Najnowszy sondaż daje PiS druzgocącą przewagę

Opublikowano: 23.06.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

Wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość – jeśli użyć języka potocznego – zaorało polską politykę. Kilka prostych transferów socjalnych sparaliżowało cały postokrągłostołowy establishment. Partie, redaktorzy naczelni, liderzy opinii, influencerzy, artyści… Wszyscy są bezradni.

Sondaż, którego wyniki opublikował należący do ścisłej otuliny propagandowej rządu portal DoRzeczy.pl, jest przerażający dla opozycji. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć, zgodnie z deklaracjami ankietowanych, na 47,9 proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazła się, co oczekiwane, Platforma Obywatelska. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w dniu przeprowadzenia badania zagłosowałby na tę partię nieco ponad 22 proc. respondentów. Próg przekroczyła jeszcze tylko jedna partia – Wiosna Biedronia; wynik – 7,3 proc. Gdyby taki scenariusz wyborczy rzeczywiście się zrealizował posłowie PiS obsiedliby aż 272 miejsca w Sejmie.

Pozostałe stronnictwa nie osiągnęły rezultatów umożliwiających przekroczenie progu wyborczego. SLD – 4,5 proc., PSL – 4,3 proc., Kukiz’15 – 3,5 proc., Razem – 1,8 proc., KORWiN – 1,6 proc., Nowoczesna – 1,6 proc., Ruch Narodowy – 1,3 proc.

Firma Estymator, która przeprowadziła sondaż, uwzględniła w nim również ewentualne koalicje. W takim przypadku wyniki wyglądają nieco inaczej. Rezultat Zjednoczonej Prawicy to 46,7 proc. Z kolei koalicja PO, Nowoczesnej, SLD i Zielonych poparłoby 30,1 proc, czyli niemal 8 proc. więcej. Koalicja Wiosny i Razem może uzyskać łączny wynik 8,2 proc. W takim układzie próg wyborczy przekroczyłyby jeszcze PSL – Koalicja Polska z wynikiem 5,4 proc., oraz porozumienie Kukiz’15 z Bezpartyjnymi Samorządowcami – 5,2 proc.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 19-20 czerwca 2019 r. Jak zapewnia pracowania Estymator – na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie ponad tysiąca dorosłych osób. Polegało ono na wywiadach telefonicznych typu CATI. Prezentowane wyniki uwzględniają wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły swoje preferencje wyborcze.

Autorstwo: BS
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 2,33 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Bestia
Użytkownik
Bestia

Skąd te partie mają takie poparcie skoro nie przestawili programów gospodarczych?
– PiS służy USA i żydom czego nawet nie ukrywa.
– PO, Nowoczesna, PSL, Wiosna służą Niemcom.
– Kukiz to zbiór byłych posłów PO itd.
– Korwin Mikke mocno odlatuje i ma mega głupie pomysły

Ludzie są zbyt oślepieni propagandą medialną. Normalny wyborca powinien zapoznać się z programem politycznym partii. Najwyraźniej jednak Polacy są tak bardzo biedni, że głosują tylko dla socjalu :(

Pomiędzy PISem ,a PO jest cichy układ, gdzie jeden drugiego nie rusza. PO narobiła tyle afer, a nikt z nich nie gnije w pace. To świadczy tragicznie o PISie i wyborczach, którzy tę partię nadal popierają

lalun
Użytkownik
lalun

Przewiduję, że na jesieni będzie wysyp koalicji, bo samodzielnie wiele partii nawet się nie dostanie do parlamentu. Co z tego, że po wyborach oni się rozchodzą, każdy w swoją stronę, ważne, że zdobyli posady. Jest to takie oszukiwanie wyborców. Jednoczą się na chwilę pod wspólnymi hasłami, a potem rozdzielają i realizują swoje interesy.
Przykład mamy z KE, która już defacto nie istnieje, ale tacy panowie jak Miller czy Cimoszewicz mają jak najbardziej realne (i wysokopłatne) miejsca w europarlamencie. Samodzielnie jako SLD te komuchy nigdy nie dostaliby się do Brukseli. Teraz dystansują się do KE i zapewne śmieją, bo emeryturki nieźle się nabiją.

Zawisza Niebieski
Użytkownik

Pierwszy i podstawowy błąd jaki popełniłeś autorze, to “cały postokrągłostołowy establishment”. Żadna z partii nie jest tak mocno postokrągłostołowa jak PiS. To przecież Lech Kaczyński a jak wiemy, że zawsze ściśle działał z bratem Jarosławem był uczestnikiem Magdalenki, Wielu z dzisiejszych polityków PiS, jak np. Krystyna Pawłowicz to uczestnicy Okrągłego stołu.
Jak pokazuje analiza sondaży z poprzednich lat, w okresie wakacyjnym notowania PiS zawsze wzrastały. Znacząca część twardego elektoratu PiS to rolnicy, a ci jak wiemy latem urlopów nie biorą, stąd biorą się te wzrosty. Jak będzie zobaczymy dopiero podczas wyborów.

hashi
Użytkownik
hashi

Naród jest tak biedny, chory i głupi że wystarczy im zwrócić cząstkę zagrabionych pieniędzy by wygrać wybory. Rynsztok demokracji, najaktywniej głosują ci co się kompletnie nie znają na polityce. Tak wygląda ostateczny upadek RP. Wygrał populizm i demagogia.

Dorota Nawigatorka
Użytkownik
Dorota Nawigatorka

Sondaże, to efektywne narzędzie urabiania opinii społecznej- nie powinno się im nic, a nic wierzyć. Paradoks polega na tym, że wciąż jeszcze wiele osób głosuje “żeby się głos nie zmarnował”, czyli jak sondaże wskażą. Propaganda ruszyła i nie wątpię, że będzie skuteczna.
Nie da się nikogo uszczęśliwić na siłę.
W zaistniałym układzie jest jednak wyraźna wskazówka co robić: pozostali muszą się jednoczyć i zawierać koalicje. Zostawić małe, nieistotne różnice, wznieść ponad własne ambicyjki dla dobra wspólnego. Mam tu na myśli wszystkich tzw. wolnościowców, czyli tych, którzy wiedzą, że wystarczy, aby państwo nie zagrabiało tak wielkich danin (pod przymusem), a wtedy nie będzie musiało tyle “dawać”, a saldo w kieszeniach będzie wyraźnie odczuwalne na plus. Poza tym parę naprawdę prostych ruchów (jak waluta równoległa) i możliwość korzystania z bogactw naturalnych, których w Polsce dostatek… oj, rozmarzyłam się :). Pozdrawiam wszystkich.