Obchody niepodległości czy następnej okupacji

Opublikowano: 16.11.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 2444 razy!

Kiedy ostatni radziecki żołnierz opuścił Polskę, to politycy złożyli deklarację, że już nigdy obcy żołnierz nie stanie na polskiej ziemi, że Polska zostanie wolna i niepodległa. I co? PiS-owcy na kolanach sprowadzili obce wojska do Polski, rozbroili polską armię i wymachują szabelką na Rosjan w interesie USA, bo tak Pan w Washingtonie kazał.

„Zdolność Amerykanów do obrony swoich sojuszników, partnerów i własnych interesów jest coraz bardziej wątpliwa. Jeśli naród nie podejmie natychmiastowych działań w celu zaradzenia tym okolicznościom, to konsekwencje będą poważne i trwałe” – czytamy w najnowszym raporcie Komisji Strategii Obrony Narodowej dla Kongresu. Ten raport nie zostawił suchej nitki na amerykańskim wojsku. Armia stoi w obliczu najgorszego kryzysu bezpieczeństwa narodowego od dziesięcioleci.

Czy o tym raporcie wie nasz minister obrony narodowej, zabiegający w Waszyngtonie o amerykańską kuratelę?!

USA są silne tylko na papierze. Ich potęga jest pozorna, odkąd zaopatrujące armię w broń prywatne firmy stały się wystarczająco bogate, chodzi już tylko o ich zysk, nie o rzeczywistą zdolność bojową. Dlatego najnowocześniejsza amerykańska broń (F-35, Zumwalt, tarcza rakietowa, egzoszkielety, itd) działają tylko na kontrolowanych ćwiczeniach i na amerykańskich symulacjach. Tymczasem w Chinach i Rosji w ostatnich 30 latach miał miejsce ogromny skok technologiczny.

„Zdolność obrony sojuszników przez wojska USA jest wątpliwa” a tymczasem obecny rząd Polski za pieniądze podatników buduje bazy dla żołnierzy USA, którzy rzekomo mają nas bronić przed Rosją. Miliardy wyrzucone w błoto, bo w razie czego Amerykanie po prostu uciekną do siebie za ocean i zostawią nas na pastwę wrogów.

Polska obecnie jest zagrożona nie tyle przez Rosję, ile przez… Ukrainę, która coraz śmielej wysuwa roszczenia terytorialne wobec nas, żądając niemal jednej trzeciej polskiego terytorium. Za sprawą Jarosława Kaczyńskiego armia Ukrainy rośnie w siłę dzięki amerykańskiemu uzbrojeniu, za które zresztą płaci polski rząd. Już jakiś czas temu okazało się, że Amerykanie dostarczają Ukrainie znacznie nowocześniejsze zbrojenie niż to, które sprzedają polskiej armii. To oznacza, że z powodu karygodnej głupoty rządu będziemy bezbronni w przypadku agresji Ukrainy, o Rosji już nawet nie wspominając. Takie poczynania rządzących mają coraz wyraźniejsze znamiona zdrady narodowej i nikt tego nie zauważa.

Baza USA w Polsce to jak bomba z zapalonym lądem pod łóżkiem i jeszcze obcy chce żeby im za to płacić. Zabrali polskiemu narodowi już wszystko w ramach „prywatyzacji”, zadłużyli kraj na bajeczne sumy w amerykańskich bankach i nadal im mało. Przyjaciele?

Pamiętacie ustawę 1066, która dopuszcza możliwość prowadzenia operacji przez służby obcych państw na terenie państwa polskiego? Mamy już nową ustawę, która umożliwia wyekwipowanie żołnierzy wojsk obcych w broń i amunicję znajdującą się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.

Podstawę przydziału przez MON broni żołnierzom wojsk obcych, stanowił będzie wniosek władz państwa obcego lub organu międzynarodowej organizacji wojskowej.

Gdy Polacy kłócili się o niepełnosprawnych w sejmie do Polski wjechała kolejna Brygada Pancerna USA z prawie 1000 różnego rodzaju pojazdów wojskowych.

Którą to rocznicę odzyskania niepodległości w tym roku obchodzimy?

Autorstwo: Marcin Szymański
Źródło: Dziennik-Polityczny.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 11, średnia ocena: 3,82 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

45 komentarzy

  1. WacekPlacek 16.11.2018 12:26

    cyt.
    „Polska obecnie jest zagrożona nie tyle przez Rosję, ile przez… Ukrainę, która coraz śmielej wysuwa roszczenia terytorialne wobec nas, żądając niemal jednej trzeciej polskiego terytorium. Za sprawą Jarosława Kaczyńskiego armia Ukrainy rośnie w siłę dzięki amerykańskiemu uzbrojeniu, za które zresztą płaci polski rząd. Już jakiś czas temu okazało się, że Amerykanie dostarczają Ukrainie znacznie nowocześniejsze zbrojenie niż to, które sprzedają polskiej armii. To oznacza, że z powodu karygodnej głupoty rządu będziemy bezbronni w przypadku agresji Ukrainy, o Rosji już nawet nie wspominając. Takie poczynania rządzących mają coraz wyraźniejsze znamiona zdrady narodowej i nikt tego nie zauważa.”

    Czy to na serio, czy jakiś żart?
    „roszczenie terytorialne”? Równie dobrze mogą sobie rościć Pekinu i Los Angeles. Kto wysuwa roszczenia terytorialne? Internet i jakieś opłacane grupy prowokatorów?
    Wojna z Ukrainą o co? O to aby więcej terenów objąć biedą? Przecież ich nie stać na utrzymanie tego co moją, ludzie jeżdżą do Polski do pracy, na zakupy, na studia.
    Kaczyński winny dozbrajania Ukrainy? A jak, w bagażniku im to zawoził, czy „rozkazał” amerykanom?

    Sorry ale ten tekst jest tak głupi, że powinien być zdjęty.

  2. kopydlok 16.11.2018 14:24

    Najmądrzejsze jest tylko to co prawi WacekPlacek, amen.

  3. MvS 16.11.2018 16:00

    @ WacekPlacek
    Mimo tego, że za mało prawdopodobny uważam atak Ukrainy na Polskę (z innych niż Ty powodów) to jednak nie widzę żadnej sprzeczności w biedzie w danym kraju a maniem kaski na wojenki. Historia uczy, że to raczej te biedne, sfrustrowane, kraje a nie bogate i zadowolone z siebie atakują sąsiadów. Kasa na zbrojenia w budżecie znajdzie się zawsze, vide przykład Korei Północnej, III Rzeszy, Szwecji (potop szwedzki). Do działań ekstremalnych skłaniają ludzi głód i beznadzieja a nie nadmiar gotówki. O co miałaby się toczyć wojna ? Właściwie to bez znaczenia. Zaczyna się od pretekstu a potem już nikt nie pamięta, bo każdy walczy za matkę, siostrę, kolegę z oddziału, którzy zostali zabici przez tych okrutnych, złych wrogów. Za znacznie bardziej prawdopodobne, tak nawiasem, uważam władowanie się do nas Bundeswehry w celu ochrony mniejszości niemieckiej. In Stettin, Breslau, Pozen und naturlich, Danzig.
    A Bundeswehra się modernizuje, oj modernizuje.

  4. maj cher 16.11.2018 16:00

    WacekPlacek -„Sorry ale ten tekst jest tak głupi, że powinien być zdjęty”-. Załóż swój i tam zdejmuj co chcesz. Dlatego tu zaglądam ,że nie „zdejmują”.

  5. Stanlley 16.11.2018 16:07

    Nie da się ukryć że (nie)rząd polskojęzyczny ślepo wierzy w potęgę USA – i szczególnie w to że będzie trwała po wsze… czasy… Dlatego poniżają cały kraj i co tu dużo mówić – podlizują się, dają gospodarcze łapówki – bo jak nazwać kupowanie uzbrojenia po zawyżonych cenach?

    Prawda jest natomiast zupełnie inna – USA jeśli nie podejmą derastycznych kroków – to za 20-30 lat staną się państwem upadłym. Ich problemy to :
    – świat odchodzi od dolara – nieskończone źródło finansowania się skończy, trzeba będzie znaleźć uczciwą pracę
    – młodzi amerykanie – połowa z nich jedzie na psychotropach, schorzenia neurologiczne i choroby przewlekłe u młodych nigdzie indziej tak powszechnie nie występują.
    – przez degradację młodych amerykanów – armia amerykańska już teraz ma problemy z nowymi rekrutami. Ich rozwiązanie to robotyzacja
    – sojusznicy ich opuszczają : Turcja, Katar, Korea Południowa też ma ich dość, Filipiny gdzie Duerte ignorując wyrok międzynarodowego trybunału dogadał się z chinami że mogą sobie robić na spornych wyspach co im się podoba. Może wszyscy już zapomnieli – Syria, dzięki zachodowi i w szczególności USA Asad zdobył władzę – dopiero gdy zaczął obwąchiwać się z Putinem to stał się wrogiem publicznym. Do tej pory Niemcy byli namiestnikiem z nadania USA w europie – ale poczuli słabość USA i zaczynają prowadzić własną politykę….

  6. WacekPlacek 16.11.2018 16:23

    @
    To jednak żarty, muszę sobie poprawić kalendarz, aura za oknem zimowa ale na pewno jest 1 Kwietnia :)

    Biedne kraje nikogo nie atakują MvS, właśnie dlatego się je nazywa biednymi.
    Ukraina płaci najemnikom aby bronić wschodnich terenów, płaci pieniędzmi amerykanów, pożyczonymi, używa sprzętu amerykanów, kto dokładnie miałby zaatakować Polskę, ZA CO? Za pchły? Czym? Sprzętem amerykanów na teren gdzie stacjonują amerykańskie wojska? Amerykanie sami siebie napadną? Kraj dozbrajany i wspierany rzez NATO, starający się o UE i wejście do sojuszu miałby atakować członka NATO? Przecież Ukraina jak i Polska to ich nieformalne własności. Po co ktoś miałby to robić? Po to aby przyłączyć Przemyśl i Bieszczady choć Lwowa nie potrafią utrzymać i każdy kto może i kogo stać kupuje mieszkanie w Krakowie czy Wrocławiu? Jak to miałoby wygłądać, prowadzą wojnę na wschodzie którą przegrywają, właściwie przegrali, są bankrutem, większość by uciekła z kraju jakby mogła, zresztą i tak uciekają do Polski i nagle rząd Ukrainy ogłasza w TV – atakujemy Polskę, mają nasze ziemie? Od kiedy Polska ma ukraińskie ziemie? Przecież po Lwów wszystko należy do Polski a nie odwrotnie. Sorry ale nawet jakby ktoś robił parodię czy kabaret to by to nie przeszło, jest tak nierealne.
    Ukraina jest bankrutem, to nawet nie jest państwo, tam nic nie działa, wszędzie rządzą biznesy różnego pochodzenia, nie posiadają żadnej samodzielności, Ukraina nigdy nikogo nie napadnie bo to państwo nigdy nawet nie zaistnieje.
    Są rzeczy mało prawdopodobne na tym świecie, atak Ukrainy na Polskę nie jest mało prawdopodobny, jest nierealny, już prędzej zaatakują Australię.

    Napisałem, że tekst jest głupi bo jest głupi i to i tak delikatnie powiedziane, babcie na różańcu mają większe pojęcie o geopolityce niż ta analiza.

    Wszystkie ruchy nacjonalistyczne i antypolskie na Ukrainie są nakręcane przez wywiad, czy to rosyjski czy amerykański. Wykorzystuje się zgraje durniów o wiedzy geopolitycznej i historycznej takiej jaka w tym artykule, czyli żadnej, aby im nakręcić śrubę. Cel jest jeden – utrudnić współpracę gospodarczą obu państw która by była dla nich niezwykle korzystna ale kłopotliwa tak dla Rosji jak i Zachodu, UE i USA.
    Widać wielu łapie tą przynętę i będzie sobie w głowie nakręcać nierealne zagrożenia a w gospodarkach obu krajów wszystko zostanie po staremu, czyli dalej będą rozkradane i kolonizowane. Brawo „patrioci”. Polska z waszych fobii i paranoi jest dumna. Więcej takich tekstów, zajedziemy na nich do prawdziwego Elizjum.

  7. Anonymous-X 16.11.2018 16:28

    Autor Pan Marcin Szymański, troszkę się pogubił w swoich przemyśleniach, najpierw twierdzi ze wojska amerykańskie i ich technologia sa nic nie warte:

    „USA są silne tylko na papierze. Ich potęga jest pozorna, odkąd zaopatrujące armię w broń prywatne firmy stały się wystarczająco bogate, chodzi już tylko o ich zysk, nie o rzeczywistą zdolność bojową. Dlatego najnowocześniejsza amerykańska broń (F-35, Zumwalt, tarcza rakietowa, egzoszkielety, itd) działają tylko na kontrolowanych ćwiczeniach i na amerykańskich symulacjach.”

    Po czym, straszy nas, siłą uzbrojenia ukraińców, których zaopatrują amerykanie:

    „armia Ukrainy rośnie w siłę dzięki amerykańskiemu uzbrojeniu”

    No to jak to jest, autor twierdzi że amerykanie sa cieniasami, ale zarazem każe nam się bać ukraińców wspieranych przez amerykańskich cieniasów?

  8. MvS 16.11.2018 17:43

    @WacekPlacek
    Zgadzam się z tym co napisałeś poście 6. Nie zgadzam się z tezą, że kiepski stan portfela przeciętnego ludka ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji o wojnie. W Rzeszy była bida aż piszczało po I wojnie; dostali, że tak powiem, kredycik na preferencyjnych warunkach i szast prast, zbrojeniówka wystrzeliła do przodu. Ale portfel przeciętnego Niemiaszka nie zobaczył tych pieniążków. Bogate kraje (w sensie zamożnego społeczeństwa) nie atakują sąsiadów, bo syty nie nabierze się na populistyczne hasła i nie pójdzie do wyborów, żeby wybrać (demokratycznie !) silnego gościa, który posprząta cały ten bałagan a potem, całkiem przypadkiem, he, he, zostanie dyktatorem i poprowadzi niemiecki naród „zum Endsieg !”
    Co do tekstu: sprzeczność słabości USA i siły jego uzbrojenia jest pozorna. USA są słabe w stosunku do zawodników podobnej sobie wagi. Natomiast dla takich mikrusków jak państwa Europy Środkowej to potęga takiego gabarytu jak Imperium Romanum dla przyjaznych i nieprzyjaznych plemion mieszkających w, tak się jakoś składa, też Europie Środkowej.

  9. Szwęda 16.11.2018 18:12

    Właściwie to 100 rocznicę odzyskania niepodległości powinniśmy obchodzić 28 czerwca 2019 roku, ale samej niepodległości to było może kilka lat po jej odzyskaniu…

  10. WacekPlacek 16.11.2018 18:22

    @MvS
    Niemcy aż takie biedne nie były, mieli kryzys gospodarczy ale kraj był bogaty w zasoby intelektualne przede wszystkim i kulturalno prawne, wyprzedzali jeżeli chodzi o innowacje tak Anglików jak i Amerykanów, dodatkowo atakowały biedniejszą i słabiutką Polskę. Z Ukrainą jest odwrotnie, nie posiada niczego aby prowadzić wojny, skorumpowana postkomunistyczna armia, bałagan, zacofanie a najbogatsze ziemie przejęła Rosja. Zresztą tutaj postulat jest nonsensowny sam przez się, kto w XXI wieku atakuje w celu zdobycia terytorium? Kraj który ucieka od Rosji do UE i NATO miałby zaatakować członka UE i NATO? Na serio, takie teksty się na tym portalu nie powinny pojawiać, bo są wybitnie szkodliwe. My mamy ogromny interes gospodarczy w tym aby Ukraina się cywilizowała, tracimy za to ogromnie nakręcając anty ukraińskie fobie a one są podsycane tak przez zachodni wywiad jak i wschodni.

    W Rosji w Tv od rana do wieczora leci propaganda, że na Ukrainie faszyzm, w zachodnich mediach taka sama propaganda leci na temat Polski. Jedni i drudzy nie chcą tutaj odbudowy I RP z czasów Jagiellonów. W czasie kiedy brakuje wszędzie wody a biurokraci z Brukseli zajechali europejskie rolnictwo, a technokraci amerykańskie, to tutaj I RP jak nic mogła by zrobić powtórkę z historii i być ponownie „spichlerzem Europy”. Unia się tego boi, boi się USA i boi się także Rosja więc sami sponsorują tych banderowców i różnej maści pseudo faszystów.

  11. Anonymous-X 16.11.2018 19:58

    @MvS

    „Co do tekstu: sprzeczność słabości USA i siły jego uzbrojenia jest pozorna. USA są słabe w stosunku do zawodników podobnej sobie wagi. Natomiast dla takich mikrusków jak państwa Europy Środkowej to potęga takiego gabarytu jak Imperium Romanum dla przyjaznych i nieprzyjaznych plemion mieszkających w, tak się jakoś składa, też Europie Środkowej.”

    Ale autor tekst wcale nie o tym mówi, on jasno twierdzi ze amerykańska siła militarna i technologiczna to jedna wielka ściema i na poparcie tego przytacza tekst raportu Komisji Strategii Obrony Narodowej dla Kongresu.

    „„Zdolność Amerykanów do obrony swoich sojuszników, partnerów i własnych interesów jest coraz bardziej wątpliwa. Jeśli naród nie podejmie natychmiastowych działań w celu zaradzenia tym okolicznościom, to konsekwencje będą poważne i trwałe” – czytamy w najnowszym raporcie Komisji Strategii Obrony Narodowej dla Kongresu. Ten raport nie zostawił suchej nitki na amerykańskim wojsku. Armia stoi w obliczu najgorszego kryzysu bezpieczeństwa narodowego od dziesięcioleci.

    Czy o tym raporcie wie nasz minister obrony narodowej, zabiegający w Waszyngtonie o amerykańską kuratelę?!”

    A po chwili zaczyna straszyć nas tymi samymi cieniasami:

    „Za sprawą Jarosława Kaczyńskiego armia Ukrainy rośnie w siłę dzięki amerykańskiemu uzbrojeniu, za które zresztą płaci polski rząd. Już jakiś czas temu okazało się, że Amerykanie dostarczają Ukrainie znacznie nowocześniejsze zbrojenie niż to, które sprzedają polskiej armii.”

    Autor najpierw twierdzi ze nie powinniśmy zabiegać o sojusz militarny z amerykanami, bo oni wcale nie sa żadną potęgą militarna, a po chwili pisze ze ci sami amerykanie wspierają militarnie ukraińców którzy dzięki temu zyskują przewagę militarną nad nami, autor ewidentnie bredzi.

  12. kuralol 16.11.2018 20:38

    To jakiś nowy portal NDP. Ma w tytule słowo ”niezalezny” – chyba każdy wie co to znaczy, niezalezna czyli ukraiński portal propagandowy. Wojny nie wypowiedzą, bo ukraina nie jest nawet państwem, tu ma racje Wacek. Ale ktoś może użyć tych nacjonalistycznych bojówek do zrobienia czystek etnicznych. Ot tak zwyczajnie jak dawniej, bez wojny, tylko po to by zrobić miejsce dla nowych osadników.

  13. Husar 17.11.2018 11:06

    Sytuacja Polski robi się nie ciekawa. Dobrze, że V kolumny z PO i PSL zostały odsunięte bo przy ich działaniach mielibyśmy rozbiory Polski 2020r. ( dłużej byśmy nie pociągnęli).
    Niemcy same jako takie nie mogą się zbroić po ich wyczynach, ale jaki UE powołują armię.
    Pytanie kogo chcą pacyfikować i mordować ? Patrząc na tysiącletnią historię to odpowiedź nie jest trudna: Słowian.
    Armia UE to projekt z szafy Himmlera tzw. „brudna armia”. Jeżeli takie coś przeszłoby po ziemiach Europy Środkowo wschodniej to po wyrafinowanych mordach i gwałtach już nie narodziłoby się białe słowiańskie dziecko. Czyż nie o to chodzi ? Plan Coudenhove-Kalergi, który zresztą jest wpisany w traktaty UE o likwidacji narodów i ich kultur.
    Biorąc pod uwagę zniemczoną Rosję, która jest pod wpływem v kolumn niemieckich mamy powtórkę z rozrywki II wś i nie tylko. Tyle, że Rosja też powtórzy te same błędy.
    Dziwna jest natomiast postawa polityczno historyczna Rosji. Uważa się bowiem, że to Niemcy chcieli ich zniszczyć i wymordować , jako ich wróg itd. itp. W świętowany dzień zwycięstwa w Rosji hucznie obchodzi się obchody pokonania Niemców.
    Tymczasem do czego dochodzi po II wś. Niemcy zamiast zostać rozebrane na kawałki lub unieruchomione przez tzw „zwycięzców” dla wiecznego pokoju to zostały przez nich odbudowane na potęgę gospodarczą, a Rosja robi sobie z nimi układy gospodarcze mające na celu umocnienie Niemiec. Gdzie tu jest logika ?
    A tymczasem Niemcy tworzę UE, która będzie pacyfikowała kolejne obszary i narody. W dodatku kraje mordowane przez Niemców dziś sa przez nich nazywane rasistami, faszystami, nazistami…
    A ludzie jak trutnie łykają wszystko i godzą się za propagandą żydowsko niemiecką.
    Czy to jest normalne ? Czy to jest kabaret ?

  14. mail925 17.11.2018 21:22

    WacekPlacek: „Przecież po Lwów wszystko należy do Polski a nie odwrotnie.”
    Człowieku, Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak niezgodne z historią, bzdurne i szkodliwe jest to co pieprzysz.

  15. WacekPlacek 18.11.2018 06:20

    @mali925
    Musisz mieć ciekawe książki historyczne, bo z tych co ja mam w domu to od późnego średniowiecza jest to polskie miasto i tamtych wschodnich terytoriów aż po Podole tak przed Tatarami jak potem przed Osmanami bronili Polacy i oni przelewali za to krew. W czasie rozbiorów także Galicja powstała z rozebrania terytoriów RP a nie Ukrainy. Do II wojny większość mieszkańców stanowili Polacy.

    Teraz czekam na twoją wersję historii bo wygląda na to, że… „Ty chyba sam nie zdajesz sobie sprawy jak niezgodne z historią, bzdurne i szkodliwe jest to co pieprzysz.”

  16. MasaKalambura 18.11.2018 11:15

    Definicja Polaka z czasów przed rozbiorami była bardzo szeroka. Pytanie, czy mieszkańcy dzisiejszej Ukrainy czuli się Polakami.
    Religijnie- nie, to prawosławie.
    Językowo – nie, ukraiński jest inny, znacznie bliżej do Ruskiego.
    Politycznie – nie, Polacy większość ludności ukraińskiej, chłopów traktowali jak niewolników. Stad liczne powstania i odwieczna nienawiść do szlachty polskiej, powstania etc.

  17. mail925 18.11.2018 13:58

    @WacekPlacek
    już MasaKalambura bardzo zwięźle Ci odpowiedział.

    Jak bardzo byś protestował jakby obce państwo zajęło Polskę i twierdziło, że wszystko należy do Mozambiku mimo, że mieszkają tu Polacy mówiący po polsku?? Zapewne bardzo. Ale jak tak czasami robiła Polska to już inną miarę stosujesz…
    Może oddamy ziemie zachodnie i mazury, a odzyskamy Lwów?

    Uważam, że te tereny nie były, a bywały mniej lub bardziej nasze, nigdy w 100%. Przez następne 50-100 lat będzie to miało coraz mniejsze znaczenie. I chore jest powoływać się na to – co robisz – bo to rodzi konflikty, a z sąsiadami trzeba i warto żyć w zgodzie, rozwijać handel i kontakty turystyczne czy kulturalne, a nie po wyjściu z rosyjskiego tyłka od razu pakować się w amerykański. Czy spora grupa Polaków nie umie żyć na świeżym powietrzu?? Wzywam do zgody z sąsiadami.

  18. WacekPlacek 18.11.2018 15:35

    @mali925
    Polska nigdy nie zajęła terytorium żadnej Ukrainy bo żadnej Ukrainy nigdy nie było.
    Polecam zrobić taki o to eksperyment – zastanowić się zanim się zacznie coś pisać w sieci.

    W czasach wczesnego średniowiecza była Ruś Kijowska która się rozpadła, nie było czegoś takiego jak ukarina, tą nazwę stosowano tylko dla określenia terytoriów kresowych, granicznych samej Rusi. Na tym rozpadzie Rusi Kijowskiej powstała dzielnica, księstwo halicko-wołyńskie które w następstwie roszad dynastycznych zostało przyłączone do RP. Nikt tu niczego nie zajmował, a już na pewno nie żadnej Ukrainy bo nie istniał ani taki kraj ani taki naród. Z perspektywy etnologicznej istnieli Rusini, Ormianie, Żydzi, dopiero z biegiem stuleci na terenach kresowych tworzy się etnos poszkodowanego chłopa który wykorzystuje nazwę geograficzną do tworzenie własnej tożsamości narodowej, czyli Ukraińca, człowieka kresów, stepów, granicy Rusi lub RP.
    Całe tereny aż po Kijów należały przed setki lat do RP i były to tereny Polski, budowane przez Polaków, zarządzane przez Polaków i bronione przez Polaków a nie żadnych Ukraińców. Formalnie nazwę Ukraina jako piersi zaczęli stosować oficjalnie Polacy i to Polska stworzyła, wprowadziła to pojęcie do obiegu międzynarodowego określając tak swoją najdalszą prowincję, tzw „dzikie pola”. Nazywano tak ludność mieszkającą nad wschodnim i południowym Dnieprem, Lwów i Podole nigdy nie były ukraińskie.
    Dopiero w czasach rozbiorów zaczęto przypisywać Ukrainie co raz to większe terytoria ale i tak nieformalnie, gdyż Ruś Czerwona to Polska a wschodni Dniepr to Małorosja a potem Noworosja.
    70% Ukrainy należało albo do Polski albo do Rosji.

    Ja tu do odbijania Lwowa nie namawiam, twierdziłem jedynie, że Ukraina ma więcej niż jej się należy i nie ma niczego do odzyskiwania w Polsce, to nonsens.

  19. MasaKalambura 18.11.2018 16:23

    Wacuś mówi o polityce. Rzeczyiście Ukraina ostatnio samodzielnie satnowiła się jako Ruś Kijowska. Potem była tylko podległość. Trudno ocenić co z tamtego czasu należy do obecnej Ukrainy. Ludzie w każdym razie swą wiarą i odczuwaną odrębnością do Polski dziś nadal się nie przyznają. Są odrębni. Są inni. Nie są Rosją ani Polską. Są Ukrainą.

    Polska w Ukrainie była tylko władza. Szlachta i arystokracja. Która stanowiła raptem marny procent całego społeczeństwa. I która także przez swe paskudne traktowanie plebsu moim skromnym zdaniem swoją Niepodległość na ziemiach sticte polskich utraciła w rozbiorach.

  20. mail925 18.11.2018 16:51

    @WacekPlacek
    Bez spec znaczenia jest co napiszę. Sam stawiasz tezy i sam je rozwlekle obalasz. Skoro nie jestem Ci już tak naprawdę do dyskusji potrzebny, to nie będę odpisywał. Sam dasz sobie radę.

  21. MasaKalambura 18.11.2018 17:05

    Mail925 nie przejmuj się za bardzo. Wacek tak ma. Jak go tu niedawno rozszyfrowano, jest tak samodzielny, ze sam się pochowa.

  22. WacekPlacek 18.11.2018 17:27

    @Masa
    Ukraina nigdy samodzielnie nie stanowiła się jako Ruś Kijowska. Ukraina to nazwa dla dzielnic kresowych terytorium Rzeczpospolitej, nadali ją formalnie Polacy !!!
    Ruś Kijowska nigdy się nie nazywała Ukrainą i ci ludzie mówili o sobie Rusini/Rusowie a nie Ukraińcy bo takimi nazywano tylko kresowe terytoria południowego Dniepru a tam Ruś Kijowska albo się kończyła albo nawet nie sięgała. Ruś Kijowska to Rosja a nie Ukraina.

    To nigdy nie był naród ani państwo, żaden naród nie musi poszukiwać swoich korzeni i tożsamości, bo o narodzie stanowią właśnie korzenie i tożsamość, one nigdzie nie są pochowane bo jakby były to by był i pochowany także naród. Przez stulecia byli Rosją i byli Polską, a narodem poczuli się dopiero w czasach nowożytnych. Nie mają jednak do jakich korzeni się odwołać, bo korzeniami jest kultura a tą budowały zawsze albo wpływy polskie albo rosyjskie, swojej własnej nie zbudowali w epoce klasycznej, w Oświeceniu a to był czas kiedy wszystkie stare księstewka i dzielnice ujednolicały swoją tożsamość i kulturę łącząc się i tworząc obecnie istniejące narodowości.
    Nie mieli na czym tego zbudować, bo większa część terenów Ukrainy była pustoszona przez Tatarów a potem Turków i Kozaków i ludność bardzo często była tam przesiedlana to z Rosji to z Polski. Ich jedyna tożsamość jaką mogą sobie znaleźć to Kozacy, a ci zajmowali się awanturami a nie budowaniem kultury i tutaj nie mogą mieć roszczeń ani pretensji o to do nikogo.
    Chmielnicki był polskim szlachcicem, Bandera był obywatelem Polski. Ci ludzie chcieli tworzyć autonomie od terytorium RP tak samo jakby teraz ktoś na Śląsku chciał stworzyć własny kraj odłączając się od Polski.
    Odrębność ludności Ukrainy od ludności Polski to stworzyli Bolszewicy a potem Niemcy przesiedleniami. Wcześniej to była wieloetniczna społeczność a na stepach nieustanne pole bitew.

    @mali925
    Sam stawiam tezy? Na serio? Wiesz co to jest teza, a co to jest historia? Sam sobie wymyśliłem historię Rzeczpospolitej, Rusi, Tatarów? Czy może sam sobie zmyśliłeś tezy i myślisz, że się teraz będziemy o nie szarpać?

  23. MasaKalambura 18.11.2018 17:39

    A czy przypadkiem Piłsudski w sojuszu z Ukraińcami bolszewika nie bili pod Kijowem? Czy przypadkiem nie Piłsudski zabronił szlachcie powrotu na dawne posiadłości w trakcie tych walk, aby sojuszu z nimi w ten sposób nie zniszczyć?

    Ja się zgadzam z tezą, ze to Polacy z Rosjanami stanowili politykę i kulturę na Ukrainie. Oni byli tu elitą. Obydwie jednak nacje popełniły tam podstawowy grzech. Nie przynieśli tej kultury na trzon narodu tam żyjącego. Tej zbieraniny jak to nazywasz. Tego chłopstwa. Plebsu. Niewolników. I ten naród bez kultury wyższej nigdy tej kultury nie przyjął, utrzymując odrębność. Wyraźną aż do bólu.

  24. WacekPlacek 18.11.2018 18:04

    @Masa
    No tak, tu masz odpowiedź dlaczego nie ma tam Polaków. Z powodu Bolszewików a potem Niemców, wydarzenia obydwu wojen sprawiały, że ludność Polski się wyodrębniła z tamtych terenów. Przez stulecia jednak to była dzielnica Polski, a wschodnia część Dniepru była Rosją a nie żadną Ukrainą. Ci ludzie mieszkali na nieciekawych ziemiach, bo stepowych i granicznych, dużo krwi tam się przelało, mieli dość i zaczynali szukać własnych sił. Problem w tym, że te tereny były zawsze dzikie i niczyje, Chmielnicki chciał budować Ukrainę na Kozakach i Tatarach a te ludy to nomadzi, niczego nigdy nie zbudowali, zawsze grabili, więc jak nie Polska to i tak wessała by ich Rosja. Bandera chciał budować wszystko na podszeptach Niemców którzy to ciemnym chłopom podsuwali spaczoną wersję historii o tym, że Kijów jest ich i wywodzą się oni z Rusi Kijowskiej którą zabrali im Polacy i Ruskie, co nie jest prawdą. Ukraina nie za bardzo może się do Rusi Kijowskiej odwołać, do niczego nie może.
    Ja bym tam Polski ani Rosji nie winił, bo większą część czasu to Tatarzy i Kozacy byli powodem do tego, że wysoka kultura się tam nie zapuszczała a właściciele traktowali tez ziemię czysto instrumentalnie.

    Naród w sensie nowożytnym jest zbudowany na kulturze elit. Jeśli takiej nie było to nie było żadnego narodu. Nasze obecne narody uformowały się w Oświeceniu. Wcześniej to były związki plemion i księstw, często walczące ze sobą nawet jeśli pod jedną koroną.

  25. MasaKalambura 18.11.2018 18:19

    Mamy 21 wiek. Naród Ukraiński miał 100 lat na ogarnięcie się. W tym 30 lat zupełnej swobody. Którą teraz za cene krwi muszą bronić. Ta wojna, jeśli ją wygrają, wpakowuje ich w tak wielkie długi, że chcąc nie chcąc, stają się własnością Lichwy. Co może oficjalnie oznaczać powiązanie ich ze strukturami Zachodu. Nacjonalistom Ukrainy się to nie spodoba, jak ujrzą rachunek za wojnę, którą teraz toczą. Co wtedy zrobią?

  26. WacekPlacek 18.11.2018 18:48

    Masa, my płacimy taką samą cenę lichwy, od lat 50 cała Europa ją płaci.
    Najlepiej by wyszli jakby się podzielili wschód do Rosji, zachód do Polski i sobie odpuścili tą narodowość, bo ona dziś w świecie maszyn i internetu już jest tylko pustym hasłem, nic nie znaczy. Społeczność nie miałaby nic przeciwko, i tak jeżdżą do Polski na studia, na zakupy, do pracy i nawet kupują mieszkania. Oligarchia i klasa polityczna ma za to wiele do stracenia, nie mogliby tak kraść i musieliby się dzielić z centralą czy to w Rosji czy w Warszawie. Ukraina ma więc w pewnym sensie to czego chciała, jest rządzona przez potomków Kozaków i Tatarów, czyli współczesnych oligarchów i gangsterów. Nie ma się co łudzić, że ta mentalność stworzy tam cokolwiek innego, bo na drodze do normowania się Ukrainy nie stoi ani Rosja ani Polska, tylko Kozak oligarcha Ukrainiec.

  27. MasaKalambura 18.11.2018 19:32

    Tatarzy są największą na Ukrainie ofiarią zbiorową Stalina. Odczep ty się od nich. Ledwie zaczęli wracać na Krym, i znów represje.

    Ukraińcy wchchodnie tereny już stracili. Nie są w stanie ich odbić. Jedynie tylko gdyby Zachód wydał wojnę Rosji. I ja wygrał. Co jest bardzo złym rozwiązaniem dla wszystkich. Ta wojna nie będzie konwencjonalna.

    A zatem rokowania pokojowe na wschodzie. Ustalenie granic i odbudowa państwa. Przepili 30 lat, dali się w tym czasie orżnąć przez ustawki KGB z dzisiejszymi oligarchami, Putina, a teraz Lichwa. Pokój i integracja z Zachodem. Tyle mogą. Muszą moim zdaniem rządzić się sami. Ich poziom poczucia narodowego nie zgaśnie. Ale włączeni w struktury większej grupy na zasadzie unii, to ma sens. Kiedy tylko zintegrują prawodawstwo, rozbudują infrastrukturę i wyłonią trzeźwą elitę spośród siebie samych, wtedy osiągną jaki taki sukces. Obawiam się ze sami już nie dadzą rady się podnieść. Nie w warunkach wojny i dalszego okradania.

  28. WacekPlacek 18.11.2018 20:05

    Ja o Tatarach niczego nie pisałem.

  29. MasaKalambura 18.11.2018 20:28

    „jest rządzona przez potomków Kozaków i Tatarów, czyli współczesnych oligarchów i gangsterów”
    A to niby co?

  30. WacekPlacek 18.11.2018 22:18

    Źle zrozumiałeś, Tatarzy są grupą etniczną o niesłowiańskich korzeniach, tureckich, mongolskich itp, która tam mieszka, nie rządzą Ukrainą, za to rządzą potomkowie tamtych ludów, Kozacy co częściowo odziedziczyli swoje rozumowanie po Tatarach, mentalność jaką pozostawili, a jest to mentalność nomadów co cenią sobie samowolę i swobody bardziej niż kulturę i prawo. Ukraińcy odwołują się do tożsamości Kozaków a sami Kozacy byli dumni z tego, że nie cenią sobie niczego i są na wynajem dla każdego, czyli żadnych korzeni nie posiadają jak to u nomadów. Ukrainiec ma taki kraj jaki sobie sam wybrał, a wybrał sobie właśnie takie korzenie, człowieka na wynajem co sobie żadnej ojczyzny nie ceni.

  31. MasaKalambura 18.11.2018 23:24

    Można sięgać i tak głęboko. Ja widzę to prościej. Po sowieckiej okupacji i zniszczeniu resztek samorządności i gospodarności, jaka w Ukrainie istnieć musiała przed bolszewikami, teraz w ten naród zdominował i pewnie wciąż dominuje postsowiecki marazm, pogłębiany niemożliwym wręcz alkoholizmem narodowym.
    Obecna sytuacja jest wynikiem zaniedbania wieloletniej pijanej ekonomii. Kłótliwości w istnie polskim stylu do potęgi w ich parlamencie. Kosmicznej korupcji i władzy oligarchów postkomuny, podatnej na wpływy służb.
    Mają liczną młodzież nie gorszą od naszej, ale demoralizacja starych pijaków wpływa i na nich i niszczy ich przedsiębiorczość. Korupcja i rządy mafii na poziomie lokalnym wstrzymują jakiekolwiek ruchy oddolne. A wojna betonuje wszystko i pogłębia kryzys.
    Na horyzoncie pojawia się Nord Stream 2, który owszem, zagraża Polsce, ale Ukrainie znacznie bardziej. Jak tylko Putin dostanie możliwość zabicia nitki Ukraińskiej, zrobi to. A wtedy co zrobi Europa zasilana przez Bałtyk? Nic.

    Czas na trzeźwe otrząśnięcie. Bal się skończył. Do roboty. Nie na zachodzie, tylko u siebie, bo Donbas, Krym, jak by to nasza oficjalna propaganda nie rysowała, to głos ludzi, mających dość tego bałaganu. Wspomożona przez Rosję, może nawet zaplanowana, ale jednak.
    Pokój z Putinem i integracja z Unią; bo kolejne prowincje powiedzą basta, a kolejne miliony młodych wchłonie Europa. I kto zostanie?

    Dzikie pola. Ukraina przy nowoczesnych metodach produkcji mogłaby wykarmić sama pól Azji i całą Europę. A ziemia leży odłogiem, albo dalej ładują ją do wagonów i wyworzą do Niemca.
    Za czasów CCCP rowinieto tam przemysł lotniczy. Atomowy. Kosmiczny. To nie jest naród durniów. Tylko przez durniów kierowany. I używając slowictwa Lema (jednego z największych polskich umysłów XX w, z polskiego wtedy Lwowa), zbetryrowany alkoholem.

  32. WacekPlacek 19.11.2018 06:54

    Piszesz o skutkach, ja piszę o przyczynach, oni i przed Stalinem byli tacy sami, bo do takiej dzikiej tożsamości się właśnie odwołują, innej nie mają bo każda inne ma ślad Polski lub Rosji.

    Żadne młode pokolenie tam niczego już nie zdziała. Od lat 80 banki komercyjne drukują pieniądze z powietrza pożyczając je rządom, które to uzależniają rozwój gospodarki od takich pożyczek pustego pieniądza. Napędza to bańki spekulacyjne i inflacje, więc się to ukrywa po pierwsze pogarszając jakość towarów i usług aby można ich było kupić więcej ale gorszych i nie było widać inflacji, po drugie lokując zabezpieczenie kredytów nie w produkcji, bo ta już tworzy tylko śmiecie, a w ziemi i nieruchomościach, co potem nakręca sztucznie ceny i sprawia, że społeczeństwa są bezdomne we własnym kraju.
    Ukraina umyślnie leży odłogiem, wprawdzie sami ten proces wspomagają, ale Zachód ma interes w tym aby ludzie się tam ziemi i nieruchomości pozbyli, bo wtedy tanieje i kupują ją oligarchowie albo zachodnie korporacje. Jak dzieło wypędzania u zubożania Ukraińca zostanie dopełnione, to zacznie się „program pomocy gospodarczej” czyli będą udzielać rządom kredytów, czyli pożyczać puste zmyślone pieniądze których sami nie mają, aby „budować rozwój gospodarczy”. Jedyną opcją zabezpieczenia tych kredytów będzie ziemia i nieruchomości, ciężki przemysł i tak właśnie banki staną się właścicielami ukraińskiego rolnictwa i całej ziemi na Ukrainie, wszystkiego co tam rośnie i co się da wydobyć, staną się właścicielami tego kraju i na tych ziemiach Ukrainiec będzie odrabiał pańszczyznę jak w średniowieczu. Powstanie kadra menagerska banków i spekulantów co zbuduje jakąś małą zamożną klasę średnią ale reszta społeczeństwa będzie odrabiać pańszczyznę. Rosja o tym doskonale wie, dlatego nie pozwoli na to aby najcenniejsze ziemię wpadły w ręce zachodnich banków. Donbas jest rosyjski, od zawsze ten rejon nazywano najpierw Małorosja a potem Noworosja, nigdy Ukraina.

    W Polsce zrobiono ten sam proces, z tym że struktura nieruchomości i podzielenia ziem jest inna, bo wszystko jest drobne i rozproszone a także stare i zniszczone po wojnie, także Polacy jeszcze tego nie czują ale poczują, bo dalszy rozwój Polski jest uzależniony od pożyczania pustych pieniędzy co będzie skutkowało tym, że się będzie to wszystko ukrywać podwyższając ceny nieruchomości, ziemi a także obniżając jakoś produktów i usług. Będzie jeszcze więcej taniego toksycznego i trującego syfu na półkach a to co wartościowe, czyli dom, będzie jeszcze droższe dla młodych pokoleń wchodzących w nowe życie, którzy bez związania się dożywotnio z kredytem nie będą w stanie nawet wynajmować. Młody człowiek zamiast zarobione pieniądze wydawać na swoim lokalnym rynku co pomaga lokalnym przedsiębiorcom przez co on sam potem jeszcze więcej zarabia (choć u nas i tak większość to przedsiębiorstwa zagraniczne co pieniądze wyprowadzają), to większą część pensji daje do banku spłacają nieruchomość, czyli coś co nie tworzy żadnego dobra w kraju, bo ona tylko stoi i generuje koszty ale nie produkuje niczego dla gospodarki, żadnego dobra eksportowego. Ten proces pogłębia kryzys gospodarczy który się maskuje pożyczając jeszcze więcej od banków.
    90% tego co ludzie wypracują jest dosłownie wysysane przez banki które to nawet nie wydają tych pieniędzy (one i tak nie mają pokrycia) ale inwestują w nieruchomości co nakręca ich ceny, przez co jeszcze więcej trzeba pożyczać od banków.
    Wejście w ten lichwiarski cykl bez końca to jest jedyna opcja jaka czeka Ukrainę. Inną jest odbudowa RP Obojga Narodów i tworzenie geopolitycznej samodzielności przy współpracy z Rosją oraz Węgrami i Bałkanami ale tutaj na drodze stoją nie kto inny jak polscy patrioci i ukraińscy patrioci, którzy zrobią wszystko aby kraj zrujnować i zniszczyć. Patriotyzm i nacjonalizm to choroba umysłowa, zwykłe upośledzenie, tak w Polsce jak i na Ukrainie się odradza, banki już zacierają rączki. Dlatego też naszymi premierami są często byli pracownicy banków i to zazwyczaj tej bardziej narodowej i patriotycznej partii, czyli PiS bo tak Marcinkiewicz jak i teraz Morawiecki są pluskwami banków, będą sprzyjać nastrojom patriotycznym bo wiedzą, że to kraj pozbawia autonomii i totalnie rujnuje.

  33. MasaKalambura 19.11.2018 09:47

    Masz Wacus dużo racji. Niestety dla nich ale tez i dla nas.
    Jest jeszcze nadzieja. Można to wciąż odwrócić.
    Ale z dnia na dzień coraz mniejsza. A szkoda.

  34. WacekPlacek 19.11.2018 10:28

    Nadzieja matką głupich jak to mówią. Ludzie zajmują się zwykłą paplaniną, tworzeniem chaosu i bałaganu, entropia rośnie i tutaj wszelkie próby powstrzymania tego procesu są w rzeczywistości jego dokarmianiem, bo wszyscy stracili naturalny kompas przez natłok informacji. Takie artykuły jak ten tylko kradną czas, tworzą urojone lęki i paranoje, na to ktoś odpowie innymi urojeniami i tak zlecą lata na paplaninie o tym jak to nam zagraża to i tamto, jak to będzie to i owamto a w konkretach nikt nie zrobi niczego.
    Wszystko dąży do kryzysu, do wielkiego załamania i upadku, nie ma sensu sobie robić nadziei że jakoś to będzie, trzeba się z tym pogodzić, bo nic nie będzie,. Lepiej zająć się konkretami, planowaniem, przygotowaniem się a nie podsycaniem uczuć o nadziei. Zamiast tekstów o zagrożeniach na Ukrainie potrzebne są propozycje jak z Ukrainą się dogadać i jak im pomóc pomagając też samemu sobie odciąć się od macek zachodniej lichwy czy oligarchicznej mentalności Ruskich.

  35. MasaKalambura 19.11.2018 10:43

    Nadzieja jest odwrotnością czenowidztwa. Jeśli ona jest matką głupich, czyją matką jest ta druga?

    W załamaniu może być rozwiązanie. Przecież tylko wtedy z łatwością, a nawet zmuszeni będziemy tworzyć coś innego od obowiązkowego wszczepiania sobie czipów od ich właścicieli, czyli Lichwy. Które nam projektuje miedzynarodowka banksterska.

    Jeśli tak, takie rozmowy, takie nadzieje mają sens, bo tworzą coś w rozdaniu zrębu planu. Szkicu alternatyw. I muszą być poznane i zaakceptowane na głębszym psychologicznie poziomie przez większość. Mam bowiem nadzieje, ze nawet pomimo słowiańskiego alkoholowego zbetryzowania, jest w Słowianach wciąż siła przeciwstawienia się czipowaniu nas jak psy. Podłączeniu na twardo do systemu. Do czego przygotowuje nas rząd faszystowsko sztywnym obowiązkiem szczepień.

  36. mail925 19.11.2018 14:18

    @MasaKalambura nie wiem ile masz wzrostu i jaką masz masę (oraz ile to jest w kalamburach) ale jesteś wielki. Doprowadziłeś do tego, że WacekPlacek zaczął pisać mądre rzeczy.

  37. WacekPlacek 19.11.2018 16:43

    Nadzieje to można mieć, że jakiś konkretny plan się uda zrealizować, nawet należy ją wtedy mieć. Bez takiego planu ma się jedynie nadzieję, że ktoś inny taki plan posiada i to jest głupie. Jeżeli samemu nie ma się pomysłu na zmianę i nie zna się nikogo kto ma, to szerzenie nadziei na to że będzie lepiej jest niedobre. Człowiek jest o wiele bardziej czujny i trzeźwy jak jest świadomy niebezpieczeństw a nie wtedy kiedy się pociesza, że nie jest źle i o niebezpieczeństwie nie chce pomyśleć bo mu to psuje nastrój. Fakty są takie, że wszystko jest możliwe ale są rzeczy wysoce prawdopodobne i na nich najlepiej się skupiać na początku, bo reszta to trochę albo marzenia albo paranoje.

    W kontekście Ukrainy jak i Polski to fakty są takie, że najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że banki jednak wygrają wszystko a geopolityka chce nas wykorzystać znowu jako mięso armatnie do swoich posunięć wojennych i to zrobi. Nie widać aby ktoś odrobił lekcje historii, więc nie ma się co łudzić że się wydarzy coś magicznego, co nie oznacza bierności, bo im lepiej będziemy pracować pod prąd, czyli na rzecz samodzielności i jedności a nie na rzecz podziałów o przeszłość i zależności od „pomocy z zagranicy” tym działanie wrogów będzie słabsze a przyszłym pokoleniom będzie łatwiej odbudowywać od podstaw, nawet jeśli mieliby to robić na zgliszczach. Moje czarnowidzenie nie służy więc zniechęceniu, a uświadomieniu sobie, że słuszne i dobre rzeczy dla naszego kraju, to będą te które idą pod prąd dla obecnego geopolitycznego nurtu, a to nie będzie oznaczało że szybko gdzieś się dopłynie, bo o wiele szybciej dopłyną ci co idą z prądem. Rzecz jednak w tym, że za niedługo jest wielki zakręt i ci co płynęli z prądem raczej się wykoleją, ci co płynęli pod prąd raczej utrzymają się w rzece i jak miną niespokojne wody to oni zostaną jako ci co będą odbudowywać nową przyszłość (wbrew pozorom najlepiej się trzyma Białoruś, jest najbardziej odporna tak na zachód jak i wschód). Nie robię sobie nadziei na to, że niebezpieczny zakręt jest do ominięcia, chce w niego wejść jednak z inną prędkością niż reszta świata.

    https://www.youtube.com/watch?v=CV35JITAdQE

  38. MasaKalambura 19.11.2018 17:43

    O widać wyraźnie czarny widzu, ze planu nie masz, ani nie znasz nikogo kto go mieć może. Stad ten pesymizm. Wiary tez nie masz, stąd ten brak nadziei.
    Ja plan mam, chcetnie się z nim podzielę. Widzę, ze są tu tacy, co swój plan również mają. Nawet wśród rządzących czasem jakiś ciekawy plan się pojawi. Tym właśnie jest forum publiczne, aby wizje mozliwosci i planów się na nim ogłaszało. Porównywało z innymi. Dyskutowało. Poprawiało. I rozprzestrzeniało. Wszystko tu możemy. Wolność wykorzystujemy. Grzechu zaniechania nikt przypisać nam nie może. Robimy co w naszej mocy.

    Bo jak przyjdzie do działania, to już realizacja być musi.

  39. WacekPlacek 19.11.2018 19:44

    Nie wiem jaki to masz plan, mój się na razie ogranicza do psucia innym marzeń i paranoi, a zwracaniu uwagi na konkrety.
    Zdecydowanie za dużo snów o tym jak to Jutro będzie cudownie i znikną problemy i paranoicznych lęków przed tymi i tamtym co stoi nam na drodze do tego cudownego Jutra.

  40. MasaKalambura 19.11.2018 21:41

    Od kiedy to ludzie odbierający innym marzenia warci są cokolwiek?
    Jakim byłbyś ojcem dla syna, który widząc jego zdolności umiejętności i potencjał, mówił mu, ze nic nie ma sensu, jego staranie, nauka i plany na przyszłość to mżonki, czekają go same zagrożenia i cierpienie, nadziei brak a na końcu tylko śmierć i robaki?

    Energetyczny wampir, wpędzający własne dzieci w alkoholizm albo narkotyki i własny marazm. Co komu po takim ojcu? Co komu po takich radach?

    Dobry ojciec pokaże dziecku zagrożenia. Wskaże najbardziej prawdopodobny przebieg wielu spraw. Nauczy go dostrzegać rzeczywistosc taką, jaka ona jest, ale nie podetnie mu skrzydeł. Wręcz przeciwnie. Pokaże mu również, jak zagrożenie oddalić ominąć lub zwyciężyć. Nauczy go sztuki walki, wytrwałości cierpliwości i przydatnych rzeczy, które pozwolą mu wszystko przetrwać i być silnym. By z nadzieją parł do przodu i zwyciężał. By byl zdolny bronić się i budować coś większego niż zdolal zbudować ojciec. By założył szczęśliwą rodzine i wychował dzieci na wielkich ludzi. A kiedy przyjdzie mu ginąc, umiał odejść z honorem i w pokoju ducha. Pełen nadziei na spotkanie z Prawdziwym Ojcem. Miłosiernym.

  41. WacekPlacek 20.11.2018 06:41

    Cóż, jesteś dobrym przykładem kogoś solidnie odrealnionego co od skrajności do skrajności, od marzeń o „ludziach o zdolności i potencjałach” (nie wskazałeś żadnych, ani planu jak im pomóc, marzysz tylko że są tacy) do paranoi o wampirach energetycznych wpędzających w alkoholizm i narkotyki (czyli którzy to dokładnie?).

    To już twój problem jak ci alkoholizm grozi w momencie uświadomienia sobie, że jutro nie będzie lepsze i nic się nie zmieni bo nikt niczego nie zmienia i każdy jutro będzie robił to samo co dzisiaj. To nie jest wampiryzm energetyczny, to jest właśnie fakt rzeczywisty i on psuje rzeczywistość fantastyczną wszelkim marzycielom.

  42. MasaKalambura 20.11.2018 07:32

    Nie mój drogi, to wampiryzm energetyczny w klasycznej postaci. To przelewanie własnej goryczy i nieudolności na innych. Brudzenie światła innych własną ponurą ciemnością i mrokiem. Zarażanie własnym uwiądem sraczym i odbieranie witalności, która widzi dalej, widzu szerzej, zarówno to co się wydarzy, jak i to co może się wydarzyć choć nie musi i zwężanie tego do jednej mrocznej ścieżki upadku. To ponuractwo pasożyta, który karmi się radością i nadzieją, gasi ją i wlewa w zamian beznadzieję żywego trupa. Wysysa żar życia i wlewa chłód i gorycz.

    To, co napędza ciebie, innym odbiera chęć życia. Dokładny opis wampira.

  43. WacekPlacek 20.11.2018 09:54

    To chyba piszesz o sobie. Skąd wniosek o goryczy, po literach poznajesz, po ich kolorze? Jakie światło ci odbieram? Jaką witalność? Na czym polega pasożytnictwo? Jesteś książkowy wręcz, typowy marzyciel co nie lubi się obudzić.
    Chcesz pisać żeby nie tracić nadziei, że będzie dobrze, to sobie pisz, przecież ci nie zabraniam. Nie wiem tylko na co masz nadzieję i co będzie dobre, konkretnie? Chcesz sobie tylko wmawiać coś pozytywnego to sobie wmawiaj, równie dobrze wbrew prognozom możesz sobie wmówić że jutro będzie gorąco i słonecznie, a każdego kto ci napisze, że raczej się nie zapowiada na taką pogodę nazwiesz wampirem energetycznym, choć widać że nie wiesz co to pojęcie oznacza, przypisujesz sobie je każdemu kto tylko napisze coś co ci psuje humor, najczęściej jak usłyszysz prawdę to widzisz zło, najeźdźce lub wampira czy jeszcze lepiej…. pasożyta:) Jesteś mało poważny.

  44. MasaKalambura 20.11.2018 12:45

    Dobrze Wacuś, niech ci będzie. Ja cię karmić nie będę. Kołka tylko raz po raz. I święconą wodą. Ciao.

  45. Szwęda 20.11.2018 16:39

    wacekplacek,
    Gdyby Polską rządzili Polacy a nie polskojęzyczni zdrajcy i bandyci, to byśmy trzymali potężną sztamę z Białorusią a może nawet byśmy razem stworzyli takie małe mocarstwo środkowo europejskie…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X