Naukowcy kontra propagandziści z ONZ

Opublikowano: 14.10.2021 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1119

Celem odparcia propagandowego przesłania organu doradczego ONZ o nazwie Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change – IPCC), grupa najwybitniejszych naukowców z całego świata zorganizowała się aby pokazać naukową bezwartościowość panelu ONZ-owskiego w sprawie „zmian klimatu”.

Wydany w sierpniu 2021 r. ONZ-owski Raport IPCC „Climate Change 2021: The Physical Science Basis”, wbrew tytułowi nie opiera się na podstawach nauki i w czysto propagandowej treści skupia się na działalności człowieka mającego być odpowiedzialnym za „zmiany klimatu”, pomijając największy wpływ na wszelkie historyczne i obecne zmiany klimatyczne, jakim jest promieniowanie słoneczne.

Grupa 23 naukowców, ekspertów w dziedzinie fizyki słonecznej i klimatologii z 14 krajów, odpiera przesłania globalistycznej organizacji IPCC, pokazując, że w badaniach nie uwzględniono wiele kluczowych badań naukowych i zarzuca temu organowi ONZ, że fałszuje dane i ukrywa fakty. Naukowcy w swoim opracowaniu opublikowanym w piśmie Research in Astronomy and Astrophysics zarzucają, że oenzetowskie IPCC zajęło się jedynie tymi badaniami, które wspierają hipotezę zmian klimatycznych jako wzrostu gazów cieplarnianych spowodowanych przez działalność człowieka.

Eksperci piszą: „Wygląda na to, że poprzednie badania (w tym najnowsze raporty IPCC), które przedwcześnie stwierdziły [że produkcja Słońca przyczyniła się w nieznacznym stopniu do ziemskiej zmiany klimatu], zrobiły to, ponieważ nie uwzględniły wszystkich istotnych szacunków całkowitego promieniowania słonecznego i/lub aby w zadowalający sposób rozwiązać niepewność wciąż związaną z szacunkami trendów temperatury na półkuli północnej”.

Naukowcy zarzucają, że ONZ-owskie konkluzje nie opierają się na istotnych dowodach fizycznych, a jedynie na modelach matematycznych, które są teoretycznymi reprezentacjami systemów fizycznych, używanymi głównie do próby zrozumienia, jak system fizyczny może – acz nie musi – działać.

Richard Willson, jeden z 23 współautorów raportu i ekspert NASA, mówi: „W przeciwieństwie do ustaleń IPCC, obserwacje naukowe z ostatnich dziesięcioleci wykazały, że nie ma kryzysu związanego ze zmianami klimatu. Koncepcja, która przekształciła się w nieudaną hipotezę antropogenicznego globalnego ocieplenia CO2, opiera się na błędnych przewidywaniach nieprecyzyjnych, starych, globalnych modeli cyrkulacji z lat 80., które nie pasowały do ​​danych obserwacyjnych zarówno od czasu, jak i przed ich wyprodukowaniem”.

Dwóch innych współautorów, Gregory Henry i Willie Soon, badający przez trzy dekady ponad 300 gwiazd podobnych do naszego Słońca, zaobserwowali, że wraz z wiekiem gwiazd ich rotacja zwalnia, aktywność magnetyczna i zmienność jasności maleją. Takie zmiany z pewnością wpływają na zmiany klimatu w ich układach planetarnych, jak i bez wątpienia wpływają w naszym Układzie Słonecznym. Dowody paleoklimatyczne pokazują, że klimat Ziemi jest w dużej mierze determinowany przez naturalne zmiany promieniowania Słońca.

Różnorodne grupy i instytucje, bardzo często wprost finansowane przez radykalne lobby dążące do „resetu” i stworzenia Nowego Porządku Światowego, ignorują fakty, dane i rzetelne badania naukowe, i z polityczno-ideologiczno-biznesowych pobudek nakręcają histerię „zgubnych zmian klimatycznych”, obarczając Człowieka tymi naturalnymi zmianami.

Autorami naukowego raportu pt. „How much has the Sun influenced Northern Hemisphere temperature trends? An ongoing debate” („Na ile Słońce wpływa na trendy temperatury na Półkuli północnej?”) są Ronan Connolly, Willie Soon, Michael Connolly, Sallie Baliunas, Johan Berglund, C. John Butler, Rodolfo Gustavo Cionco, Ana G. Elias, Valery M. Fedorov, Hermann Harde, Gregory W. Henry, Douglas V. Hoyt, Ole Humlum, David R. Legates, Sebastian Lüning, Nicola Scafetta, Jan-Erik Solheim, László Szarka, Harry van Loon, Víctor M. Velasco Herrera, Richard C. Willson, Hong Yan i Weijia Zhang.

Na podstawie: IPCC.ch, AmericaOutloud.com, RAA-Journal.org
Opracowanie i źródło: Bibula.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 4,54 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Swami Saishiva
Użytkownik

Już same tylko cykle Milankovicia to nic innego jak klimat zmieniający się w takt zmienności promieniowania słońca docierającego do Ziemi. Od dawna znane nauce i potwierdzone od 1976 roku. Nagle prawda przestała być prawdą? Cóż, komuniści już tak mają…
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykle_Milankovicia

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Slonce spala paliwo a zatem sie wypala generujac coraz mniej energi, zadne ssaki nie byly w ilosci 8 miliardow sztuk obecne na naszej planecie by sie nie wyzywily to dzieki technologi tak dubai popylacja jest zywiona dla ktorej hoduje sie 100 miliardow zwierzat rocznie to wszystko zakluca rownowage na planecie bo ziemia nie jest przystosowana do tak duzej populacji ktora zmienia tlen w co2 wytwarza odchody w takiech ilosciach it’d.
Ps najlepiej zwalic wine na fabryki a czyje potrzeby one realizuja jak nie ludzi.

Zohan Dvir
Użytkownik
Zohan Dvir

Dandi po twoich wypocinach myślę że jesteś dandi1999 i nie kumasz o czym piszesz

Foxi
Użytkownik

@Zohan Dvir to jest pewnie przedstawiciel inteligencji z tej generacji, bo z tego co słyszałem wielu z nich zwyczajnie boi się czytać i pisać gdyż nie czują potrzeby takiej formy komunikacji. Lepsze dla nich jest pochrząkiwanie w komunikatorach, bo czytanie, pisanie i rozumienie tekstu jest zbyt dużym obciążeniem.

AstroCris
Użytkownik
AstroCris

Widać dążenie do zmniejszenia liczby ludzi bo oni chcą konsumować wszelkie dobra a to zwiększa produkcje. Rozwiązaniem jest redukcja liczby ludzi a dla reszty pieniądze typu kartki na towary w formie karty z limitem co2. Kazdy produkt będzie miał obok ceny ślad co2.

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Wasze argumenty sa zabojcze. W stylu nie masz racji bo ta mam ja, gz wybitnosci. Tacy ludzie nosza tylnia czesc ciala wyzej niz glowe.
Mozna wyjsc z siebe tlumaczac ze gdyby bylo 8 miliardow dominujacego gatunku obojetnie czy to ludzie, malpy, zebry planeta nie wyzywi tak duzej populacji, ludzie dzieki technologi czytaj produkcji sztucznej zywnosci przekroczyli maxymalny limit populacji wplywa to negatywnie na srodowisko, temu w naturalnym srodowisku istnieja drapieznicy ktorzy pulnuja by populacja sie nie rozrastala za szybko .
Co do slonca to nie swieci na wode , wypala sie poprzez procesy zachodzace w srodku az sie wypali zapadnie i utworzy czarna dziure. Wiec nie mozna oczekiwac ze slonce bedzie swiecic mocniej w przyszlosci niz teraz.
Myslicie ze dlaczego dinozoury nie mialy futer a ich story byly oparzone i dlaczego dochodzily takich rozmiarow bo przy takiej temperaturze wydzielanej przez slonce roslinosc rosla bardzo szybko to dzieki sloncu mogly osiagac takie rozmiary bo zeby rosnac trzeba jesc.
Wiec jak wytlumaczyc wzrost temperature umierajacego slonca jezeli nie przez dominance czlowieka na ziemi.
Scieki sa odprowadzane do morza zakluca to prady morskie te maja wplyw na klimat, z morza robi sie smietnik a produkuje ono kilka razy wiecej tlenu niz lasy(plakton) .
Albo nikt nie mysli o polu magnetycznym a slabnie ono z roku na rok a wystarczy ze oslabnie na Tyle zeby nie utrzymac atmosfery i to bedzie koniec naszej planety a kazdy czeka na meteor.
Poprostu trzeba przejzec na oczy przestac winic innych lub uwazac to za normalne( te zmiany) i zaczac od siebie.