Naddniestrze może stać się częścią Mołdawii?

Opublikowano: 25.04.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 184

Prezydent Mołdawii Igor Dodon ma nowy pomysł na zakończenie zamrożonego konfliktu w Naddniestrzu. Właściwie jest to wariacja na temat planów wcześniejszych i najprawdopodobniej, tak jak one, spełznie na niczym.

Dodon jest jednak optymistą – w wywiadzie dla kanału RTR Moldova powiedział, że Naddniestrzańska Republika Mołdawii może zostać skutecznie przyłączona do Republiki Mołdawii już w latach 2019-2020. Początkiem zaś procesów integracyjnych miałaby być zmiana ordynacji wyborczej, której wdrożenie mogłoby odbyć się już w r. 2018. Wtedy też ludzie z naddniestrzańskimi paszportami, niezależnie od tego, czy posiadają także paszport Mołdawii, mogliby zagłosować w wyborach parlamentarnych.

Ordynacja wyborcza, która ma przekonać mieszkańców Naddniestrza do porzucenia 25-letnich dążeń do niepodległości, ma opierać się na następujących założeniach: 51 kandydatów do parlamentu zostanie wybranych z list partyjnych, a dalszych 50 w okręgach jednomandatowych. 25 takich okręgów zostanie wyznaczonych wśród migrantów z Mołdawii przebywających na stałe za granicą oraz w Naddniestrzu właśnie. Dodon zaznaczył, że Naddniestrze będzie w ten sposób pewne posiadania w każdej kadencji co najmniej pięcio-sześcioosobowej frakcji.

Wyludniająca się w dramatycznym tempie Mołdawia nie pogardziłaby ponownym przyłączeniem lewego brzegu Dniestru, na którym obecnie żyje ok. 350 tys. mieszkańców (fakt, że oni również często wyjeżdżają za granicę za pracą). Także wzrost antyrosyjskich nastrojów w Kiszyniowie, który na przełomie lat 1980. i 1990. skłonił rosyjskojęzyczną populację Naddniestrza do walki o niezależność, odchodzi zasadniczo do historii. Naddniestrze przez 25 lat faktycznej, chociaż przez nikogo nieuznawanej samodzielności wytworzyło jednak specyficzną tożsamość, a jednym z jej filarów jest niechęć do powrotu pod kuratelę Kiszyniowa. Przypomnijmy, że w styczniu tego roku prezydent samozwańczej republiki Wadim Krasnosielski odrzucił propozycję Dodona, by zapytać mieszkańców obu brzegów Dniestru w referendum o to, co sądzą o zjednoczeniu. Krasnosielski przypomniał wtedy, że Naddniestrzanie w 2006 r. w ogromnej większości zagłosowali za utrzymaniem niepodległości z ewentualną opcją zjednoczenia z Rosją.

Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o