Nie obdarowujmy dzieci słodyczami na święta

Opublikowano: 21.12.2018 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń wpisu: 32

Słodycze są źródłem bezwartościowych kalorii i szkodzą zdrowiu, zwłaszcza najmłodszych dzieci – przekonuje ekspert żywieniowy programu edukacyjnego „1000 pierwszych dni dla zdrowia” Anna Sobolewska-Wawro. Dlatego lepiej nie dodawać ich do świątecznych prezentów.

Dietetyk Anna Sobolewska-Wawro podkreśla, że słodycze to zbędny dodatek do diety, a dla maluchów w pierwszym okresie życia (pierwsze 1000 dni) są szczególnie szkodliwe.

Żywienie dziecka w tym krytycznym okresie ma istotny wpływ na programowanie jego metabolizmu i stanu zdrowia w przyszłości, w tym na ryzyko otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, alergii, chorób autoimmunologicznych. W dodatku w pierwszych latach życia nabywamy nawyki żywieniowe, które towarzyszą nam później, dlatego warto, by były zdrowe.

„Warto zdobyć się na odwagę i poprosić wigilijnych gości o niekupowanie dziecku słodyczy. Nawet najbardziej rozpieszczająca babcia powinna zrozumieć, że jeżeli maluch nie dostanie sklepowych łakoci, to tak naprawdę nic go nie ominie. Rezygnacja ze słodyczy nie odbierze dziecku radości ze świąt” – tłumaczy Sobolewska-Wawro, cytowana w informacji prasowej przesłanej PAP.

Dietetyk przypomina, że okres bożonarodzeniowy ogólnie sprzyja wzmożonemu spożyciu cukru. Tymczasem czas świąteczny nie powinien być żywieniowym wyjątkiem dla organizmu, zwłaszcza młodego i znajdującego się w okresie intensywnego rozwoju. Dlatego rodzice powinni przemyśleć, czy słodkie dodatki do prezentów są naprawdę konieczne, zwłaszcza, że w codziennej diecie polskich maluchów i tak znajduje się już zbyt dużo cukru. Z badania pt. „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” wynika, że aż 75 proc. dzieci po 1. roku życia codziennie spożywa cukier w nadmiarze. Badanie zostało przeprowadzone przez ekspertów z Instytutu Matki i Dziecka, z inicjatywy Fundacji NUTRICIA.

„Jeżeli rodzice chcą dodać do prezentu słodki akcent, niech będzie on dla dziecka wartościowy. Z pomocą bakalii, płatków owsianych, daktyli i bananów można wyczarować wiele smakowitych kombinacji. Mogą być to na przykład owsiane batoniki czy kuleczki kokosowe zrobione z kaszy jaglanej. Opiekunowie mogą także przygotować zdrowe pierniczki z pełnoziarnistej mąki, bez dodatku cukru, ozdobione płatkami migdałów” – tłumaczy Sobolewska-Wawro. Takie produkty będą dla dziecka nie tylko smaczne, ale i zdrowsze.

Według specjalistki rodzice mogą przygotować dziecku nawet chipsy, na przykład z cienko pokrojonych jabłek zapieczonych samodzielnie lub z odrobiną cynamonu.

„W okresie 1000 pierwszych dni życia dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami – nie tylko smakiem. Właśnie dlatego dla malucha ogromne znaczenie będą miały ciekawe kolory i kształty podawanych mu posiłków. Takie wspomnienia zostaną w głowie dziecka i będą znacznie trwalsze niż to, czy na swoje drugie święta zjadło ono czekoladowe bombki. Warto o tym pamiętać!” – dodaje Sobolewska-Wawro.

Więcej informacji na temat zasad zdrowego żywienia małych można znaleźć na stronie programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. Rodzice i opiekunowie maluchów mogą skorzystać z tzw. kalendarza żywienia dziecka (www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia). Dokument ten na jednej stronie mieści wszystkie najważniejsze zalecenia dotyczące żywienia malucha w tym kluczowym dla rozwoju okresie.

Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Jak wpływamy na mózgi naszych dzieci?

Blokada pornografii w Wielkiej Brytanii będzie opóźniona

Milionom dzieci przepisuje się leki psychiatryczne



1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

To, że dziecko dostanie od niereformowalnej babci w paczce słodycze, to jeszcze nie znaczy, że je zje. Starsze pokolenie jest niereformowalne to raz, a dwa nie każdemu przeszkadzają słodycze. Ma to też swój świąteczny urok. Pamiętam z dzieciństwa jak ojciec przynosił 2 ogromne reklamówki – paczki z pracy. Zjadało się to powoli i pilnowało do ostatniego kawałeczka, niektórzy zjadali więcej niż tylko swoje paczki :)

Zresztą jak bardzo rodzice, by nie byli świadomi szkodliwości cukru to i tak nie uchronią dziecka przed zderzeniem z sytuacjami w szkole, kiedy to koledzy i koleżanki przynoszą słodycze do szkoły i obdarowują inne dzieci.

pl Polski
X