NSZZ „Solidarność” ostrzega przed zniszczeniem przemysłu

Opublikowano: 19.09.2020 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 56

Górnicy w wielu różnych miejscach kraju przygotowują się już do protestu w obronie swoich miejsc pracy. Jarosław Grzesik z NSZZ „Solidarność” zaznacza jednak, że będzie to walka o cały polski przemysł. Związkowcy oskarżają bowiem rząd o przehandlowanie polskiego górnictwa i energetyki, poprzez zgodę premiera Mateusza Morawieckiego na przyspieszone wdrożenie polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” udzielił obszernego wywiadu witrynie magazynu „Nowy Przemysł”. Stwierdza on wprost, że koncepcja unijnego „Zielonego Ładu” jest prostą drogą do katastrofy. Jego zaakceptowanie przez rządzących spowoduje bowiem faktyczną likwidację całego przemysłu na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim.

W tym wypadku nie chodzi jedynie o energetykę i górnictwo. Zagrożona będzie też branża hutnicza oraz przemysł motoryzacyjny, a to oznacza likwidację kilkuset tysięcy miejsc pracy. Grzesik twierdzi, że w zamian Komisja Europejska zaproponowała rządowi 60 mld zł na tak zwaną transformację energetyczną, czyli praktyczne zniszczenie polskiego przemysłu ciężkiego. Tymczasem naukowcy wyliczyli, iż zastąpienie miejsc pracy w samej Polskiej Grupie Górniczej i w jej otoczeniu to koszt od 190 do 240 mld zł.

Plan transformacji energetycznej do 2040 r. oznaczałby tym samym spustoszenie, dlatego zdaniem związkowców datą graniczną powinien być 2060 r. Do tego czasu należy przeanalizować w jaki sposób odejść od węgla. Przedstawiciel „Solidarności” podkreśla, że mrzonką jest wiara w zastąpienie kopalni węgla kamiennego planami pokroju produkcji samochodów elektrycznych, czy też fotowoltanikę.

Dodatkowo Grzesik zwraca uwagę na zmianę frontu przez partię rządzącą. Obecnie ma ona forsować zmiany wskazujące na przehandlowanie w Unii Europejskiej polskiego górnictwa i energetyki konwencjonalnej. Z tego powodu „Solidarność” zamierza rozszerzyć działanie Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego oraz pogotowia strajkowego na inne regiony kraju.

Na podstawie: WNP.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 4,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MrMruczek
Użytkownik
MrMruczek

Bullshit!
To głos elit czerpiących gigantyczne profity ze scentralizowanej gospodarki energetycznej, a nie górników. Górnicy są manipulowani za pośrednictwem swoich skorumpowanych central związkowych.

Koszty transformacji są wysokie, to oczywiste, ale upieranie się przy dotychczasowej polityce, to nawet nie jest strzał w kolano, to strzał w głowę. Giganty produkujące energię z węgla potrzebują gigantycznych ilości wody, której w Polsce nigdy nie było za wiele, a teraz poważnie zaczyna brakować, zwłaszcza wiosną i latem. Tymczasem kopalnie odkrywkowe drenują wokół swoich lokalizacji obszary wieluset kilometrów kwadratowych z wód gruntowych. Umierają przez to lasy, a grunty rolne tracą produktywność. Ponadto, ocieplenie klimatu sprawia, że wydłużają się okresy suszy hydrologicznej. W 2015 roku Polska uniknęła blackoutu jedynie dzięki importowi energii z UE, co i tak zmusiło dystrybutorów energii do wprowadzenia ograniczeń dla przemysłu. Latem 2018 roku lobby energetyczne za pośrednictwem swojego medialnego ramienia (portal wysokienapiecie.pl) zapewniało, że nowe bloki energetyczne i progi spiętrzające wodę na rzekach sprawiły, że odsunięte zostało widmo powtórzenia się roku 2015. Tymczasem już w 2019 otarliśmy się ponownie o ten sam problem. Nie ma wątpliwości, że spadające zasoby wód lądowych w Polsce raczej wcześniej, niż później doprowadzą do powszechnych wyłączeń bloków energetycznych, a skala tego zjawiska przekroczy możliwości kompensacji w scentralizowanym systemie energetycznym naszego kraju.

Polska musi jak najszybciej rozpocząć przygotowania, by uniknąć chaosu w przypadku wystąpienia blackoutu energetycznego. Musimy jak najszybciej rozbudować rozproszony system produkcji i magazynowania energii. Nie ma sensu kopiować scentralizowanego systemu opartego na węglu i budować wielkich farm słonecznych, czy wiatrowych, po to tylko, aby nieliczne elity mogły czerpać do woli korzyści z takiego systemu, a dodatkowy problem stanowi przesyłanie energii na duże odległości, które daje centralom wielkie zyski, ale generuje zupełnie niepotrzebne straty i czyni system podatnym na zdarzenia losowe jak huragan, czy powódź.

Powinniśmy wyznaczyć strategie i na wszelkie możliwe sposoby promować technologie pasywnego budownictwa nisko-energetycznego oraz energetykę prosumencką. Niemal każdy budynek ma dach, na którym można zainstalować instalację fotowoltaiczną, czy wiatrak.

Polska, z racji szczególnie ubogich zasobów wody słodkiej, powinna być liderem trwających w Europie rewolucji energetycznej, tymczasem jest od dłuższego czasu jej hamulcowym.

Foxi
Użytkownik
Foxi

” Kto nie chce myśleć – jest bigotem.
Kto nie potrafi myśleć – jest durniem.
Kto nie ma odwagi – jest niewolnikiem. “

Doctor Who
Użytkownik
Doctor Who

Wzorem Niemcy ;)

Maximov
Użytkownik
Maximov

@MrMruczek
Pełna zgoda!
Ogromne ilości energii można zaoszczędzić na samym przesyle – tutaj jest ogromne pole do zaoszczędzenia energii.
Przecież to jest chore, że nie mogę produkować energii i sprzedawać jej sąsiadom.
“Naszej” władzy o to właśnie chodzi – trzymać monopol na produkcję energii elektrycznej.
Już kilka lat temu pisałem, że to będzie ogromne narzędzie nacisku w odpowiedzi na rosnącą niezależność regionów – bez prądu nie ma obecnej cywilizacji i niepokornych będzie można “zagłodzić” energetycznie odcinając poszczególne regiony od dostaw prądu.