Nie będzie już niezależnych raportów o inwigilacji

Opublikowano: 06.04.2017 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 172

W związku z ustawą przyjętą przez PiS nie będzie już niezależnych raportów przedstawiających skalę inwigilacji przez służby.

W tym roku Fundacja Panoptykon nie przedstawi swojego dorocznego zestawienia odnośnie zapytań kierowanych przez służby i policję do firm telekomunikacyjnych o dane takie jak informacje o abonentach, billingi i miejsca położenia telefonu. Raporty były przedstawiane od 2011 roku. Dlaczego nie będzie następnego? To efekt nowelizacji ustawy określanej mianem „inwigilacyjnej”, która została przyjęta przez Sejm na początku 2016 roku. Nowelizacja była wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Oceniał on, że wcześniej czerpanie z danych telekomunikacyjnych poza kontrolą jest wbrew konstytucji i „stwarza ryzyko nadużyć”.

A ryzyko jest niemałe. “Na podstawie danych telekomunikacyjnych, szczególnie billingów i dotyczących lokalizacji telefonu, można ustalić niemal wszystko: z kim dana osoba się przyjaźni, czy ma kochankę i jak często chodzi do sklepu monopolowego” – wymienia dla „Rzeczypospolitej” Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.

PiS zajęło się wykonaniem wyroku, ale jego pomysł na nowelizację spowodował protesty z różnych stron – opozycji, organizacji pozarządowych, a także rzecznika praw obywatelskich. Według nich kontrola czerpania z danych komunikacyjnych będzie złudna, ponieważ ustawa PiS ogranicza się w sprawie do stwierdzenia, że sprawozdanie z strony służb będzie składane do sądu co pół roku.

Tymczasem fundacja Panoptykon wyraża obawę, że ich działanie wymyka się spod kontroli społeczeństwa. Szef sejmowej komisji do spraw służb specjalnych – Marek Opioła z PiS – uspokaja: “Informacje o sięganiu po dane telekomunikacyjne znajdują się w sprawozdaniach z działalności służb, które rozpatruje sejmowa speckomisja. Jednak przede wszystkim dane na ten temat co roku ma przedstawiać minister sprawiedliwości” – mówi Opioła.

Według znowelizowanej ustawy informacja ministra ma być gotowa do końca czerwca, ale Panoptykon twierdzi, że znajdzie się tam o wiele mniej danych niż w raportach przygotowanych wcześniej przez fundację. Nowelizacja „inwigilacyjna”, obok równie kontrowersyjnej ustawy „antyterrorystycznej”, to kolejny przykład tego, jak PiS zwiększa uprawnienia służb specjalnych, odkąd ma taką możliwość.

Autorstwo: DL
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Feneghar
Użytkownik
Feneghar

Cos mi się widzi, że te rządowe raporty będą mocno okrojone. Pierwszym krokiem do niekontrolowanej inwigilacji jest brak informacji o inwigilacji.