Nadszedł moment, aby Polska odegrała pozytywną rolę w historii świata

Opublikowano: 19.01.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka | RSS komentarzy

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i niezależnym publicystą Konradem Rękasem.

— Jak donoszą media, USA zamierzają zwiększyć liczbę pocisków jądrowych małej mocy. Wynika to z dokumentu przygotowanego w Pentagonie pod niewinną nazwą „Przegląd potencjału jądrowego”. Cel „powstrzymywanie”- a w domyśle — Rosja. Czy nie stanowi to pretekstu dla Trumpa do dalszej eskalacji „doktryny odstraszania”?

— Informacje, dotyczące nowej doktryny nuklearnej Stanów Zjednoczonych, układają się w logiczną całość, przede wszystkim z frazeologią wojenną Donalda Trumpa i z interesami popierającego go kompleksu wojenno-przemysłowego USA. Jeśli przeczytamy dokładnie ujawnione informacje, to widzimy tam elementy kilku nowych kierunków rozwoju strategii militarnej Stanów Zjednoczonych. Po pierwsze, to ewidentne postawienie nacisku na pociski nuklearne taktyczne. A więc możemy się spodziewać zwiększenia obecności nuklearnej USA tam, gdzie głowice przenoszone przez pociski typu Trident już się znajdują, przede wszystkim na terytorium Wielkiej Brytanii, a konkretnie na bazie w Szkocji jest 220 rakiet systemu Trident D 5. Można też, i to jest bardzo poważny problem, zadać pytanie, czy Stany Zjednoczone nie będą myśleć w przyszłości o zlokalizowaniu taktycznej broni jądrowej w swoich bazach przygotowywanych na terenie Polski, Rumunii, a także wzdłuż granic południowych Rosji a także granicy Iranu i Chin. Ponadto USA przygotowują się do programu rozwoju pocisków balistycznych niejądrowych, ale o podobnej sile rażenia. Przy czym takich, które byłyby w stanie być szybko odpalone w ciągu kilku minut, osiągałyby dowolny punkt globu z uzbrojeniem takim, jak bomby grawitacyjne, i niszczyłyby cele taktyczne na całym terytorium zakładanego przeciwnika. Wszystko to, razem biorąc, pokazuje, że z jednej strony USA przygotowują się do taktycznej wojny jądrowej. Wojny, która mogłaby zostać rozegrana na ograniczonym, w założeniu oczywiście, froncie działań, a więc na przykład przeciwko Korei Północnej czy Iranowi, ale jako zasada ma stanowić element globalnego kordonu atomowego wokół Federacji Rosyjskiej. A drugim elementem jest oczywiście rozwijanie systemu broni strategicznej na razie niejądrowej, ale chodzi o środki przenoszenia zdolne do wznowienia pełnowymiarowego wyścigu zbrojeniowego. Reasumując, jesteśmy u progu nowego wyścigu zbrojeń zarówno na polu taktycznym, na którym Amerykanie mają pewne pole manewru w ramach obowiązujących traktatów, ale także docelowo na polu broni strategicznej, a więc można się spodziewać, że Stany Zjednoczone złamią układy rozbrojeniowe, układy dotyczące broni jądrowej i przygotowują się do wyścigu zbrojeń na niespotykaną od dwóch dekad skalę.

— A może to jeszcze jeden dowód, że USA usiłują narzucić Rosji nowy wyścig zbrojeń, jako że sankcje zastosowane przeciwko Rosji nie dają oczekiwanych wyników?

— Donald Trump pozostaje parodią Ronalda Reagana, który sam w sobie nie był zbyt poważnym politykiem, ale uwierzył w propagandę, że Stany Zjednoczone wygrały zimną wojnę sankcjami i wyścigiem zbrojeń. To oczywiście nieprawda. Zimna wojna zakończyła się z zupełnie innych powodów i w zupełnie inny sposób, niż to zwykło się przypuszczać. Niemniej jednak Amerykanie powielają te same bardzo kosztowne błędy. Po pierwsze zdecydowały się na politykę embarga państw i wojny gospodarczej z Rosją, co tylko wzmocniło rosyjską gospodarkę, a obecnie wracają znowu do polityki Reagana.

— Ten temat prezydent Putin poruszył na niedawnym posiedzeniu kolegium Ministerstwa Obrony, stwierdzając, że Rosja nie da się wciągnąć w wyścig zbrojeń, ale przy tym jest w stanie zapewnić zdolności obronne kraju. Służyć temu mają intelekt, dyscyplina i zorganizowanie przy rozwiązaniu zadań w tej dziedzinie. Czy światowa opinia publiczna jest w stanie zapobiec realizacji amerykańskiej doktryny nuklearnej? A może sprawy należy przekazać na forum ONZ i do Rady Bezpieczeństwa, gdzie teraz zasiada i Polska jako pełnoprawny jej członek?

— Mówimy o bardzo newralgicznym i niebezpiecznym momencie w historii świata. Jeśli popatrzymy na, formalnego przynajmniej, przywódcę największego mocarstwa militarnego globu, który opowiada wszem i wobec za pomocą portalu społecznościowego, jak to ma większy i sprawniejszy guzik, niż wszyscy inni, to naprawdę można się poczuć zagrożonym. Od frazeologii do nieodpowiedzialnej polityki, zwłaszcza w wydaniu amerykańskim, jest tylko jeden krok. Jest to już moment, aby odkurzyć zapomniane procedury stosowane niegdyś na forum Rady Bezpieczeństwa, a także OBWE i bardzo poważnie zastanowić się nad bezpieczeństwem atomowym świata. Rosja prowadzi politykę pokojową w ten sposób, że stara się rozwiązywać te problemy międzynarodowe, które polityka amerykańska spowodowała. Przykładem tego jest chociażby polityka rosyjska wobec Syrii. Amerykanie zdestabilizowali ten rejon świat. Polityka rosyjska odniosła niekwestionowany o globalnym znaczeniu sukces doprowadzający do prawie pełnej pacyfikacji sytuacji w Syrii, a przy okazji udało się uzyskać pewien stopień stabilizacji również w sąsiednim Iraku. I to są przykłady działania odpowiedzialnego na rzecz pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego. Polityka amerykańska jednak nie zmienia się i w dalszym ciągu ukierunkowana jest na destabilizację. Widzimy to na przykładzie Iranu, Korei Północnej. Widzimy to również po sytuacji w Europie, bardzo napiętej. Od państw bałtyckich aż po Bałkany jest to jedna strefa napięcia, strefa politycznego kryzysu, strefa politycznego, społecznego i ekonomicznego rozkładu stymulowanego przez Amerykanów i sprowokowanego przez politykę amerykańską. Widzimy, co się dzieje w Bośni, co się dzieje w Mołdawii. To są skutki działań i rozkazów wydawanych przez amerykańskich ambasadorów. Nie może świat działać w permanentnym kryzysie. Nie może świat działać w permanentnym zagrożeniu, w dodatku jego dalszej eskalacji. To jest ostatni dzwonek, żeby to zatrzymać. Rosja posiada aktywa militarne, polityczne. Posiada środki prewencyjnego uderzenia antyterrorystycznego, co udowodniono w konflikcie syryjskim, i tym samym bez wątpienia strasząc nieco amerykański kompleks wojenno-przemysłowy z jego zapóźnieniem. Ale Rosja sama wszystkiego za świat nie załatwi. Tym razem potrzebny jest wspólny głos. Jeśliby Polska chciała wykorzystać te swoje symboliczne 5 minut w Radzie Bezpieczeństwa do czegoś więcej niż do ślepego popierania polityki amerykańskiego imperializmu i amerykańskiego awanturnictwa, to byłoby to bardzo ważne. Polska ma piękne doświadczenie. W latach 60. sformułowała plan Rapackiego. Plan mający powstrzymać zagrożenie jądrowe dla Europy Środkowej. Należy nawiązać do tych tradycji. O tym samym w latach 80. na forum Zgromadzenia ONZ mówił w Nowym Jorku generał Jaruzelski. Niestety polska dyplomacja od roku 1989 jest w regresie. Coraz rzadziej jesteśmy w stanie myśleć w kategoriach międzynarodowych, umocowując nasz interes, interes geopolityczny Polski. Jest moment, aby Polska odegrała pozytywną rolę w historii świata, odegrała pozytywną rolę w dyplomacji międzynarodowej, tyle tylko, że nie ma ku temu odpowiedzialnego krajowego, narodowego przywództwa.

Z Konradem Rękasem rozmawiał Leonid Sigan
Zdjęcie: Aleksey Vitvitskiy (Sputnik)
Źródło: pl.SputnikNews.com

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. emigrant001 19.01.2018 13:39

    Mówiąc o polskiej mocarności musi pojawić się husarz, członek elitarnej jednostki rozwiązanej 300 lat temu. Niestety od tamtej pory mocy już nie ma.

  2. Husar 19.01.2018 17:17

    Problem jest jeden. W Polsce trwa wojna hybrydowa, w ktrej jestemy ofiarą. Po II wś, a szczególnie po 89r tzw zachód uderzył w nas bronią masowego rażenia siejącą spustoszenie w umysłach Polaków i jest inżynieria społeczna.
    Poprzez „zachód” należy rozumieć ludzi z za kurtyny ( zakony, bracctwa itp) , które stoją za budową sysmtemów kolonialnych opartych o prawo morskie i handlowe ( niewolnictwo). Twory ich to min imperium rzymskie, transformujące się po rozbiciu przez Słowian w święte cesarstwo niemieckie z siedzibą dowodzącą w watykanie, państwa tworzone przez nich jak Francja, Anglia, Niemcy itp mające skonsolidować region i odbudować twór imperium rzymskiego w postaci UE. Poprzez władanie wiedzą tworzyli projkty socjogenetyczne bawiąc sie w Boga i kreując nacje- hybrydy.
    W opozycji do tzw „zachodu” i ich działalności są Słowianie, a dziś pańśtwa które tworzymy.
    Wystarczy zobaczyć jak rusza machineria niemiecko-francuska i beneluxy w momencie kiedy dochodzi do próby budowania sojuszy i nawiązywania głębszej wspólracy jednoczące państwa Słowian jak np Polskę z Białorusią, grupa V4 , a o projekcie zjednoczenia Słowian pod postacią MiędzyMorza już nie ma co wspominać bo wtedy niemcy i francuzy dostają białej gorączki. Rusza korupcja, intrygi, knucia , układy, szantaze itp ich sposoby.
    W Polsce zbudowali swoje v kolumny niemieckie, które są zainstalowane w naszych ziemiach po rozbiorach Polski w terminie „obywatel”. Dlaczego tak ?
    Dawniej Polakiem niemógł być każdy, a cudzoziemcy nie mieli prawa głosu w sprawach narodu Polskiego, przez co „zachód” miał ograniczone pole manewru, a w wojnach dostawali baty. Czyli żaden von hohenstain nie mógł być jakimś posłem czy kimkolwiek znaczącym w naszym ustroju. Ale po rozbiorach obywatel polski jak dziś np von coś tam może być posłem, burmistrzem , starostom, wojewodą i decydować o losie narodu polskiego według woli i rozkazów Niemców.
    To są v kolumny niemieckie potworzone w Polsce. W Polsce musiała by wybory wgrać partia lub ruch oddolny narodowy, a nie żadne partie potworzone przez okupantów na ziemiach polskich.

  3. lboo 19.01.2018 17:43

    @Husar: Obawiam się że idea międzymorza to kolejna gierka amerykanów żeby realizować swoje interesy w europie. Kiedyś czytałem takie opracowanie że rozważali opcję wsparcia dla tej idei w celu zdobycia wpływów na kontynencie. Było to już jakiś czas temu. Widać nadszedł czas realizacji, żeby Niemcy, Francja nie wymknęły się spod kontroli.
    Potwierdza tą teorię ściąganie do Polski coraz większej ilości wojsk NATO, służalczość wobec amerykańskich korporacji GMO i całego tego syfu z za oceanu, tudzież Izraela.

  4. mr_craftsman 19.01.2018 18:36

    największym błędem w wojnie hybrydowej było i jest niedocenianie RFN i NRD.

    czytając wspomnienia z czasów PRL widać wyraźnie, że Niemcy, nawet pod okupacją NRD, czuli się wyraźnie lepsi od Polaków, i próbowali ingerować w wewnętrzne sprawy Polski i pozycję międzynarodową.

    już nawet Rosjanie – mimo, że okupanci z pozycji siły – odczuwali do Polaków pewna sympatię i szacunek do polskiej kultury.
    był to stosunek patronizujący, ale jednak byliśmy „swojakami” (też Słowianie).

    przykłady ingerencji niemieckiej agentury to m.in.
    -rywalizacja pomiędzy marynarką Polską i NRD, gdzie dopiero interwencja wojskowych ZSRR powstrzymała Niemców przed prowokowaniem incydentów (przytapianie, blokowanie, itp)
    -zamieszanie Stasi i służb RFN w prowokację z zabiciem księdza Popiełuszki
    -ingerencje Stasi, razem ze skrzydłem „internacjonalistów” PZPR , np w przygotowanie obalenia Gierka
    -zniszczenie porozumienia heksagonale poprzez rozsadzenie Jugosławii i sprowokowanie wojny domowej (Niemcy dały gwarancje środowiskom nacjonalistycznym Słowenii i Chorwacji, ale tylko do czasu wybuchu wojny, potem Niemcy zgrywały niewiniątka)

    praktycznie każda niemiecka partia od schyłku PRL ma w Polsce jakieś „instytuty” czy „fundacje” – które zajmują się subtelną korupcją – m.in. wydają bezwartościowe książki niektórych polskich polityków, sponsorują partie polityczne, prowadzą wojną propagandową, itp.

    Niemcy prowadzą skuteczną wojnę hybrydową na terenie Polski od ponad 50 lat, ogromnym błędem jest niedocenianie tego – Polacy jak zwykle emocjonalni, naiwni i głupi.

  5. emigrant001 19.01.2018 22:38

    Jeśli Polacy nie potrafią zlikwidować narzuconych im „elit” – to nic nie potrafią.
    Lepiej im będzie z chomątem w montowni.

  6. robi1906 20.01.2018 07:44

    emigrant001
    biadolisz jak stara baba na zapiecku, ważne jest że świadomość się budzi, odrzucając chrześcijaństwo wracamy do wolnej woli i ducha,
    z czasem Szwab nam będzie mógł naskoczyć, ale kiedy to się stanie?,
    mam nadzieję że wkrótce.

    mr_craftsman,
    dodam,
    bodajże pan Kossecki potwierdził fakt, że Kiszczak pozwolił Stasi na szukanie agentury w KC!, coś czego nie wolno było robić SB, ani KGB.
    Czyli można powiedzieć, że szwabska agentura ma wpływ na nasz kraj od dawna, Tusk jest tylko doskonałym przykładem, przypomnę że pan Albin Siwak był obecny na przemówieniu Tuska, kiedy ten prawie 30 lat temu chciał autonomii dla Kaszub, sprawa wtedy nie wypaliła, ale wzrastający w siłę ruch autonomii Śląska jest kolejnym aktem agresji szwabskiej w naszą stronę.

  7. Husar 20.01.2018 10:32

    Oczywiście, że Miedzymorze to powstatnie pod parasolem Amerykanów ( raczej powinnismy mówić kolonii na obszarze Ameryki Płn) i żydów. Nastąpi powrót do sytuacji przed rozbiorami Polski. Czyli oddadzą nam to co zabrali. Tylko te wie grupy przeliczą się. Dadzą czas, czas bez wojny, czas na odrodzenie się narodu Polskiego, czyli żywiołu słowiańskiego, nad którym nie będą w stanie zapanować z poziomu jestestwa kulturowego i ideologicznego, czyli niematerialnego. A to spowoduje, że przejmiemy co nasze.
    Doktryny rozbiorów Polski były takie: Zniszczyć ustrój narodowy Słowian oparty na prawie naturalnym. Wprowadzić system kolonialny oparty na prawie morskim handlowy. Rozszerzyć chrześcijaństwo, czyli zniszczyć nasze jestestwo narodowe i kulturę. Działać przeciw odrodzeniu się narodu Polskiego. ( obawa, przed naszym żywiołem na płaszczyźnie genetycznego jestestwa).

    Jak to działa dziś. Od czasów rozbiorów i szczegónie po 89r mamy zainstalowane w Polsce niemieckie ( europejskie) partie polityczne. Zauważcie, że wszystkie te partie ideologicznie sa nijakie i bez żadnych podstaw wartości, którymi mogłyby się kierować. I tak ma być, bo tak działa inżynieria społeczna- broń informacyjna masowego rażenia. Pod parasolem ideologii liberalnych, europejskich, lewicowych i kapitalistycznych ukrywają i hodują v kolumny niemieckie jako obywateli „polskich” którzy jako warstwa społeczna ( uprzywilejowana i dorbiona na uwłaszczeniu się na narodzie polskim ) będzie jak najmniej realizowała polską rację stanu, a jak najwiecej czyniła aby podporządkować Polskę jako kolonię niemiecką. Poprzez ustrój kolonialny- partyjny, gdzie jako naród nie mamy żadnego wpływu na rzekomo własnych posłów i prowadzenia własnego państwa.
    Watykan -edukcja niszczenie ideologiczne naszej tożsamości i kultury. Czyli element ideologicznie grzecznie nas podporzodkujący pod ustrój kolonialny abyśmy nie protestowali. Bo gdyby Polacy znali swe własne organy i narzedzia wypracowane na bazie doświadczenia własnego narodu płynące z naszej kultury , wiedzielibyśmy jak wygladać ma nasz prawowity ustrój, jak się organizować, jak sięodnosić do wrogich ideologi i wpływów, itd. Mielibyśmy porównanie i wiedzielibyśmy co wybrać. A tak to, katują nas do posluszeństwa i pokory, robiąc z nas kogoś kim nie jesteśmy.
    Zauważcie każda inicjatywa i próba podniesienia Polski z kolan czy to gospodarczo czy kulturowa dziwnym trafem zbiega się z ujadaniem i sprzeciwem większości państw Europy ( nie należacych do naszego słowiańskiego narodu) po pretekstami, czy to niszczenia własnej gospodarki aby wejści do jakże zacnego grona UE, czy to jakieś pseudo demokraci, a dziś praworządności.
    Dodatkowo próbuje się zniszczyć tą naszą ostatnią ostoję, czyli geny, które nie mordowane pokolenie za pokoleniem mogą się przebudzić. Stąd próba narzucenia nam społeczeństwa multikulti, co całkowicie pogrzebałoby naszą jedność narodową, kulturę narodu, tradycję i historię, a także przede wszystkim nasze jestestwo, być albo nie być.

    Zatem pkat świętego przymierza (czyli układ państw i religii) głoszący o przeciwdziałaniu odrodzenia się narodu polskiego zostałby wypełnioony.

    Rzeczą naturalną będzie przeciwstawić się tym działaniom dziś ogromnym oporem aby dać szansę i nadzieję przyszłym pokoleniom Polaków na dalszą walkę i przetrwanie Słowian.

  8. robi1906 20.01.2018 11:07

    Husar, gratuluję piszesz mądrzej odemnie, bo jak słusznie zauważył pan(o), czasami nie wiadomo, o co mi chodzi.
    A teraz chodzi mi o to, Niemiec to sztuczny twór językowy, tak samo jak żyd.
    Niemcy, przecież połowa z nich to Słowianie!.
    Tylko przez zabór, germanizację, czyli „zeszwabienie” mówią innym językiem i wykastrowano im pamięć (do czego my, z powrotem wracamy, z trudem, dodam).

    Czym jest Szwab?, słyszycie jak to brzmi,
    Szwab, od razu nam się kojarzy negatywnie, to wróg, i to śmiertelny, nasza podświadomość już to wie, dlatego nigdy nie usłyszycie ani nie zobaczycie,
    napis Szwab.

    żyd jak niemiec, to sztuczny twór językowy, na terenie dawnego RFN, było miejsce które można uznać za ojczyznę obecnych „Niemiec” i nazywała się ona Schwabią.

    Wydaje mi się, że korzystając z opieki i finansowania „Lichwy”, małe plemię Schwabów, przejęło i wymordowało inne ludy zamieszkujące dawne RFN, które pózniej przejęło legendę o dawnej Germanii, jakoby twardo walczyła z Rzymem,
    a dak naprawdę dawała d.., za każdym razem (nawet z nami przegrywali, bo nas przedstawia się w oficjalnej historii (pisanej przez żyda i szwaba), jako bezrozumne małpy).

    Chodzi mi o to (bo się znowu zapętliłem), Szwab chce nas wszystkich wymordować i zająć nasze miejsce a „Niemiec”, to sztuczny twór językowy,
    zresztą spójrzcie na to,
    mówi się nam że Niemiec pochodzi od słowa, „nie zrozumieć”, nie „mówić po naszemu”,
    a ja zadam pytanie, to dlaczego Węgrów nie nazywamy Niemiec 2, dlaczego?,
    ktoś się dogada z Węgrem?,
    a nazywamy ich spolszczoną nazwą Magyar, czyli Madziar, albo Węgrem.

  9. lboo 20.01.2018 19:58

    A Amerykanin to nie sztuczny twór? I pod ich parasolem może się cokolwiek rozwijać? Mrzonki, tak samo będzie się rozwijać Polska pod „parasolem” amerykańskim jak wszystkie inne kraje gdzie wprowadzali „demokracje”. Izrael ma jeszcze większe sukcesy w rozwijaniu Palestyny i „współpracy” ze swoimi sąsiadami.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.