Noście maseczki w upał, albo zaostrzą obostrzenia

Opublikowano: 06.08.2020 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 3

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że w części powiatów, w których wzrosła liczba zakażeń koronawirusem, zostaną wprowadzone większe obostrzenia.

Minister zdrowia poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że w powiatach, gdzie w ciągu ostatnich dwóch tygodni odnotowano wzrost liczby przypadków zakażenia koronawirusem, zostaną wprowadzone większe obostrzenia, niż te obowiązujące na terenie całego kraju. „Zidentyfikowaliśmy 19 powiatów, w których wzrosły liczby zakażonych osób. W związku z tym wprowadzamy w tych powiatach dwa rodzaje obostrzeń” – poinformował minister Szumowski. W 9 powiatach wprowadzone restrykcje będą silniejsze, w pozostałych 10 nieco łagodniejsze.

​Wcześniej w rozmowie z PAP szef resortu zdrowia zapowiedział, że powiaty, w których należy zaostrzyć restrykcje, zostały wytypowane na podstawie analizy wzrostu zachorowań i ich dynamiki. „Przeanalizowaliśmy dynamikę wzrostów zakażeń jaka jest we wszystkich powiatach w ciągu ostatnich 14 dni. Weryfikowaliśmy ile pojawiło się nowych zachorowań na 10 tys. mieszkańców i jaka jest dynamika zmian. Jak zauważyliśmy, mamy problem w około 20 powiatach” – poinformował Łukasz Szumowski.

W tzw. czerwonych powiatach wraca obowiązek noszenia maseczek we wszystkich miejscach publicznych. Według danych ministerstwa, czerwone obszary z największą liczbą zakażeń to woj. wielkopolskie, małopolskie, łódzkie, śląskie, podkarpackie. „Ograniczenie liczby osób, które będą mogły korzystać z komunikacji zbiorowej, do 50 proc. miejsc siedzących, ograniczone zostanie też liczba osób, które będą mogły brać udział w weselach i uroczystościach rodzinnych, m.in. weselach. W strefie czerwonej do 50, a w żółtej – do 100. Będzie też obowiązek rejestracji wesel” – wyjaśnił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Na „Twitterze” wiceminister Cieszyński opublikował mapę z powiatami, w których zostaną wprowadzone restrykcje.

Szef resortu zdrowia zaapelował do wszystkich Polaków o przestrzeganie reżimu sanitarnego, zachowanie dystansu społecznego i noszenie masek. Wszystko to ma według Łukasza Szumowskiego zapobiec dalszemu wprowadzaniu ograniczeń.

Źródło: pl.SputnikNews.com

Uzupełnienie „Wolnych Mediów”

Pulmonolodzy ostrzegają, że niewłaściwe noszenie masek ochronnych może narazić układ oddechowy użytkownika na zakażenie bakteriami lub grzybami, a skórę na schorzenia dermatologiczne. Są wilgotne, zwłaszcza podczas upału, i mnożą się na nich bakterie i grzyby. Więcej informacji TUTAJ.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 2,42 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
JZ
Użytkownik

Noszenie maseczek naprawdę utrudnia wirusowi rozprzestrzenianie się. Niestety zbyt wiele osób bagatelizuje ich znaczenie… Wymyśla dziwne powody ich niezakładania. Spotkałam się z osobą, która nie nosiła ani maseczki, ani żadnej innej ochrony z powodu klaustrofobii… Kiedy kichamy, kaszlemy, mówimy, oddychamy nie rozpylamy wirusa swobodnie dookoła nas, bo maseczka ograniczy jego rozprzestrzenianie się. W ten sposób chronimy innych ludzi. Pamiętajmy o tym.

jestemtu
Użytkownik
jestemtu

@JZ…
Ty żartownisiu

JZ
Użytkownik

Tak, też się ucieszyłam na wieść, że osoby bezobjawowe nie zakażają. A potem mieliśmy bezobjawowych górników, którzy jakoś jednak pozakazali rodziny. WHO najpierw twierdziła, że bezobjawowi zakażają, potem że nie zakażają, a następnie znajduje się informacje w mediach, że osoby bezobjawowe zakaziły rodziny. To jak to jest? Tak naprawdę jest jeden wielki chaos informacyjny.

A co do maseczek – nikt nie wymaga, żeby na wolnym powietrzu, gdy zachowuje się odstęp nosić maski. Ja też się w nich duszę. Ale kiedy wchodzę do np. sklepu, są ludzie w dość dużym zagęszczeniu to na te 15 min. maseczkę dam radę założyć i się nie udusić. Gdyby maski nie ograniczały rozprzestrzeniania się wirusów czy bakterii, zapewne noszenie ich przez medyków też by nie miało sensu. Tak samo jak codzienna zasada, żeby zakrywać nos czy usta, kiedy się kicha czy kaszle. Zasada stara jak świat.

Dario
Użytkownik
Dario

Wpierw nakładają kaganiec a później będą znakować jak bydło…

AstroCris
Użytkownik
AstroCris

O rękawiczkach w sklepach to ludzie już całkiem zapomnieli?przecież nie wycofali ‘obostrzenia’ (cudowny synonim).Wybiórczo stosują się.
A że tak zapytam retorycznie czy w WHO to pracują klauni czy specjaliści? Nie znają podstawowych zasad ochrony że tak się migają z zaleceniami? Dlaczego powiedzieli że śledztwo ws. koronawirusa nie obejmie laboratorium w Wuhan? A nasz pożal się Boże profesor Szumowski to profesure robił w Parzymiechach Dolnych u pana Kazia z mongolskiego szałasu? Raz mówi o maskach że nie trzeba a potem wielki narodowy nakaz.

gajowy
Użytkownik
gajowy

Według mojego doświadczenia używanie maseczek wymaga nauczenia się specjalnej techniki oddychania. Inaczej możemy zrobić sobie krzywdę – nadmiarem CO2. W maskach oddycha się wolniej lecz głębiej. Po każdym wydechu robimy 1-2 sec przerwy by CO2 złapane przez maseczkę mogło (częściowo) się ulotnic.

polach
Użytkownik
polach

Noszenie maski to bez sens dla tego że:
1. wirus ma 0.06 mikrometra a zwykła maseczka ma 120 mikro metra szczeliny..
2. utrudnia wydychanie CO2 czyli utrudnia znacznie oddychanie
3. w wydychanym powietrzu mamy różne rzeczy np. polisacharydy plus wilgotność daje nam opcje na grzybiczne zapalenie płuc
4.maski maja efekty psychologiczny, wzmagają poczucie zagrożenia oraz utwierdzają ludzi że jest prawdziwa epidemia
5.nosisz maskę i się boisz innych bez maski?:)..
6. przymus rodzi podziały w społeczeństwie i ataki wzajemne na siebie
7. zaśmieca ulice wszędzie lezą zużyte maski
8. maski to wstęp do kolejnych restrykcji i nowych form tresury społeczeństwa
9. maska dla mnie jest dowodem na zniewolenie i zastraszenie danej jednostki
10. Nawet skorumpowane WHO mówi że masek nie powinny nosić osoby zdrowe bez objawów.
z reszta Szumowski mówił to samo tylko już mu update zrobili programu i teraz szaleje…

lcoyote
Użytkownik
lcoyote

Warto poczytać o pomyśle polskojęzycznych władz
http://globalne-archiwum.pl/dramatyczna-sytuacja-w-malopolsce-coraz-wiecej-chorych-na-sars-cov-2-newag-dako-fakro-i-wisniowski-zagrozone/
Masowe testy na covid-19 mogą doprowadzić do wstrzymania produkcji i zamknięcia firm, czego de facto obawiają się mieszkańcy Małopolski i zadają pytanie, które znalazło się w znacznej części wiadomości od Państwa a brzmi ono: „Dlaczego niewiarygodnymi testami testuje się Polaków a następnie na podstawie wypaczonych wyników zamyka gospodarkę?”.

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

JZ – podstawowym powodem niezakładania szmat na twarz jest to, że nie ma takiego prawa, które nakazywałoby ludziom zdrowym robienie czegoś tak bzdurnego. Czym innym jest używanie środków profilaktyki w miarę sterylnym środowisku – jak szpital, a używanie w jakimś sklepie. Gwarantuję, że po 15 minutach w sklepie każda maska nadaje się na śmietnik. KTO wymienia maski co 15 minut? Pomyślcie o ludziach, którzy mają za zadanie mówić bardzo dużo i długo, np. nauczyciele. Kto o zdrowych zmysłach kazałby im przez cały dzień pracy w szkole zasuwać w jednej szmacie? To horror. Nikt się nie przejmuje zdrowiem ludzi, których zmusza się do zakładania tego dziadostwa. Co powiecie o pracownikach, którzy niejednokrotnie ciężko pracują przyduszani czyimiś bzdurnymi wyobrażeniami? W kółko tylko – egoizm, egoizm, szczucie, przepędzanie, łapanki, mandaty i inne g… jak się ludzie nie ogarną – będą przykre tego konsekwencje.

Szokujące jest zaś to, że podobno niezwykle groźne i zaraźliwe patogeny znajdują się na szmatkach walających się wszędzie. Biohazard to nasz chleb powszedni :)