Liczba wyświetleń: 623
Dziennikarze „Gazety Polskiej Codziennie” wyręczyli szefa rządu i złożyli do gdańskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Mowa o groźbach jakie ktoś stosował wobec bliskich Donalda Tuska. Nadesłano pismo, w którym prokuratura zawiadamia o odmowie wszczęcia dochodzenia.
W kwietniu premier poinformował na konferencji prasowej o otrzymaniu „w ostatnich pięciu dniach” przez jego córkę Katarzynę Tusk trzech SMS-ów z pogróżkami. Sprawdziliśmy wtedy w prokuraturach i policji, że do dnia konferencji prasowej nie wpłynęło żadne zawiadomienie ws. gróźb wobec premiera Donalda Tuska.
Reporterzy „GPC” zawiadomili Prokuraturę Okręgową w Gdańsku, gdyż, ani Donald Tusk, ani podległy mu minister Bartosz Sienkiewicz (w końcu odpowiedzialny za bezpieczeństwo w całym kraju), ani jakikolwiek urzędnik z Kancelarii Premiera nie powiadomili stosownych organów.
Niestety okazało się, że prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Stanowisko Prokuratury pozostawiamy do oceny Czytelnika.
Autor: mg
Na podstawie: twitter.com
Źródło: Niezależna.pl
Ciekawe jakie jest uzasadnienie odmowy wszczęcia ….
To było tak głupie zagranie że nawet tv reżim tego wątku nie podchwyciły …
Teraz przydała by się jakaś dziennikarska prowokacja żeby pokazać ze stoperem w ręku ile czasu służbą potrzeba na taką pierdołę w naszym orwellowskim kołchozie
admin
Wymóg jest w przypadku śledztwa, natomiast w przypadku dochodzenia może być sama sentencja. Tutaj jest dochodzenie. Ogólnie dziwią mnie dane adresata, jakim cudem oni to dostali jak prokuratura nie miała danych. Co do samego zawiadomienia, premier dowiedział się o tym, nakazał prokuratorowi generalnemu żeby zaniechał prowadzenia dochodzenia i wszystko poszło odgórnie. Przecież ta konferencja Tuska na temat gróźb wobec jego córki byłą śmieszna. Jakoś trzeba było się wytłumaczyć dlaczego BOR wozi córeczkę premiera. ŻAL.
Dawniej zdarzało się ze UBecy na swoich drzwiach rysowali szubienice lub żydowskie gwiazdy, też niewieadomo po co.
Życzę pani kasi tusk, aby do końca życia odwiedzała swojego tatusia w więzieniu o zaostrzonym rygorze i oglądała jak tatuś od rana do wieczora ciężko odpracowuje swoje winy. Nie wiem jakie są najmniej przyjemne i najbardziej niegodziwe, a zarazem potrzebne pracę, ale takie właśnie powinni wykonywać wszyscy ci bandyci kiedy już wylądują tam gdzie ich miejsce czyli za kratami.