Protestujcie tam, gdzie was nie zobaczymy!

Opublikowano: 01.10.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1494

Wprowadzenie przepisów zakazujących protestów antycovidowych przed instytucjami publicznymi w Albercie i Quebecu w Kanadzie budzi wątpliwości dotyczące poszanowania wolności wypowiedzi.

W Quebecu minister bezpieczeństwa publicznego Geneviève Guilbault 23 września przedstawiła ustawę, na mocy której demonstracje związane ze szczepieniami, środkami sanitarnymi i rekomendacjami wydawanymi przez organy medyczne są zakazane w odległości do 50 metrów od szkół, punktów daycare, publicznych college’ów, instytucji medycznych i świadczących usługi socjalne, w tym wykonujących badania przesiewowe pod kątem COVID-19 i szczepienia. Protestującym grożą kary od 1000 do 6000 CAD. W przypadku zastraszania ludzi wchodzących do lub wychodzących z wymienionych miejsc kara wynosi od 2000 do 12 000 CAD. Ustawa zakazuje też nakłaniania do organizowania demonstracji.

Bruce Pardy, profesor prawa z Queen’s University, uważa, że quebeckie prawo ma słaby punkt. Chodzi o to, że zakazuje protestów nie tylko przed obiektami związanymi z ochroną zdrowia, ale też przed szkołami i koledżami, co podważa argument o celowości zakazu, który miałby służyć bezpiecznemu dostępowi do opieki medycznej. Takie sformułowanie przepisu sugeruje, że prawdziwym celem ustawy jest blokowanie prób kwestionowania rządowej narracji.

W Kolumbii Brytyjskiej zakaz protestów został obalony w marcu. Sprawę skierowało do sądu Justice Centre for Constitutional Freedoms (JCCF). Pardy zauważa jednak, że tamten zakaz był szerszy i przez to szanse w sądzie były znacznie większe. Nie ma gwarancji, że prawo w Quebecu da się tak łatwo podważyć. Quebecki zakaz jawnie ogranicza prawo do wolności wypowiedzi, ale może nie być uznany za niekonstytucyjny. To podobny przypadek jak z protestami przed klinikami aborcyjnymi — strefa buforowa została utrzymana, bo w oparciu o sekcję 1 Karty stwierdzono wyjątkowo, że ograniczenie jest racjonalnie uzasadnione.

W przypadku Alberty zakazano protestów antyszczepionkowych i innych demonstracji przed szpitalami. Znowelizowano Critical Infrastructure Defence Act tak, by obiektom związanym z ochroną zdrowia przysługiwał taki sam poziom ochrony prawnej jak np. autostradom, kolejom, rurociągom czy innej niezbędnej infrastrukturze.

Lisa Bildy, prawniczka z JCCF, uważa, że takie zakazy mają naturę polityczną. A cierpi demokracja, jako że eliminowane są pokojowe protesty osób wyrażających inne poglądy niż rząd.

Autorstwo: Katarzyna Nowosielska
Źródło: Goniec.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.