Nie szukają, bo ile można?

Opublikowano: 27.03.2013 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 206

Przybywa biernych zawodowo – bezrobotni zniechęceni długotrwałym brakiem efektów przestają szukać zajęcia. Niemal o 11 proc. wzrosła w ciągu roku liczba osób, których poszukiwania pracy – nawet tej w szarej strefie – nie przyniosły żadnych rezultatów.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, w czwartym kwartale ubiegłego roku takich bezrobotnych było 482 tys. – o 46 tys. więcej niż rok wcześniej. W ciągu ostatnich dwunastu lat tylko raz ich liczba była wyższa – w 2006 r. (bezrobocie wynosiło wówczas 14,8 proc.). W marcu br. bezrobocie dobiło do poziomu 14,4 proc. i można się spodziewać, że wzrosła także liczba biernych, jeśli chodzi o poszukiwanie pracy. „To zjawisko pojawiające się w momentach pogłębienia nierównowagi rynku pracy. Gdy trudno jest uzyskać miejsce pracy, następuje ten proces zniechęcania przez jałowość wysiłków” – komentuje prof. Elżbieta Kryńska, kierownik Katedry Polityki Ekonomicznej Uniwersytetu Łódzkiego. Do zniechęcenia poszukiwaniem pracy przyczynia się nie tylko brak ofert, ale i to, że te dostępne w urzędach pracy proponują zwykle minimalne wynagrodzenie lub wiążą się z koniecznością zmiany miejsca zamieszkania bądź długimi dojazdami, na co nie każdy jest gotowy, a wiele osób po prostu nie może sobie pozwolić.

Na szybką poprawę sytuacji niestety się nie zanosi, a to może negatywnie odbić się na rzeszy osób, które przestały szukać zajęcia. „Wiąże się to z utratą wiary w siebie i kwalifikacji, bo nie ulega wątpliwości, że kwalifikacje, które nie są wykorzystywane, się starzeją. A im dłużej jest się bez pracy, tym trudniej potem do niej wrócić” – mówi prof. Kryńska. „Część z tych osób da się zaktywizować ponownie, ale niestety część z nich wypada już z rynku pracy” – dodaje Karolina Sędzimir, ekspert rynku pracy z PKO BP. Stają się wówczas długotrwałymi klientami pomocy społecznej.

Warto też zwrócić uwagę, iż jeśli dodamy biernych zawodowo do 2 mln 337 tys. zarejestrowanych bezrobotnych, to okazuje się, że łączna liczba osób bez zajęcia wzrośnie do 2 mln 819 tys. – czyli faktycznie jest ona o jedną piątą wyższa.

Źródło: Nowy Obywatel

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
beth
Użytkownik
beth

ciesze sie ze nie latalem w latach osiemdziesiatych z rozdziewionymi palcami w ksztalcie litery V gdyz wiedzialem ze przejecie wladzy przez tych nieudacznikow doprowadzi do takiego stany jak dzisiaj,pracy nie ma,sluzby zdrowia niema,szkolnictwo w upadku i od 23 lat kryzys ale dla obywateli bo dla wladzy kryzysu niema,oni maja kase,swoich lekarzy,swoje szpitale a dla szarych obywateli oferta to szczaw i mirabelki.Prosze sobie porownac stan naszej gospodarki 23 lata po zniszczeniach wojennych rok 68 i stan naszej gospodarki obecnie po przemianach 89 r i 21 wiek,15 % mlodziezy paleta sie jak przybledy za chlebem po swiecie,drugie tyle w kraju niema pracy,30 % glodnych dzieci,brak opieki zdrowotnej,każda dziedzina gospodarki to jest horror a ludziom by szybciej skonali proponuje się szczaw.

Zuzanna
Użytkownik
Zuzanna

Każdy by sam sobie miejsce pracy zorganizował, jakby nas Państwo nie dobijało ZUSem i podatkami od wszystkiego

erazm55
Użytkownik
erazm55

@beth
Jacy nieudacznicy,porównaj co mieli jak latali “z rozdziewionymi palcami”a co obecnie jest w ich posiadaniu.

Il
Użytkownik

Zlikwidować urzędy pracy a biznesmenów i finansistów rozliczyć z oszustw i sprawiedliwie osądzić.