Badaczka z Wrocławia chce karmić psy larwami owadów

Opublikowano: 19.01.2024 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1574

Dr inż. Anna Budny-Walczak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu sprawdza możliwości wykorzystania larw owadów jako dodatku do karmy dla psów. Takie rozwiązanie może być ratunkiem dla zwierząt z alergią, ale też dla środowiska, bo produkcja mięsa wiąże się z dużą emisją dwutlenku węgla.

Karmy dla zwierząt z dodatkiem owadów są ważne ze względów ekologicznych – na Ziemi żyje już ok. ośmiu miliardów ludzi, a produkcja mięsa ma ogromny wpływ na środowisko. „Hodowla owadów zajmuje mało miejsca, nie wymaga szczególnych warunków mikroklimatycznych, żywienie larw także jest mało problemowe. Dodatkowo larwy nie produkują metanu, który ma silny potencjał cieplarniany” – wyjaśnia Anna Budny-Walczak, adiunktka na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Wyprodukowanie 1 kg larw wiąże się z uwolnieniem czterokrotnie mniejszej ilości dwutlenku węgla, niż w przypadku produkcji mięsa drobiowego. W porównaniu z wołowiną jest to wartość niemal czterdziestokrotnie mniejsza. „Używając uniwersalnej jednostki służącej do pomiaru emisji gazów cieplarnianych, możemy porównać hodowle larw oraz zwierząt na użytek mięsny. Wyprodukowanie 1 kg larw np. mącznika młynarka to tylko 2,7 kg ekwiwalentu dwutlenku węgla, podczas gdy wyprodukowanie 1 kg mięsa drobiowego to 10 kg, a 1 kg wołowiny to aż 99,48 kg. Różnice są duże. Dodatkowo, używając białka pochodzącego z larw, nie mamy do czynienia z odpadami pochodzenia zwierzęcego. Larwy spożywane są w całości” – powiedziała badaczka.

Anna Budny-Walczak chce sprawdzić, w jakim stopniu układ pokarmowy psa może przyswoić te składniki. „Korzyścią dla zwierząt może być nowatorskie białko, które składem aminokwasowym jest bliskie białku pochodzenia zwierzęcego, a tym samym pokrywa zapotrzebowanie psa czy kota. Może być ratunkiem dla zwierząt z alergiami pokarmowymi, które stanowią ostatnio bardzo duży problem medyczny. Zawartość kwasów tłuszczowych w larwach owadów także jest bardzo korzystna dla zwierząt mięsożernych” – powiedziała PAP dr. inż. Anna Budny-Walczak.

Na rynku są już dostępne karmy z dodatkiem larw owadów. Dr inż. Anna Budny-Walczak radzi, aby korzystać z nich rozważnie. „Oczywiście można z nich korzystać, jednak należy pamiętać o tranzycji oraz mieć na uwadze możliwe reakcje alergiczne. Każda karma, nawet ta na bazie mięsa, musi być odpowiednio wprowadzona. Jeśli opiekun nie jest pewien wyboru z przyczyn zdrowotnych zwierzęcia, powinien zasięgnąć porady u zoodietetyka” – radzi Anna Budny-Walczak.

Badaczka z Uniwersytetu Przyrodniczego dodała, że to nie koniec badań. W przyszłości planuje sprawdzić wpływ jedzenia larw owadów na organy wewnętrzne psów, szczególnie na trzustkę i wątrobę.

Autorstwo: Michał Torz (PAP)
Źródło: NaukawPolsce.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Dobroca 19.01.2024 21:08

    Podobno w szczycieńskiej wyższej szkole milicyjnej więcej Ukraińców niż Polaków. A że Ukraińcy to ekologiczny naród… W samym Wrocławiu zresztą podobno co trzeci mieszkaniec to Ukrainiec. Oni też pewnie chcą dobrze pojeść.

  2. kufel10 20.01.2024 00:13

    Zapewne nikt tutaj nie jadł krewetek i pochodnych im robali morskich. Za to wszyscy oblizują paluszki pałaszując kurki, które były karmione odchodami wymieszanymi z karmą i padłymi siostrzyczkami. Pamiętajcie – jutro sobota a w sobotę DO LILDA po kurczaczki !! 🙂

  3. pikpok 20.01.2024 10:38

    Dobroca, widać lubią taką “prace”, pewnie podobnie jest w Kanadzie, w Niemczech czy we Francji.
    Psychopaci zawsze wysługiwali się takimi najemnikami.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.