Nie ma pandemii, nie ma nowego wirusa, nie ma wariantów

Opublikowano: 18.09.2021 | Kategorie: Opinie i dyskusje

Liczba wyświetleń: 1792

Wywiad Reinera Fuellmicha z Niemieckiej Pozaparlamentarnej Komisji Śledczej ds. COVID-19 z dr. Davidem Martinem. Analiza głównie wniosków patentowych, czyli dostępnych, sprawdzalnych materiałów, która pokazuje, że obecnie najpopularniejszy wirus i metoda jego „leczenia”, mają kilkanaście lat i są celowo stworzoną bronią biologiczną, a równocześnie doskonałym biznesem. Możliwe, że to jak dotąd najistotniejsze i najlepiej udokumentowane informacje o źródłach „pandemii” i jej prawdziwych przyczynach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 11, średnia ocena: 4,27 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
rici
Użytkownik
rici

Opisze wam historie jaka przezylem kilka dni temu;
Bylem w Polsce i zaczalem sie zle czuc. Wiec postanowilem pojechac do domu, poniewaz w Polsce nie mam zaufania do lekarzy i personelu medycznego, chociaz mam ich sporo w rodzinie i wsrod znajomych. Ostatnim wysilkiem wsiadlem do busa ktory mial mie zawiesc do domu. Praktycznie nie wysiadalem z niego cala droge, nie mialem sily. Kirowca wysadzil mnie pod domem, zona odebrala bagaze, ale ja nie dalem rady zrobic kroku, caly czas bylem pod tlenem, mam taki mobilny agregat tlenu. Zona zadzwonila po karetke, ci przyjechali i to szybciej niz w Polsce, no i wzieli mnie na “Nottaufname” taka izba przyjec. Porobili mi rozne badania dali rozne lekarstwa, na koniec po okolo 12 godzinach zrobili mi test na swirusa, i dwie godz. pozniej, pokazali ze mam negatywny test ,pytaja czy moge isc do domu, stwierdilem ze nie dam rady, wiec powiedzieli ze mnie zawioza. Zaraz byl wypis ze szpitala, karetka czekala na mnie, normalni to na taki wypis trzeba czekac kilka godz. Owszem przywiezli mnie do domu, nawet wprowadzili.
Ale co ciekawego szpital byl pusty, jak pamietam z wczesniejszych pobytow, to zawsze bylo pelno, a najciekawsze ze w wypisie mam wpisane ze wychodze na wlasne zyczenie.
Czy spotkaliscie sie z podobnymi przypadkami? z tego co slyszalem to jezeli sie ma negatywny wynik testu, to nie chca trzymac w szpitalu.

BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Może mają dodatek cowidowy jak w Polsce, więc nie opłaca im się leczyć innych pacjentów. Proste. Chociaż w swojej prostocie bezczelne.
Natomiast co do filmu… Ciekawe. Jeśli pan dr.Martin przeżyje ,nie popełni samobójstwa, nie wykreślą go z wikipedii, nie porwą jego dzieci nie stwierdzą niepoczytalności ani nie przekupują, żeby te dowody po cichutku zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach i wyjdzie z tego pełnometrażowa afera to zrobi się ciekawie. Niestety nie sądzę żeby do tego doszło, bo po przeciwnej stronie barykady same grube ryby, a wręcz spasione piranie farmaceutyczne.