NBC promuje wszczepienie mikrochipu

Opublikowano: 20.09.2021 | Kategorie: Media, Nauka i technika, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1428

Segment wiadomości NBC promuje chipy i przedstawia relacje ludzi, którzy zdecydowali się na wszczepienie tego urządzenia.

NBC stwierdza, że osoby, które wzięły chip, nie muszą nosić kluczy, dokumentów tożsamości, kart kredytowych ani pieniędzy. W samej Szwecji mikrochipy stały się czymś naturalnym i w pełni akceptowalnym. Reporterzy wyżej wspomnianego medium określają proces chipowania mianem dzieła wieńczącego nowe społeczeństwo.

W ten sposób NBC News świętuje perspektywę milionów ludzi, którzy już niebawem wszczepią sobie mikrochip w ręce. W początkowej fazie wszczepialnych mikrochipów ludzkich, zastępujących wszelkie klucze, portfele z dokumentami, gotówkę czy wreszcie wszelkie identyfikatory, rozpocznie się kampania promocyjna dla osób, które zdecydują się na ten właśnie „cywilizacyjny” krok. NBC wspomina o licznych bonusach w McDonaldzie czy w Starbucks. Spoty reklamowe kończą się stwierdzeniem: NBC News ma zaszczyt być wczesnym promotorem tej nowej technologii.

W trakcie emisji programu NBC, prowadzonego przez Sarah Harman, implant zostaje wszczepiony zaproszonej osobie w dłoń. Sarah Harman komentuje: „Proces ten jest niezwykle prosty i szybki, szczypta skóry i w ciągu kilku sekund wkłada się chipa”. Z kolei już zachipowany mężczyzna komentuje, że nie odczuwał żadnego bólu. Na te słowa i uśmiech prowadzącej widownia wpada w euforię i studio zalewa fala oklasków klakierów.

Biorąc pod uwagę, że blisko dziesięć tysięcy ludzi w Szwecji zostało już „skatalogowanych” przez chipy, NBC News przewiduje, że „miliony ludzi uznają to za bardzo cenne” w przyszłości po czym konkluduje: „Mikrochipy ludzkie mogą być naszą przyszłością, ale w Szwecji to już rzeczywistość”. Wszystkich zainteresowanych odsyłamy do publikacji na stronie Summit.news.

Wspomnijmy na koniec słowa Zbigniewa Brzezińskiego z książki „Between Two Ages” wydanej w 1970 roku: „Nad społeczeństwem dominować będzie elita, która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją”.

Na podstawie: Summit.News
Źródło: Globalne-Archiwum.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 4,70 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Próbować, to sobie mogą. A popularność, zresztą mocno dyskusyjna, bo 10 tysięcy ludzi to jakiś promil, akurat w Szwecji nie dziwi. Ten kraj nie wprowadzał żadnych “pandemicznych obostrzeń” a jego władze, przynajmniej pod tym względem, zachowywały się racjonalnie. W państwach dotkniętych “obostrzeniami” i segregacją sanitarną spora część ludzi już wie, czym pachną podskórne chipy.

Wątpię, żeby na przykład w takiej Polsce znalazło się zbyt wielu amatorów całodobowego przekazywania wiedzy na temat swojej lokalizacji służbom “umiłowanego dyktatora”. Owszem, obecnie obywatele również są pilnie śledzeni za pomocą smartfonów, z którymi szczególnie młodzież nigdy się nie rozstaje. Jednak w razie czego można przecież zaopatrzyć się w zagraniczny albo niezarejestrowany prepaid a w ostateczności częściowo zrezygnować z targania wszędzie telefonu. Da się, kiedyś ludzie naprawdę tak żyli :)

Chipa spod skóry nie tylko nie da się wyjąć, ale można też w nim zakodować dowolną informację. W tym przede wszystkim informację o tym, czy dany osobnik nie jest na przykład sceptycznie nastawiony do władz. W takim wypadku stróże prawa, ładu i powszechnej szczęśliwości mogliby na przykład łatwo wyławiać takich ludzi z ulic i co godzina robić im rozmaite rewizje i inne nieprzyjemne rzeczy. Dla naszego wspólnego bezpieczeństwa oczywiście.