższość danej kultury, religii czy idei oraz treści promujące przemoc.

Problem w tym, że z czasem cenzura YouTube zaczęła przybierać na sile i z serwisu zaczęły powoli znikać treści niezgodne z ideą nurtu głównych mediów, czyli takie, które ograniczają ludziom swobodną wymianę myśli, idei i poglądów, np. dotyczących spisków panującej władzy lub obnażających farmaceutyczne kłamstwa.

Gdzie więc szukać alternatywnych serwisów agregujących wideo?

Dailymotion (https://www.dailymotion.com/) – to francuski serwis, który obecnie dostępny jest w 35 krajach. Promuje filmy z całego świata takich kategoriach jak muzyka, sport, filmy, samochody, edukacja, sztuka i wiele więcej. Są także transmisje na żywo. Filmy można komentować, oceniać, udostępniać lub dodać do obserwowanych na przyszłość.

Vimeo (https://vimeo.com/) – podobnie jak w przypadku YouTube znajdują się tu filmy wideo, które można komentować i oceniać, a sam kanał twórcy danego filmu można zasubskrybować. Materiałami można dzielić się w jakości HD bez reklam. Serwis stał się popularny wśród twórców filmów krótkometrażowych, artystów i twórców kina niezależnego.

Flickr (https://www.flickr.com/) – serwis ten kojarzony jest głównie ze zdjęciami, tymczasem umożliwia również swoim zarejestrowanym i niezarejestrowanym użytkownikom na przesyłanie materiałów wideo. Ten pierwszy otrzymuje oczywiście więcej możliwości – 1TB przestrzeni, na której może zapisywać swoje filmy i zdjęcia.

TED (https://www.ted.com/) – to propozycja dla osób zainteresowanych ciekawymi wykładami i przemówieniami od tematów naukowych po społeczne i rozrywkowe. Serwis promuje głównie konferencje i wystąpienia „idei wartych propagowania”. Oprócz prelekcji zagranicznych dostępne są również i te z Polski.

Źródło: OdkrywamyZakryte.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 19, średnia ocena: 4,84 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o