Niemcy ćwiczą plan wojny z Polską

Opublikowano: 09.11.2017 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 68

Nie upłynął nawet jeden pełny wiek od czasu, gdy nasz zachodni sąsiad, czyli Niemcy, wyniszczyły doszczętnie Polskę. Zrabowały, co tylko się dało no i oczywiście wymordowały miliony Polaków w tym niezliczone zastępy niewinnych dzieci a gen nazizmu ponownie odzywa się u naszego sąsiada. Jest to rzecz niesłychana, ponieważ można zadać sobie pytanie czy rzeczywiście naród Niemiecki nic nie nauczył się z fali terroru i grozy, jaką rozpętał kilkadziesiąt lat temu. Jeszcze dziś Polska ziemia przesiąknięta jest krwią niewinnie pomordowanych Polaków z rąk niemieckich nazistów a armia niemiecka ćwiczy potajemnie plan ataku na naszą ojczyznę. Są to informacje wysoce niepokojące to też należy się im przyjrzeć.

Po pierwsze nim przejdziemy do szczegółów kilka podstawowych faktów. Naród Niemiecki nigdy nie będzie hegemonem w Europie w przypadku, gdy Polska będzie silna i niezależna. Przywódcy Niemiec zdają sobie z tego faktu doskonale sprawę to też przez lata nasz kraj był systematycznie niszczony, inwigilowany, mało tego, nawet dziś istnieje jak to ostatnio stało się popularne, niemiecki ruch oporu w Polsce. Poniżej zamieszczamy grafikę ilustrującą spotkanie owego ruchu oporu. Jest to forma humorystyczna, ale nie do końca.

Jeżeli jeden kraj wyrządził tak ogromne krzywdy drugiemu krajowi, to czy przedstawiciele kraju pokrzywdzonego powinni udawać się z poselstwem do dawnego oprawcy w poszukiwaniu pomocy? Zdrowy rozsądek mówi, wręcz krzyczy, że nie, a jednak polska opozycja bardziej ufa i zdaje się na działanie Niemiec, które wyrządziły naszej ojczyźnie wiele zła i kto wie ile jeszcze wyrządzą. Nasza opozycja bardziej polega na Kanclerz Merkel niż na woli Polskiego Narodu. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu taki akt nazywał się zdradą i był karany śmiercią.

Kolejna ważna kwestia to opcja rozpadu UE, która staje się coraz bardziej realna w najbliższych latach. Rozpady tego typu międzynarodowych tworów zazwyczaj kończyły się wojnami i wewnętrznymi konfliktami. Dlatego Polska i Polacy muszą zachować jedność, nie możemy dać się podzielić wrogim siłom działającym na terenie naszego kraju.

Już niebawem może zaistnieć sytuacja, w której po raz kolejny każdy Polak i Polka będzie wezwany do walki w obronie granic Rzeczpospolitej. Brzmi to niewiarygodnie, ale przed wybuchem II wojny światowej nikt nie brał pod uwagę jej wybuchu a mimo to ten krwawy i tragiczny scenariusz zrealizował się. Nie dajmy się zaskoczyć.

Niemiecka armia, ćwiczy scenariusz rozpadu UE w tym głównie konflikt z Polską o zachodnie ziemie. Takie informację płyną z utajnionego raportu Bundeswehry, który został w części opublikowany przez “Der Spiegel”. Raport nosi nazwę “Prognoza Strategiczna 2040”. Raport zakłada powrót Niemiec do trybu reaktywacji, gdyż rozpad UE i w pewnym sensie uwolnienie się poszczególnych krajów z jarzma dyktatu brukselskiego osłabi a wręcz zniweluje do zera wpływy Berlina, co nie podoba się tamtejszym politykom. To po raz kolejny jawnie ukazuje, że UE to w gruncie rzeczy kolejna odsłona Niemieckiej Rzeszy. Dla Niemiec jesteśmy krajem niższej kategorii. Nowy reżim.

Kolejny fakt, o którym należy wspomnieć to pewnego rodzaju psychoza, jaka zadomowiła się w głowach Niemców. Jest to psychoza, która pcha ten kraj do nieustannego podjudzania i szczucia słabszych państw przeciwko sobie, na rzecz jeszcze większego rozwoju Niemiec. Otóż niemiecki naród zdaje się wyznawać zasadę, że jeżeli ktoś nie jest z nimi lub inaczej, nie jest im podległy to stanowi zagrożenie. Jest to źródło nazizmu i tego, co być może obecnie rodzi się na naszych oczach. Można jeszcze tylko dodać, że Polska ma pecha w pewnym sensie, że trafiła na takiego sąsiada jak Niemcy.

Na koniec należy zadać kilka sensownych i strategicznych pytań. Po pierwsze – jak ujawnione działania armii niemieckiej mają się do współpracy wojskowej w ramach NATO? Oraz pytanie drugie – jak agresywna strategia wojenna Niemiec ma się do planów stworzenia wspólnej armii UE, proponowanej przez Jean Claude Junckera? Mamy tutaj do czynienia z jakimś schizofrenicznym podejściem do spraw militarnych w Europie. Pod przykrywką wspólnej armii UE dojdzie do rozbrojenia Polski a wówczas każdy wróg będzie mógł wejść na naszą ziemię i zrobić, co zechce.

Autorstwo: Zespół “Globalnego Archiwum”
Źródło: Globalne-Archiwum.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

26
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Przecież natura ludzka nie zmieniła się nawet na przestrzeni tysiącleci! Całe dzieje cywilizacji, wydarzenia historyczne są przejawem tej natury. Więc nawet najpodlejsze czyny człowieka będą się nadal powtarzały. Wielką naiwnością wydaje się być mniemanie, że coś się zmieniło i że ludzie stali się lepsi. Okrutna historia niechybnie się powtórzy i jej okrucieństwo może być wielokrotnie większe.

Husar
Użytkownik
Husar

Dawniej przedstawiane nam Imperium rzymskie walczyło z Mocarstwem Słowian, później transformowało się w święte watykańskie cesarstwo niemieckie. Jaka jest różnica między Słowianami, a ludami zachodu sterowanymi zza kurtyny? Taka, że ludy zachodu to mentalność pasożytnicza, tworzą poprzez swoje jestestwo systemy kolonialne, nie potrafią żyć i tworzyć bez wyzysku innych. Budują struktury kolonialne, na zasadach prawa morskiego-handlowego. Nie mają bezpośredniej tożsamości i korzeni bowiem jedyne co ich spaja to ideologie i religie. Powstawali na zasadzie inżynierii genetycznej. Nie ma czegoś takiego jak naród niemiecki, bo nie ma rodów niemeickich, są ludy powstałe z mixu ludów. Zachodnie ziemie Słowian zostały oderwane poprzez inżynierię gentyczną oraz wprowadzanie systemu feudalnego (niewolnictwa) który gwarantował szybkie wzbogacenie oraz religii katolickiej. Część rodów słowiańskie mieszano z nacjami zachodu i skandynawii , tacy nie czuli już więzi do swej kultury i narodu więc szli na podsuwane im modne systemy ( owa właśnie transformacja) pod patronem zakonów powiedzmy watykańskich, którzy mogli manipulować nimi jak chcieli. Tak na zasadzie systemu feudalnego powstały księstwa czyli obszary wyzysku danych panów feudalnych, księciunie o mieszanym rodowodzie różnych narodów i nacji. Natomiast Słowianie mają jasną tożsamość i korzenie, tworzą poprzez swoje jestestwo swoją kulturę, która jest naszym przejawem i zarazem przestrzenia wolności i suwerenności. Potrafimy żyć bez innych. To co nas spaja to kultura, geny i krew w przeciwieństwie do nacji zachodu. W momencie kiedy nabieramy sie na nowoczense systemy kuszeni szybkim wzobagaceniem pozbywamy sie własnych sił i wolności.
Niemcy dopóki istnieją jako twór państwowy nie będzie w tym świcie nigdy pokoju. To państwo trzeba pobić i rozebrać bo ich ideologia porwadzi do śmierci i krzywdy. Wszędzie w tykają niucha w nie swoje sprawy, łamią wszelakie zasady etyczno morlane. Z czymś takim jako ludzkość daleko nie zajedziemy. Dowodem na to jest cała tzw historia Niemiec. Odkąd powstali odtąd zawsze są wojny wynikające z ich działalności i chcęci zniewolenia innnych. I tak bez końca. Także problemem jest państwo niemieckie samo w sobie. Dla dobra świata i życia należałoby ich rozebrać i podzielić. A jakie są Wasze wnioski?

psilocybe cubensis
Użytkownik
psilocybe cubensis

Moja babcia która przeżyła wojnę mówiła: “Jak świat światem Niemiec nigdy nie będzie Polakowi bratem”.
Niestety będziemy musieli jeszcze przez 20-30 lat żyć obok mocarstwa które od czasów Bismarcka nienawidzi wszystkiego co polskie i słowiańskie. Po tym czasie też nie będzie łatwiej bo Kalifat Niemiecki również nie będzie do nas przyjaźnie usposobiony. Dobra wiadomość jest taka że armia niemiecka jest w opłakanym stanie. Posiada nawet pokaźne zasoby nowoczesnej broni, ale z powodu niedoinwestowania duża część tego sprzętu jest niesprawna. Najważniejsze jednak że 30% bundeswehry stanowią już muzułmanie a reszta to mieszanina pacyfistów, lewactwa, itp.

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Baba kanclerz, baba minister obrony. Strach się bać.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Jest się czego bać bo Niemcy wbrew wszystkim mają 200 mld euro nadwyżki budżetowej i najpotężniejszy przemysł w okolicy. A także technologie i łebskich ludzi. I są zorganizowani lepiej niż za Adolfa. I posiadają tutaj silną piąta kolumnę. I mają poważny wpływ na kształtowanie opinii publicznej u nas.

Nie należy popadać w paranoję ale ostrożność wobec sąsiadów to nasz dług wobec przodków. A dbanie o siłę Rzeczypospolitej to jedyna nauka z klęsk ostatnich 200 lat z okładem. Nie zrobimy tego bez zgody narodowej. Wewnętrznego ruchu odnowy miłosierdzia wobec brata Polaka. I zaufania wobec siebie nawzajem.

Osiągnąć to można wyłącznie w duchu prawdy nie propagandy.

Aby wychować nowego zdrowego Polaka nieobciążonego chorą przeszłością potrzeba kolejnego pokolenia, które już się rodzi. To ono będzie w stanie odeprzeć Niemca. Jeśli my nie zawiedziemy i zaczniemy ten ruch. I kontynuować będziemy prace na naszą przyszłość. Praca ta powinna być prowadzona nad każdym z nas z osobna. Nie zmieniajmy innych tylko siebie samych.

sowa84
Gość
sowa84

Niemcy kalkulują w ten sposób: Jeśli pozwolimy innym państwom leżącym na wschód od nas przeprowadzić reformy i wejść na ścieżkę szybkiego wzrostu to staną się oni dla nas konkurencja gospodarczą i polityczną. Skoro tak to zmusi to nas do wytężonej pracy by dotrzymać im kroku zamiast wygodnego, leniwego życia na wysokiej stopie. Takie życie mamy przecież również dzięki kolonizacji ekonomicznej tych krajów. Zatem jeśli chcemy żyć i zarabiać bez wysiłku to musimy albo zahamować reformy w tych krajach i uzależnić je od siebie do końca tak by pozostały słabe i względnie biedne albo musimy je zaatakować by znowu je zniszczyć i mieć spokój na następne lata. Wcale nie odrzucałbym takiego scenariusza jako niemożliwego. Niemcy bowiem to bardzo fałszywa, egoistyczna i brutalna nacja ale przy tym pragmatyczna. Dla nich nie liczą się żadne Unie czy NATO. Dla nich liczy się realny rozkład sił i własna świńska wygoda. Dodatkowo Niemcami rządzi Merkel która jest marksistką lub tylko używa instrumentów marksistowskich (np. marksizm kulturowy) do wdrażania NWO w Europie które ma być systemem opartym o inwigilację i fasadową wolność. Wszystko po to by zniewolić narody i pasożytować na nich bez końca.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Tu nie o ziemię i wodę wojna idzie, ale o przestrzenie wyższych wymiarów.

Za Niemca nie mamy zawsze ludy germańskie.
Niemiec to taki co jest niemy lub nie zna słowiańskiego. Nie chce znać. Czasem zwalcza.

Nie Słowiańskiego zawsze dosłownie a myślącemu raczej przez lub bez Ja z miłością, godnością i oddaniem i ciepłem w dryfie wolnych dusz.

Słowo wypowiedziane. I brzmiące Kochaniem.
Onnnn
Ommmm
Bądź!

Przy czym chodzi rzeczywiście o wyższe wymiary nawet niż atmosfera i promieniowanie grawitacyjne.

Może Niemiec to nasz prywatny europejski Magog.
Razem kształtujemy historię aż do końca historii.
Bo Gog Magog nie będzie wspominany dopiero po za bramą Sądu Dnia Wielkiego.

Mam propozycję do Niemca aby nam odpuścili. Granica Goga przebiega po za granicami skorupy Ziemskiej dokładnie w dół.

Świadomość Zbiorowa
Zeit Gaist.
Wiemy od zawsze.
Żyjmy wreszcie jak bracia. Rolnictwo jest istotne. Roboty wciąż w brud.

Mamy cały Bałtyk iperytu na zbyciu. Sam się nie oczyści.
A wpuszczanie tego do Lawy może okazać się głupotą. Nie mniejszą niż rozsypywanie tego w okopach czy osiedlach.

Gog lub Magog, może obaj razem wyjść mają z podziemi.
Zmartwychwstanie jest możliwe.
Nawet dzisiejsza nauka z badaniami DNA jest w stanie Zmartwychwstanie zapoczątkować.

G i M mają robić kopie siebie.
Wymowne…

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

@Masakalambura.
Niemcy mają nadwyżkę ale i wielokrotnie wyższy dług publiczny. W tym tykającą bombę zegarową w postaci Deutche Banku.
Większość samolotów i czołgów nie jest zdolna do walki – wieloletnie zaniedbania finansowe w obronie do tego liczebność armii niewiele przewyższa naszą.
Sami Niemcy są już tak srodze zniewieścieli i spacyfikowani, że nie stanowią większego zagrożenia. Poborowych mogą czerpać jedynie z tych przyjezdnych saracenów ale na tą chwilę jest to niewyobrażalne.
Mogą jedynie dalej dbać o to by depopulacja Polski postępowała, poprzez parszywej jakości żywność którą nam ładują do Lidli, wywożenie niebezpiecznych odpadów i mordowanie śmiechem.
A przede wszystkim Niemcy nie za bardzo będą w stanie kogokolwiek zaatakować, bo od czasów zakończenia wojny kiedy sztab III Rzeszy uznany za organizację przestępczą został rozwiązany – Niemcy do tej pory własnego sztabu nie posiadają i podlegają zintegrowanej strukturze dowodzenia NATO.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Myśląc krótkozwrocznie masz rację.

Myśląc krok w przód – Niemcy to 82 miliony. Bez problemu kilka milionów młodych wysportowanych mężczyzn się znajdzie. Liga niemiecka jest znacznie silniejsza niż polska.

Niemcy to produkcja aut i samolotów, statków, elektrownie atomowe, technologiczny szczyt i najwyższe wiedzy loty plus przemysł 4-tej generacji i pracowitość zsynchronizowana. Nie wiesz co to, bo my na poziomie 2 plus i 3 stoimy. W ciągu 10 lat wyprodukują sobie wszystko, czego potrzebują i wyszkolą wszystkich, których potrzeba na 4 zmiany.

200 mld nadwyżki rozum nie jak ekipa Morawieckiego. To jest juz netto, po odliczeniu budżetowych wydatków. To jest 200 mld ekstra na wydatki marzeń – czegoś takiego w 4 RP nie było nigdy. Za tyle to bez problemu utrzymają wszystkich przyjezdnych i jeszcze zbudują to i tamto. A słyszałem że przyjezdni zostali wliczeni do budżetu, a więc nie muszą tego odliczać. W dodatku infrastruktura jest taka, że teraz to już w helikoptery dla każdej rodziny i złote kafle na ulicach by trzeba wchodzić. Zatem jest na naukę i broń. I to dużo.

Tykająca bomba DB ma swoje antidotum. Wydrukowano juz całą kwotę gotówki Nowej Marki w razie problemów, a system finansów jest wpełni zautomatyzowany. Tylko głupiec sądzi, że nikt tam o tym nie myśli. Zabawa w euro od początku była uznawana za ryzykowną. A w gry obarczone ryzykiem wchodzi się świadomie tylko przygotowanym na porażkę.

Karuzela przerzucania długu publicznego z jednego banku centralnego do drugiego z coraz większa prędkością to gra w znikające krzesła (taka weselna zabawa). Wcale nie oznacza że to właśnie DB zostanie na stojąco. Lepiej pilnujmy własnego NBPu. Jak na razie to my pożyczamy od nich. Jeśli oni leżą to my co robimy? Toniemy?

Nie myślmy, że Merkel będzie rządzić wiecznie. Demony przeszłości tylko czekają na przejęcie władzy. Wystarczą odpowiednie warunki zewnętrzne – zagrożenie wojną, które mamy w tej chwili wysokie jak żadko kiedy (patrz zegar zagłady https://pl.wikipedia.org/wiki/Zegar_zag%C5%82ady )- i wewnętrzne – problemy z mniejszościami, walki ruchów politycznych – to wszystko już widać w oddziałowaniu wyborczym.

Zatem dziś może nie, ale co przyniesie jutro?
I to wcale nie takie odległe.
Radzę już teraz brać się w garść. Czas euforii minął. Czas pracy trwa.

Licho nie śpi. Musimy czuwać na zmianę i my.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Ich plan odzyskania ziem wschodnich (naszych się wyzyskanych) możliwy jest do zrealizowania tylko w specyficznych warunkach. Muszą przecież brać pod uwagę, ze trzeci raz to przegięcie i ze z łatwością znajdziemy drużyny chętne bić niemiaszka

Po pierwsze świat musi mieć własne bardzo poważne kłopoty i nie być w stanie pomagać. To jest już bardzo blisko.
Po drugie świat musi bardziej nas nienawidzieć niż Niemca. Nad tym pracują intensywnie.
No i jeszcze element nieprzewidywalny. Jakaś katastrofa albo wojna albo destabilizacja w regionie. Aby mieć pretekst.

To jest na wyciągnięcie ręki.

W tej chwili właśnie musimy być rozważni jak nigdy. Aby nie grać pod Niemców. Więcej układów z Rosją potrzeba. Nie tylko z USA. Oni ze sobą gadają my tez powinnismy. To nasz ważny sąsiad. Jaki by nie był i jaka historia by nie była. Czy ta ekipa dorośnie kiedyś do tego? Nie wiem. Mam nadzieje nawet mimo Katastrofy Katyńskiej.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

@psilocybe cubensis
Historycznie patrząc, to również ci ze wschodu pomimo, że też w dużej mierze Słowianie braćmi nam raczej nigdy nie byli i chyba nie będą.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Będę powtarzał jak mantrę bardzo niepopularne twierdzenie, że wielką hańbą i jakimś szyderstwem historycznym jest fakt, że Polska pozbawiona jest arsenału jądrowego!

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Akurat tutaj (w sprawie atomu) się nie zgodzę. To jest jedyny nasz argument dyplomatyczny by wprowadzić zakaz kierowania celów ataku nuklearnego na państwa nieposiadające takiej broni. Z nałożeniem obowiązku karania takch ruchow kontratakiem nuklearnym państw sojuszniczych.

To nasza jedyna nadzieja przetrwania apogeum 3 ciej światowej

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

@masakalambura
Potencjał atomowy ma znaczenie wyłącznie jako siła odstraszania, która ma nie dopuścić do ataku jądrowego czy konwencjonalnego. W przypadku rozpętania się “wojny” atomowej nie będzie miało żadnego znaczenia czy jakieś państwo posiadało atom czy nie, gdyż zasięg i skutki takiej “wojny” będą globalne, katastrofalne, wyniszczające, apokaliptyczne…

psilocybe cubensis
Użytkownik
psilocybe cubensis

@Szwęda Trochę masz racji, ale Rosjanie to nie są czyści Słowianie. Genetycznie bliżej im do mongołów, cywilizacyjnie też. Pisał o tym Feliks Koneczny, polecam.

psilocybe cubensis
Użytkownik
psilocybe cubensis

@Atos
1. Jakie wartości słowiańskie zachowali Rosjanie których nie zachowali Polacy?
Proszę konkretnie wyliczyć bo pisać głupoty każdy może.
2. Odnośnie chrystofobii jaką reprezentujesz: czy Rosja nie jest aby krajem chrześcijańskim? Może wyznają starych słowiańskich bogów?

Poczytaj o cywilizacji turańskiej. Słowianie zawsze byli ludźmi kochającymi wolność, Rosja od zawsze kochała być pod butem czy to cara czy to komunistycznych kacyków czy też obecnie Putina.

robi1906
Użytkownik

psilocybe cubensis,
kocham zadawanie pytań, naprawdę,
a dlaczego?…..
bo jak zadam pytanie, to na początek sam na nie próbuję odpowiedzieć,
i to w samym tylko celu szukania odpowiedzi.

A co ty robisz?,
oducz się tego, bo to mnie wkur..za,
poszukaj sobie sam, bo to co o to zapytałeś jest bardzo łatwe to sprawdzenia.

Rosjanie słowiańscy obliczają, że przy tzw, “chrystianizacji” wymordowano 1/3
ich narodu (tak samo jak i u nas),
i tam nie wszyscy są “prawosławni”, ostała się tam jeszcze i tradycja i kultura, i to bardziej niż u nas, bo jesteśmy bardziej zgermanizowani.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Widzę ze zaczęliście sprowadzać przyszły konflikt do rachunku genetycznego. Oraz wartościowania ducha. Jak hitlerowcy.
Problem zaczyna się i konczy na egoizmie zarówno indywidualnym jak zbiorowym. Na potrzebie definiowania własnej wartości poprzez ocenę i manipulację wartością innych.
Jesteśmy różni, bo było by nudno, gdybyśmy byli tacy sami. Ale różnice między nami nie są aż takie, aby nienawidzic się i źle traktować. Nie rozumieją tego tylko ci, którym obca jest idea braterstwa wszystkich Ziemian i wzajemnego miłosierdzia. Takie dwa obozy znajdują się we wszystkich grupach ludzkich niezależnie od rasy, religii czy innej szufladki.

Wracając do atomu, wypada grać kartami jakie ma się w ręku a nie takimi, jakie chciałoby się mieć. Atomu nie mamy, ale naszych sojuszników atom posiadających jest conajmniej kilku. Tym razem Francja i Anglia nie będą musiały wysyłać nikogo aby zabronić Niemcom dalszej ekspansji. I to w ich interesie jest pilnować niemiaszkow aby się w atom nie dozbrajali.
W naszym natomiast jest dopilnować, abyśmy nie stali się poligonem atomowym. Bo nie jest prawdą, ze nie ma znaczenia, gdzie bomby spadną. Ma to znaczenie kluczowe dla przerwania.
Cały świat musi uznać ze u nas zrzucanie bomb nic nie da. Bo nie będzie żadnych walk. Ani żadnych znaczących strategicznie obiektów bomby wymagających.

3 wojnę światową wygrają tylko ci, którzy udziału w niej nie wezmą.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Lekko nie będzie. Przetrwają wybrani.
Ale dokąd żyjemy my, zadbajmy o naszą ziemię i naszych braci ludzi zwierzęta i rośliny. O to, by była czysta i pełna dobrych ludzi. Bóg troszczy się o takich. On kule i rakiety nosi. On wiatry i wody prowadzi. Od Niego zależy wszystko. Będąc z Nim mamy szansę. Tylko On nas może ochronić.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Problem z nimi jest taki, ze za Boga starają się decydować, z kim On jest.

W dzisiejszych czasach łatwo to stwierdzić. Bóg jest z tymi, których prowadzi snami i wizjami.
Jeśli chcemy być narodem Boga, ludzie Boga wspomagani ich przyjaciółmi, którzy takich wizji jeszcze nie mają, ale mieć chcą, ręka w rękę pójdą razem. I stworzą zgodne społeczeństwo ludzi miłosiernych i litosciwych.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Nie chodzi mi o wizje, które my snujemy. Tylko wizje jako sny na jawie. Jak dostaniesz; to zrozumiesz.
Czy możemy to zamknąć do ekstremistycznych grup? Albo do organizacji typu Watykan? Nie wydaje mi się. Got mit uns wymyślają właśnie takie grupy. Ale i wśród nich pewnie znajdą się śniący.

Porzucanie osądzania innych to jeden z warunków opanowania śnienia. Oceny zaś dokonujmy na bieżąco. Ludzie potrafią się odmienić z dnia na dzień.
Bóg ich osądzi. A może to z nimi faktycznie jest. Jeśli tak, co byśmy nie zrobili przegramy.

W Biblii tez zdarzało się ze naród wybrany otrzymywał polecenie poddania się najeźdźcy. Bo Bóg z nim a nie z narodem wybranym był. To rzecz płynna. Nie od nas zależy. Choć od naszej postawy zbiorowej już tak. W narodzie silnym Duchem jest Pan.

Ale każdy z nas Ducha szuka indywidualnie.

Szaman
Użytkownik
Szaman

Z pewnością bóg nie ma nic lepszego do roboty jak na jakiejś zacofanej planecie prowadzić jakichś matołów przeciwko sobie żeby się wzajemnie wybijali :P A może po prostu gra w strategiczną grę dla rozrywki?:D

Błagam! sprawa jest oczywista szkopki nigdy nie przestały snuć planów jak nas tu zniemczyć bo nigdy porządnie nie dostały w kość żeby się otrząsnąć ze swojego snu na jawie o lewacko nazistowskiej rzeszy rasy panów. To co powinniśmy zrobić to rozgłosić takie zachowanie szkopków na arenie międzynarodowej jako przejaw aktu agresji następnie ponownie przypomnieć że niemiaszki jeszcze za poprzednią wojnę nam nie oddały a już szykują się na następną ale do tego trza by mieć najpierw polski rząd.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Nie jest to kwestia Boga ograniczeń (nie ma takich oprócz tych które On sam sobie nadal), aby miał jakikolwiek problem zajmować się istotami naszej planety. Jego zasoby możliwości nie tylko obejmują poszczególnych ludzi na naszej planecie. Ale również wszystkich pozostałych istot na bakteriach i wirusach kończąc. To jedno ze znaczeń zdania Bóg jest Największy.

Bóg osobiście zajmuje się losami wszystkich narodów. Jednych prowadzi przeciw drugim. Jednych broni przed innymi. Nigdy nie spi. Nigdy nie przerywa. Zawsze bierze pod uwagę nasz stan ducha i nagradza oraz każe ale tez próbuje wszystkich. Sam o Sobie takim poinformował. I nazwał to grą. Której wyniki rzutują na los dusz w nieskończoności istnienia.

Atos, masz jakąś moderację. Twoje komentarze wchodzą spóźnione.
Wojna tu nie ma znaczenia. Postawy ludzkie miłosierne lub nie spotykamy wszędzie. Przynajmniej ja.

Szaman
Użytkownik
Szaman

Tak, a wszystko o wielki boski plan którego nikt nie ogarnia bo jest boski.

Fenix
Użytkownik
Fenix

@Szaman 10/10 dobre :Dhehe
Ja, temu boskiemu planu odpowiada, mówiąc , ogarnij się człowieku!