Obrońcy Puszczy uniewinnieni

Opublikowano: 11.01.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 341

Znakomita wiadomość dla ekologów, obrońców Puszczy Białowieskiej i wszystkich kochających środowisko naturalne. Sąd orzekł, że aktywiści, którzy 8 czerwca 2017 r. w okolicy Czerlonki blokowali maszyny do wycinki działali w stanie wyższej konieczności i uniewinnił ich od zarzutu zakłócania spokoju i porządku publicznego.

8 czerwca o świcie kilkanaścioro działaczy i działaczek oraz sympatyków Greenpeace, Pracowni na rzecz Wszystkich Istot oraz Dzikiej Polski zablokowało dwa harwestery i forwarder, które tego samego dnia miały kontynuować wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Celem aktywistów było niedopuszczenie do zniszczeń, które uniemożliwiłyby naukowcom przeprowadzenie wizji lokalnej i dowiedzenie, że chociaż oficjalnym celem wycinki jest zwalczanie kornika drukarza, to w istocie ścinane, wywożone, a następnie sprzedawane są drzewa, które przez tego owada nie zostały zaatakowane.

Na miejscu niezwłocznie pojawiła się policja i strażnicy leśni. Funkcjonariusze najpierw wzywali protestujących do rozejścia się, mówiąc, że ich działania są nielegalne. O 11 część ekologów została siłą oderwana od maszyn. Ostatecznie blokadę przerwano po 17 czerwca.

22 listopada Sąd Rejonowy w Hajnówce uznał aktywistów za winnych (o co wnioskowała policja), ale odstąpił od wymierzenia kary. W ustnym uzasadnieniu tłumaczył, że wycinka wprawdzie narusza standardy UNESCO i prawo unijne, ale ocena jej legalności nie jest przedmiotem sprawy, a blokada faktycznie naruszała spokój i porządek publiczny. Uznał jednak, że oskarżeni nie zasłużyli, by ich w jakikolwiek sposób karać, bo ich „celem nadrzędnym była ochrona przyrody i zachowanie Puszczy Białowieskiej w stanie jak najbardziej zbliżonym do naturalnego”.

Aktywiści odwołali się do wyroku. Podkreślali, że działali w stanie wyższej konieczności, by zachować działania zarówno nielegalne, jak i szkodliwe dla środowiska, bezpośrednio godzące w szereg cennych, zagrożonych gatunków. I te właśnie racje zostały dzisiaj uznane przez sąd. Niewinni, nie popełnili wykroczenia – to kluczowe słowa orzeczenia. W jego uzasadnieniu stwierdzono, że szkody, jakie wywołali aktywiści, są niewspółmiernie niższe w stosunku do tych, które mogłyby mieć miejsce, gdyby ekolodzy nie zareagowali.

Ekolodzy przed rozprawą podkreślali, że nie żałują podjętych działań i gdyby była taka konieczność, znowu protestowaliby w ten sam sposób. Wyrok uniewinniający cieszy, jednak to nie koniec sądowych potyczek obrońców Puszczy. Adam Bohdan, jeden z uniewinnionych, przypomniał w komentarzu dla PAP, że uczestników protestów czeka jeszcze kilkadziesiąt spraw.

Autorstwo: MKF
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
RobG56
Użytkownik

To nic dziwnego w Polsce, że sądy wydają wyroki nie według prawa ale według tego co im się wydaje.