Nie nasze wojny, nie nasza kultura, nie nasi imigranci

Opublikowano: 19.10.2015 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 544

17 października w duchowej stolicy Polski odbyła się demonstracja przeciwko masowej imigracji, z którą od kilku miesięcy borykają się granice Europy. Manifestacja zorganizowana przez autonomicznych nacjonalistów z Narodowego Frontu Częstochowa nie ograniczała się jedynie do wyrażania sprzeciwu wobec samego problemu masowej imigracji, lecz swoimi transparentami i skandowanymi hasłami podkreśliła opór wobec jego genezy – imperialistycznej polityki Stanów Zjednoczonych i Izraela, która odpowiedzialna jest za wojny i konflikty na Bliskim Wschodzie.

Chwilę po godzinie 17:00, na którą zaplanowano początek zgromadzenia, pod pomnikiem na Placu Daszyńskiego uformowano blok z transparentów i po ogłoszeniu kilku organizacyjnych kwestii wyruszono Aleją Najświętszej Maryi Panny – jedną z najbardziej reprezentatywnych i obleganych częstochowskich ulic. Osoby, które stawiły się na demonstracji reprezentowały spory przekrój społeczny i wspólnie, skoordynowanie prezentowały swój pogląd na plany obecnej władzy, zamierzającej sprowadzić do Polski tysiące imigrantów z krajów arabskich. Była to zdecydowanie najliczniejsza demonstracja w Częstochowie, wyszczególniając te organizowane przez środowiska nacjonalistyczne i kibicowskie.

Oprócz nacjonalistów z kilku części kraju, kibiców miejscowego Rakowa i mieszkańców Częstochowy na demonstracji zjawili się również przedstawiciele nacjonalistycznych ugrupowań z Czech, Słowacji oraz Węgier. Ci pierwsi reprezentowali autonomicznych nacjonalistów (Autonom – Nezávislí aktivisté) i czeski oddział Europejskiego Frontu Solidarności z Syrią. Słowacy ponownie reprezentowani byli przez Wspólnotę Słowacką (Slovenská pospolitosť), na czele z jej przewodniczącym, Jakubem Szkrabakiem, zaś z Węgier do Częstochowy zawitali nacjonaliści z Węgierskiego Frontu Narodowego (Magyar Nemzeti Arcvonal) i ruchu Pax Hungarica.

Wszyscy zagraniczni goście zabrali głos w przemówieniach na koniec demonstracji. Te wygłoszone zostały na Placu Pamięci Narodowej, gdzie demonstranci rozstawili się w półkolu prezentującym wszystkie przyniesione na manifestację transparenty. Na szczególną uwagę zasługują te przygotowane przez organizatorów, które niesione były na przedzie demonstracji – przedstawiały one hasła „Żadnych wojen za USrael” oraz „Nie nasze wojny, nie nasza kultura, nie nasi imigranci”. Bardzo dobrze zestawiono je z doborem skandowanych haseł, wśród których oprócz tych odnoszących się bezpośrednio do problemu kryzysu imigracyjnego w Europie („Polskim dzieciom jeść nie dacie, imigrantów sprowadzacie” czy „Nie chcemy imigrantów”) znalazły się również okrzyki wyrażające wsparcie dla prezydenta Syrii stawiającego opór Państwu Islamskiemu i amerykańskiemu imperializmowi („Wspieraj Assada”), oraz te podkreślające prawdziwy charakter jednego z największych światowych mocarstw („USA – imperium zła”).

Demonstrację zdecydowanie należy zaliczyć do udanych – głównie ze względu na fakt, iż nie zapomniano na niej o faktycznym winowajcy kryzysu imigracyjnego, który ma na celu osłabić Europę i wygenerować w niej jeszcze silniejsze konflikty za sprawą zderzenia odmiennych kultur. Międzynarodowy charakter tego wydarzenia, na którym spotkali się nacjonaliści reprezentujący wszystkie cztery kraje z Grupy Wyszehradzkiej, na zakończenie swojego wystąpienia krótko i dosadnie podsumował przedstawiciel narodowych aktywistów z Węgier. „Nasze historyczne narody staną obok siebie przeciw złu i wspólnie wykrzyczą, że Europa jest nasza” – powiedział przewodniczący Węgierskiego Frontu Narodowego (MNA).

Źródło: Autonom.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. kozik 19.10.2015 13:26

    Świetnie! Bardzo dobrze, że oddolnie zaczynamy ze sobą współpracować! “Nasi” politycy i “nasze” media tak w Polsce, jak i w Czechach i na Słowacji nagle posługują się tą samą retoryką proimigracyjną. To tylko świadczy o tym, że walczymy z ponadnarodowym działaniem przeciw Europie i tylko współpracując możemy zmusić polityków do respektowania naszych praw!

    Nie łudźcie się ci, którzy głosujecie na PiS, że oni będą istotnie różnić się od PO (i vice versa). Oni otrzymują jednakowe wytyczne, np. Duda podpisał prokartelowy “pakiet szczepionkowy”. Nie było protestów, więc poszło gładko! Oni podzielili wpływy między sobą, uzgodnili zasadnicze kwestie, a dla pospólstwa jest spektakl i bój o bzdury.
    Dzisiejsza “debata” (albo jak ją nazywają-by nie łamać prawa: “program publicystyczny”) jest tego najlepszym przykładem!

  2. BrutulloF1 19.10.2015 14:37

    Żeby taka manifestacja była w Warszawie to bym się skusł.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.