Naukowcy ostrzegają leśników przed odnawianiem Puszczy

Opublikowano: 12.04.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości z kraju

Leśnicy z puszczańskich nadleśnictw w 2018 r. będą odbudowywać drzewostany, które „uległy rozpadowi po katastrofalnej gradacji kornika drukarza w ostatnich latach”. Naukowcy alarmują i wzywają, żeby działań tych natychmiast zaprzestać.

W 2018 r. we wszystkich nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej Lasy Państwowe planują odnowić ponad 106 ha terenu. Przygotują glebę i posadzą kilkaset tysięcy drzewek, rodzimych dla Puszczy Białowieskiej, w większości dęby, sosny, świerki, lipy, klony, jabłonie i grusze. Informację tę umieszczono na stronie internetowej Lasów Państwowych.

Sadzenie w większości będzie wykonywane bez przygotowania gleby i zajmie do 30 proc. powierzchni odnawianej, pozostała część będzie przeznaczona do odnowień naturalnych. „Nie będziemy tworzyć monokultur. Wspieramy bioróżnorodność i wprowadzamy gatunki, które naturalnie, same, odnawiają się bardzo słabo, jak dąb czy sosna, która praktycznie nie odnawia się naturalnie w Puszczy” – czytamy na stronie LP, które planują posadzić także kilkadziesiąt tysięcy sadzonek świerka, a jako domieszki o charakterze biocenotycznym – także lipy, klony oraz drzewa owocowe – jabłonie i grusze.

Na niektórych powierzchniach odnowiony las ma być grodzony, aby ochronić drzewka przed jeleniami i sarnami.

Na stronie LP przypomniano, iż przepisy zobowiązują leśników do odnowienia lasu w miejscach, gdzie zamarł lub został wycięty, w ciągu 5 lat.

Według informacji Lasów zabiegi odnowieniowe nie obejmą rezerwatów przyrody, obszarów referencyjnych, a tym bardziej terenu parku narodowego. „Tam, gdzie to możliwe, będziemy wspierać odnowienie naturalne. Biorąc pod uwagę układ siedlisk odnowienia naturalne będą stanowiły powyżej 50 proc. i tym samym będą preferowane” – czytamy.

Leśnicy dokonają nasadzeń, aby przyspieszyć procesy odnawiania lasu i zapobiec sytuacji, w której obszary leśne, „na których kornik drukarz doprowadził do śmierci większości drzew, nie zamieniły się na długo w tereny pokryte trawą – trzcinnikiem leśnym, która skutecznie blokuje procesy odnowienia samosiewnego na dziesiątki lat”.

Przed takimi działaniami ostrzegają naukowcy: dr Michał Żmihorski z Instytutu Ochrony Przyrody PAN, dr hab. Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN, dr hab. Anna Orczewska z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego oraz prof. dr hab. Tomasz Wesołowski z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

Przesłali oni PAP ulotkę o sztucznych nasadzeniach w Puszczy, w której podają dziesięć argumentów za pozostawieniem jej odnowy – naturze. Podkreślają np., że w miejscach świerków wyciętych przez leśników już teraz rosną młode drzewka, które pojawiły się tam samoistnie – bo tak od tysiącleci regenerowała się Puszcza. Nasadzenia eliminują jednak takie naturalne odnowienie.

Autorzy notatki oceniają, że przygotowanie powierzchni do nasadzeń niszczy cenne siedliska, same zaś nasadzenia uproszczą strukturę lasu i zwiększą ryzyko przyszłych szkód. Z kolei grodzenie terenów zajętych przez sadzonki zagraża zwierzętom.

Naukowcy zwracają też uwagę, że wolne miejsce po słabych drzewach jest okazją do ekspansji młodego pokolenia najlepiej dostosowanych świerków – co wzmacnia Puszczę i umożliwia ekosystemowi adaptację do zmian klimatycznych. „Niestety, potomstwo najodporniejszych świerków zostanie zniszczone i zastąpione sadzonkami ze szkółki, które nie przeszły przez sito naturalnej selekcji egzekwowanej przez kornika. To oznacza, że nasadzenia znacznie obniżą odporność Puszczy” – piszą.

Dodają, że gdy las regeneruje się sam – wówczas pojawia się w nim wiele gatunków drzew w naturalnych proporcjach. Jest tam najwięcej gatunków, którym sprzyja klimat i typ gleby, a w efekcie konkurencji i presji roślinożerców pozostają najlepiej dostosowane drzewa. „Gdy o odnowieniu decydują leśnicy, sadzi się gatunki produkujące dobre drewno. W efekcie nasadzenia są dopasowane do potrzeb produkcji drewna i mają niewiele wspólnego z naturalnym lasem. Leśnicy już zapowiedzieli, że będą sadzić dęby, świerki, sosny, lipy i klony, a nawet jabłonie i grusze. Nie planują jednak sadzić grabów i osik, bo te produkują słabe drewno. A to właśnie graby i osiki są kluczowe dla ptaków, z uwagi na często powstające w nich dziuple” – napisali.

Według naukowców nasadzenia generują wysokie koszty, oznaczają zakazy dla mieszkańców i turystów i wymagają ciągłych ingerencji, m.in. stosowania herbicydów, a później – usuwania osobników niepożądanych gospodarczo – zbyt rozłożystych, rozwidlonych itp.

Podkreślają również, że nasadzenia są sprzeczne z postanowieniem Trybunału UE i narażają Polskę na dalszy konflikt z Komisją Europejską.

Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. dfg 12.04.2018 21:54

    Leśnicy sądzą, że gdyby nie oni, las przestałby istnieć. i nie dotyczy to tylko puszczy. Podobnie jak służba zdrowia – gdyby nie oni, wszyscy umarliby na straszne choroby. Gdyby nie urzędnicy, ludzie umarliby z głodu i braku pracy. I tak dalej… A prawda i tak wyjdzie na jaw, bo nie da się jej ustalić arbitralnie. Szkoda tylko tych wszystkich, którzy płacą wysoką cenę za tą głupotę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.