Nowa opłata za użytkowanie dróg w Niemczech

Opublikowano: 07.07.2014 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 191

Minister transportu i infrastruktury Alexander Dobrindt (CSU) przedstawił swoją koncepcję wprowadzenia opłat za użytkowanie niemieckich dróg.

W pierwszej fazie opłata miała dotyczyć jedynie użytkowania autostrad i to tylko przez pojazdy nie zarejestrowane w Niemczech. To wzbudziło jednak ogromny sprzeciw w unii, a wraz za tym odezwały się pudła rezonansowe w krajach członkowskich gdzie główne niezadowolenie spowodowane było nie tym, że opłata miała być wprowadzona w ogóle, a jedynie tym, że dotyczyć ona miała „zagranicznych kierowców”. Padały głosy niezadowolenia, iż jest to dyskryminacja innych obywateli unii, i że opłata powinna być równa dla wszystkich, a niemieccy obywatele nie powinni być w żaden sposób przez swój rząd odciążani od tych kosztów.

Opłata ma zostać wprowadzona od 2016 roku i ma nosić nazwę opłaty infrastrukturalnej, ma obejmować wszystkie pojazdy oraz dotyczyć wszelkich dróg, nie tylko autostrad, ale także dróg ekspresowych, krajowych, lokalnych, komunalnych, a więc nie będzie możliwe tzw. ominięcie opłaty poprzez użytkowanie innych dróg poza autostradami, jak to jest możliwe w innych krajach.

W debacie do głosu doszły przedstawicielstwa poszczególnych landów, które domagały się nie tylko wpływów do głównego budżetu, ale także do kas lokalnych, które to kasy mogłyby finansować budowy i remonty dróg lokalnych, a nie tylko autostrad i dróg krajowych.

Winieta ma być dostępna w kilku wersjach dla samochodów nie zarejestrowanych w Niemczech: 10-dniowa (10 euro), 2-miesięczna (20 euro) oraz roczna (60/70 euro), natomiast dla pojazdów zarejestrowanych w Niemczech opłata uzależniona będzie od klasy ekologicznej pojazdu oraz pojemności silnika (im większe i starsze auto tym opłata wyższa). Specjalny system wyliczy należność jaką mamy zapłacić, i tak: dla pojazdów zarejestrowanych po 2009 roku za każde 100 ccm dla „benzyniaków” opłata wyniesie 2 euro, dla „diesli” za każde 100 ccm 9,50 euro. Dla pojazdów zarejestrowanych przed 2009 opłata za każde 100 ccm wyniesie do 15,44 euro. Tak więc ogólnie szacując wyniesie ona między 20 a 150 euro rocznie i nie będzie uzależniona od częstotliwości korzystanie z dróg. Dostępna ma być w kilku kolorach wg klasy ekologicznej: zielona, żółta, czerwona. Właściciele pojazdów zarejestrowanych w Niemczech będą mogli liczyć na mniejszy podatek od pojazdów samochodowych z tytułu poniesionych kosztów opłaty infrastrukturalnej co nadal nie podoba się komisji UE.

Winieta będzie automatycznie wysyłana właścicielom pojazdów (w Niemczech) pocztą. Obcokrajowcy będą mogli zakupić winiety na stacjach benzynowych lub w Internecie.

Minister przewiduje roczne wpływy do budżetu z tego tytułu w wysokości 625-800 milionów euro. Na razie ta koncepcja budzi wiele kontrowersji, gdzie zarzuca się, iż takie rozwiązanie niesie za sobą dużo biurokracji, a mało wpływu do budżetu. Chodzi m.in. o to, iż zarządzanie tym przedsięwzięciem oraz kontrola posiadania winiet przez wszystkich użytkowników dróg też wymagają kosztów.

CSU szef Horst Seehofer zaapelował w debacie nad opłatą infrastrukturalną o solidarność koalicyjną.

Opracowanie: Hanah
Na podstawie wiadomości z niemieckich mediów
Dla “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Murphy
Użytkownik
Murphy

A jak ktoś będzie musiał tylko przejechać w jedną stronę to jak widzę mniejszych jednostek niż na 10 dni się nie przewiduje. Jak zaczną tak robić to na pewno wyjazdy do Niemiec na zakupy zmaleją, bo się może nie opłacać. Ciekawe czy czasem po wprowadzeniu tego wynalazku czasem się nie okaże, że wpływy z innych źródeł zmaleją i to znacznie.

tosshi
Użytkownik
tosshi

Murphy
Na pewno zmaleją, Polacy najczęściej na zakupy jadą raz w tygodniu, więc 10 euro na jedne zakupy to dużo. Ponadto to jest głupi pomysł, rozumiem autostrady ale wszystkie drogi, przecież po to płaci się akcyzę w paliwie. W tej durnej Unii wszystko już by chcieli opodatkować.

Murphy
Użytkownik
Murphy

Problem z akcyzą w paliwie jest taki, że potem nie ma jak tych pieniędzy uczciwie rozdzielić. W dodatku też nie ma pewności, że ten co przyjedzie na zakupy będzie na miejscu tankował. Te dodatkowe opłaty to tylko po to by więcej dla kogoś kasy wpadło do kieszeni.

Najuczciwszym systemem byłby montowany system monitoring położenia samochodu wg którego było by się rozliczanym. Niestety to znowu łamie prywatność kierowców, więc pewnie dlatego np. w Holandii nie przeszło takie rozwiązanie.

tosshi
Użytkownik
tosshi

Moim zdanie wprowadzamy albo to albo to. W Azji nie ma czegoś takiego jak akcyza i nie ma opłat za drogi chyba, że autostrady i jakoś krajem tam istnieją i się rozwijają a w Europie niedługo może podatek od podatku wprowadzą.

Collega
Użytkownik

No proszę! Nawet Niemcy doczekały się swojego Rostowskiego.

bro
Użytkownik
bro

Szok. Minister przedstawia koncepcję i nastepnego dnia to wprowadzają. Dziki Kraj