Nagranie z Szanghaju wystawia na próbę chińską cenzurę

Opublikowano: 03.05.2022 | Kategorie: Media, Polityka, Społeczeństwo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1846

22 kwietnia w ściśle kontrolowanym chińskim internecie wybuchł protest, gdy użytkownicy mediów społecznościowych przez wiele godzin walczyli z cenzurą, by rozpowszechnić film przedstawiający wypowiedzi mieszkańców nagrane podczas trwającego w Szanghaju lockdownu.

Sześciominutowy film zatytułowany „Głos kwietnia” był blokowany niedługo po tym, jak pojawiał się w komunikatorze WeChat i na platformie mikroblogowej Weibo. Na obu popularnych platformach społecznościowych z dużą skutecznością ograniczano bezpośrednie linki do materiału filmowego.

Chińczycy znajdowali jednak kreatywne sposoby na ponowne zamieszczenie filmu, na przykład zmieniając jego nazwę lub umieszczając kody QR na pozornie niepowiązanych zdjęciach, aby nakierować innych ludzi do pobrania go z serwisów przechowujących dane w chmurze.

Również w tym przypadku kopie te szybko stawały się niedostępne. Hashtagi z ogólniejszymi hasłami, takimi jak „kwiecień” i „cisza w Szanghaju”, były usuwane z Weibo, ponieważ zbuntowani użytkownicy sieci wciąż znajdowali sposoby na ominięcie cenzury i rozpowszechnianie informacji o trudnej sytuacji mieszkańców Szanghaju objętych ścisłym lockdownem.

Film rozpoczyna się od nagrań audio z wypowiedziami szanghajskich urzędników z dwóch dziennych briefingów w marcu, kiedy mówili, że nie planują zamknięcie całego miasta.

„Nie możemy [zamknąć miasta]” – twierdził jeden z urzędników. „Ponieważ Szanghaj jest domem nie tylko dla mieszkańców Szanghaju. Nasze miasto odgrywa ważną rolę w krajowym rozwoju gospodarczym i społecznym”.

Zaledwie jeden dzień później władze Szanghaju gwałtownie zmieniły kurs i ogłosiły dwuetapowy plan lockdownu, który rozpoczął się 28 marca. To, co początkowo miało być ośmiodniowym lockdownem, rozciągnęło się do pięciu tygodni i trwa nadal.

Ten czarno-biały film przedstawia obraz widziany z lotu ptaka, milczące drapacze chmur i puste ulice miasta, jednocześnie chronologicznie odtwarzanych jest ponad 20 nagrań audio z wypowiedziami mieszkańców, którzy opisują swoją sytuację.

Słychać: płacz niemowląt, które siłą odebrano rodzicom; kierowcę ciężarówki, który dobrowolnie dostarczył zaopatrzenie, mówiącego, że później utknął w mieście bez jedzenia i wody; syna mówiącego, że jego ciężko choremu ojcu odmówiono opieki szpitalnej; mieszkańców zamkniętych wspólnot domagających się dostawy żywności oraz kobietę opisującą niewykończone miejsce kwarantanny, do którego została wysłana.

„W ciągu miesiąca od wybuchu epidemii w Szanghaju widziałem wiele wypowiedzi w internecie, a większość z nich wkrótce potem zniknęła” – napisał autor filmu w piątkowym poście na WeChat. „Ale niektóre rzeczy nie powinny były się wydarzyć i nie powinny zostać zapomniane”.

W jednym z niewielu ciepłych momentów udokumentowanych na filmie, starszy mężczyzna wysyła jedzenie pracownikom, którzy utknęli w tym samym budynku.

„Ten wirus nas nie zabije, ale głód tak” – mówi.

„Wyzdrowiej szybko, Szanghaju” – czytamy na końcu filmu.

Większość historii z filmu została rozpowszechniona w mediach społecznościowych. Wielu mieszkańców, zamkniętych w swoich pokojach, pisało na Weibo, prosząc o pomoc i wyrażając swoją frustrację.

Choć nie jest to pierwsze nagranie dokumentujące życie podczas lockdownu, które zostało usunięte przez chińskich cenzorów, takiego przypływu społecznych emocji nie widziano od czasu śmierci chińskiego informatora Li Wenlianga. Lekarza, który ostrzegał w mediach społecznościowych przed nową formą zapalenia płuc i został upomniany przez policję za „szerzenie plotek” pod koniec 2019 roku, a później sam zmarł na wirusa.

Szanghaj zbliża się do piątego tygodnia lockdownu i końca tego nie widać.

Jednak surowe środki ograniczające nie zdołały jak dotąd powstrzymać wybuchu epidemii w mieście, wywołanej szybko rozwijającym się wariantem Omicron. W ciągu ostatnich 24 godzin 24 kwietnia w Szanghaju odnotowano około 21 000 nowych przypadków, choć oficjalne dane są coraz częściej kwestionowane przez mieszkańców i ekspertów, biorąc pod uwagę historię bagatelizowania i ukrywania przez chiński reżim informacji o epidemiach COVID-19 w całym kraju.

24 kwietnia władze zaostrzyły środki kontroli, wznosząc metalowe bariery wokół osiedli, aby ograniczyć przemieszczanie się ludzi. Wokół wielu osiedli mieszkaniowych, w których chociaż jedna osoba uzyskała pozytywny wynik testu na COVID-19, zainstalowano dwumetrowe ogrodzenia.

Autorstwo: Dorothy Li
Źródło oryginalne: TheEpochTimes.com
Źródło polskie: EpochTimes.pl

12

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Jande 03.05.2022 19:45

    Dlaczego Chińczycy walczą z Omicronem, który uważany jest na świecie za mało szkodliwy? Przy okazji niszczą ludzi i własną gospodarkę.
    Gdzie jest drugie dno??

  2. MasaKalambura 03.05.2022 20:37

    Wojna z Zachodem. Blokada największego portu świata. Ukryte sankcje wspierające Putina.

  3. Jande 03.05.2022 21:11

    @MasaKalambura
    Te sankcje to w głównej mierze Chińczycy nałożyli sami na siebie. Dziś już widać, że mają ogromne spowolnienie gospodarcze. W przyszłym roku PKB USA wzrośnie po raz pierwszy od dziesiątek lat bardziej aniżeli PKB Chin.
    Szkodzą sami sobie? Raczej wykluczone.
    To jest z dużym prawdopodobieństwem szerszy plan i to niekoniecznie chiński, a elit światowych.

  4. MasaKalambura 03.05.2022 21:29

    Dobre półtorej roku temu zapowiadała Partia przygotowania do wojny, tworzenie zapasów, rozbudowę armii. Nikt Chin do lockdownu nie przymusza, ba! nawet zaczyna się na Zachodzie przebąkiwanie, że cała ta lockdownowa polityka była błędna. A Chiny mimo to twardo zatrzymują (spowalniają) eksport z powodu grypy (zgodnie z dzisiejszym podejściem do COVID).

    To ich robota. Ich inwencja. Moim zdaniem tylko tak mogą pomóc na froncie Ukraińskim bez ryzyka oskarżeń o współpracę z Putlerem. Oczywiście przy założeniu że wojna gospodarcza i militarna Wchodu i Zachodu dopiero się rozkręca. Nie bez kozery zaczęły się rozmowy chińskich oficjeli o metodach wycofania chińskich rezerw z zachodu (podobno to 3 biliony – 3.000.000.000.000 dolarów) aby uchronić się od ich zablokowania na podobieństwo rezerw Rosji. Czyli planowany jest jakiś ruch militarny.

  5. Jande 03.05.2022 21:54

    Ścisłe blokowanie własnych fabryk, handlu, portów i eksportu zawsze najbardziej szkodzi gospodarzowi czyli w tym wypadku Chinom. Zachód nie wszystko, ale wiele komponentów może pozyskać gdzie indziej lub wytworzyć (po zwiększeniu mocy produkcyjnych) u siebie. Niszczenie własnej gospodarki to nie sposób na globalną wojnę handlową czy pomoc Putinowi. Tym bardziej, że siła chińskiej ekonomii w ogromnej mierze opiera się eksporcie w odróżnieniu od amerykańskiej.

    Patrząc level wyżej – klocki zaczynają same się układać, bo wojna na Ukrainie, kolejne lockdowny, zamieszki w różnych krajach, nieuzasadnione ekonomicznie drastyczne podwyżki cen surowców, nieograniczony dodruk pustego pieniądza prowadzą do jednego: niszczenia światowej gospodarki, braków w zaopatrzeniu, a docelowo głodu.

    Stąd już krok do ustanowienia na świecie nowego porządku..

  6. Fenix 04.05.2022 08:35

    Braki i nadmiar szkodzą Chińczykom. Nie zastoju, a zrównoważony rozwój , oszczędza czas, siły, i środki.

  7. Katarzyna TG 04.05.2022 09:13

    Chińczycy sobie poradzą, Zachód niekoniecznie. I to jest ta różnica. Już słychać głosy o bankructwie i upadku EU i nie są one odosobnione.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.