Liczba wyświetleń: 863
Młodzieżówka niemieckiej partii Zielonych wyraziła niepokój z powodu nadużywania symboliki niemieckiej flagi w związku z piłkarskimi Mistrzostwami Europy. Według lewicy, narodowe barwy są „używane przez uczestników demonstracji przeciwko imigrantom”, stąd mogą prowadzić do eksponowania patriotyzmu i dumy narodowej.
W artykule dla dziennika „Tagesspiegel”, Emma Sammet, rzeczniczka Zielonej Młodzieży w Berlinie, podzieliła się refleksjami na temat używania narodowych barw Niemiec w trakcie Mistrzostw Europy. Jej zdaniem były one po raz pierwszy eksponowane na tak szeroką skalę w 2006 r., co mogło przyczynić się do wzrostu sympatii dla „prawicowych ekstremistów”, którzy obecnie organizują demonstracje przeciwko napływowi imigrantów. Według działaczki Zielonych, czarno-czerwono-złota flaga rozbudza patriotyzm, a niepokoić powinny też deklaracje rządzącej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) wzywającej Niemców do większego patriotyzmu.
Według Sammet, w obecnym zbiorowym entuzjazmie nie chodzi jedynie o wsparcie dla piłkarskiej reprezentacji Niemiec, ale motywacją dla części kibiców jest również patriotyzm i duma narodowa oraz przywiązanie do Niemiec i narodu. W związku z tym rosnąć może poparcie dla przeciwników wielokulturowego społeczeństwa, co budzi oczywiście zaniepokojenie Zielonych.
W ubiegłym tygodniu inna struktura młodzieżówki Zielonych w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że osoby deklarujące patriotyzm powinny być izolowane, bowiem patriotyzm ma stałe konsekwencje w postaci agresywnych zachowań.
Na podstawie: Jungefreiheit.de
Źródło: Autonom.pl
Brawo lewactwo!
Jeszcze trochę i przedstawiciele „wielokulturowości” ograniczą wasze prawo do wolności słowa, ubioru, etc.
Ja to jestem zdania że używanie języka niemieckiego wyzwala w ludziach podobne niepokojące objawy jednoczące ze sobą naród niemiecki. Najlepiej byłoby więc gdyby Niemcy przestali mówić po niemiecku – to dopiero byłoby wyjście na przeciw multikulti. Co więcej jak pokazują niezależne obserwacje na ulicach Niemiec rodowici biali Niemcy mówią niemal wyłącznie w języku niemieckim, a to już podpada pod ksenofobizm, a jeśli zwrócimy uwagę na to że Niemcy o innym kolorze skóry częściej mówią w językach przyjezdnych, to można doszukiwać się w podejściu tych pierwszych oznak rasizmu związanego z niedostateczną chęcią integracji.