Niemiecki sąd zdecydował o losie strefy euro

Opublikowano: 13.09.2012 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 288

Trybunał Konstytucyjny Niemiec odrzucił wczoraj wyrok w sprawie powództwa 40 000 mieszkańców kraju, którzy domagali się uznania za niezgodne z prawem wprowadzenie Europejskiego Mechanizmu Stabilizującego.

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny poparł tym samym udział RFN w Europejskim Mechanizmie Stabilizacyjnym pod warunkiem, że „odpowiedzialność Niemiec zostanie ograniczona do umownych 190 miliardów euro”.

Wielu obywatelom Niemiec nie podoba się, że będzie on finansowany głównie przez Niemcy. Wezwania kanclerz Niemiec Angeli Merkel do poparcia kolejnego projektu zmierzającego do uratowania strefy euro wielu obywateli postrzega jako kolejny krok do utraty suwerenności budżetowej. Niemcy obawiają się, że RFN będzie zmuszona do spłacania cudzych długów.

Źródło: Głos Rosji

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Murphy 13.09.2012 12:49

    No nic dziwnego, że się nie zgadzają. Najpierw mieli pomagać podnieść się NRD przez kilkanaście lat poprzez zwiększone podatki ale zostali oszukani przez własny rząd który nie zmniejszył podatków po upłynięciu obiecanego terminu. Do dzisiaj RFN płaci więcej podatków niż sprzed połączenia z NRD. Tak samo i teraz pewnie nie podoba im się płacić za nieudolność rządów innych krajów.

  2. frasobliwy 13.09.2012 15:25

    NWO?

  3. bXXs 13.09.2012 18:14

    Bawi mnie naiwna wiara w to, że państwa które przegrały wojne, są po odbudowie suwerenne :-D. Japonia i Niemcy nie wiele mają suwerennosci w swoich decyzjach, podobnie jak Polska. Jeden bandyta okradł drugiego kiedy tamten zalany dogorywał. Kiedy USA padnie do końca, będziemy wasalami Mongolii lub UE i Rosji

  4. frasobliwy 13.09.2012 20:11

    @bXXs Niemcy cię bawią? Szczerze pierwszy raz się spotykam z taką opinią.
    Dla mnie Niemcy należą do poważnych państw, które kształtują światowy ład.

    Warto przypomnieć doktrynę polityczną Mitteleuropa stworzoną w 1915 roku, którą to Niemcy od I WŚ próbują zrealizować i o zgrozo dzisiaj są temu najbardziej bliscy.
    Są środowiska, które traktują UE jako forma dominacji Niemiec na arenie europejskiej. Innymi słowy UE = IV Rzesza. Nie dało się militarnie zawładnąć Europą to trzeba pieniądzem.

    Japonii nigdy nie należy lekceważyć, ponieważ ma ona najbardziej karny naród.

    Z Polską wypada się zgodzić bo zmiana ustroju to nie zmiana okupanta. Choć tutaj faktycznie nastąpiło podzielenie władzy nie tylko dla ZSRR ale i na Izrael, Niemcy, USA, Francję i kto wie na kogo jeszcze.

  5. kapsaicyna1202 13.09.2012 20:31

    Może gospodarczo ale nie militarnie. Każdy przegrywając wojne wie co go czeka.

  6. night rat 13.09.2012 20:42

    to znaczy, że i wszelkie zbieranie podpisów, referenda w UE władza może olać

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.